116 Photos - Jul 28, 2015
Photo: Dzień piąty wita mnie już znacznie lepszą pogodą ja dzień wcześniej.Photo: Chociaż widoczność jest słaba to i tak jestem zadowolony :)

Na zdjęciu pasmo Karwendel w widocznym najwyższym szczytem Hohe Fürleg 2570 mPhoto: Dziś kontynuuję jazdę przez Tyrol.

Na zdjęciu kościół św. Gawła w Weer.Photo: Kościół i klasztor z Serwitów w VoldersPhoto: A z tyłu widoczny Patscherkofel 2246 mPhoto: Pierwsza przerwa na posiłek tego dnia.Photo: Panorama Karwendel (niem. Karwendelgebirge).Photo: I tutaj właśnie zauważam defekt, pękniętą obręcz tylnego koła ! :/Photo: Kościół św. Mikołaja w Hall in TirolPhoto: Miejscowy prowadzi nie do sklepu rowerowego, ale ten czynny jest dopiero za godzinę. Nie chce mi się czekać, więc za namową tej samej osoby wracam kilka kilometrów do Wattens gdzie jest ponoć najlepszy serwis rowerowy w okolicy.Photo: Kręcę się jeszcze po Hall.Photo: Photo: Photo: Photo: Wszystko ładnie pięknie, nie ma problemu z dokonaniem naprawy. Jednak koszt wyniesie 121 euro ! Rany ! Nie dziękuję mówię. W kieszeni mam niewiele więcej pieniędzy, więc ruszam w dalszą drogę. Być może uda mi się znaleźć inny serwis gdzie nie będą chcieli ze mnie zedrzeć ile tylko się da...

Docieram do Innsbrucku gdzie mam nadzieję znaleźć inny serwis rowerowy.Photo: Pamiątkowa fotka.Photo: Po drugiej stronie Innu kościół św. Mikołaja.Photo: InnPhoto: Photo: Jeżdżę po mieście w poszukiwaniu serwisu. Niestety nie udaje mi się. Miejscowi nie potrafią mi takiego wskazać. Zresztą większość osób, które się kręci po mieście to turyści...

Na zdjęciu kościół dworski (Hofkirche z XVI w.)Photo: katedra św. Jakuba – wybudowana została w stylu barokowym w latach 1717–1724.Photo: Photo: Kościół św. Jana NepomucenaPhoto: Przez kłopoty z rowerem odechciewa mi się zwiedzania miasta.Photo: Zrezygnowany ruszam dalej z myślą, że znajdę jeszcze coś po drodze.Photo: Photo: Photo: Photo: Photo: Photo: Photo: Po lewej Hohe Munde 2662 mPhoto: Miejscowość Flaurling

Szczyt w środku to Hochplattig 2768 m, a ten skrajnie po prawej to Hochwand 2719 mPhoto: Photo: Flaurling, Gasthof Goldener AdlerPhoto: Photo: PfaffenhofenPhoto: Stams. Znajduje się tu słynna szkoła Skigymnasium, do którego uczęszczają młodzi austriaccy sportowcy. Jej wychowankami są m. in.
Toni Innauer, Andreas Goldberger, Martin Höllwarth, Ernst Vettori, Gregor Schlierenzauer, Heinz Kuttin, Andreas Widhölzl i Andreas Kofler.Photo: Photo: Najcenniejszym zabytkiem miasta jest widoczny na zdjęciu klasztor cysterski z XIII wieku, przebudowany w stylu barokowym w XVIII wieku.

W dali widoczna miejscowa skoczna, na której w przeszłości były rozgrywane zawody Pucharu Świata. Rekord skoczni w Stams ustanowił Sven Hannawald i wynosi on 118 m.Photo: W mieście przy drodze trafiam w końcu na serwis, ale facet mówi mi, że nie może mi pomóc bo musi coś zjeść i się przespać! Normalnie szok !

Odniosłem wrażenie, że gościu chce mnie po prostu spławić i nic więcej. Nie dał żadnej propozycji bym np. poczekał lub podjechał później :/ Odsyła mnie za to do miasta Imst.Photo: Westliche Griesspitze 2741 mPhoto: Hochplattig 2768 mPhoto: Dziś jest bardzo ciepło, więc trzeba dużo pić ;)Photo: Roppen.

Z tyłu widoczny Acherkogel 3007 mPhoto: Photo: Photo: Photo: Do Imst mam już całkiem niedaleko.Photo: Zabłąkany obłoczek nad Tschirgant 2.370 mPhoto: A w Imst zapominam o defekcie i o tym, że miałem poszukać serwisu. Przerwa na piwo na stacji paliw i lecę dalej.Photo: Widok na ImstPhoto: Photo: Photo: SchönwiesPhoto: Photo: Photo: Photo: Przerwa na kąpiel w rzece Inn. Woda przyjemnie chłodna chociaż nurt dość silny. Widząc to jakiś miejscowy również korzysta z okazji i zażywa kąpieli ;)Photo: Photo: KronburgPhoto: Tutaj lepiej prezentują się te ruiny.Photo: ZamsPhoto: Docieram do miasta Landeck.Photo: XIII w. zamek Landeck.Photo: Za miastem niezły podjazd.Photo: Photo: Most dla pieszych ponad Inn.Photo: Od miasta rozpoczynam już konkretny podjazd.Photo: Photo: Photo: Photo: Photo: Ried im Oberinntal,  kościół farny, pochodzący pierwotnie z 1397, przebudowany w stylu barokowym.Photo: SiegmundsriedPhoto: Photo: Photo: No i jeszcze jedna przerwa tego dnia na piwo ;)Photo: Zmęczenie daje już o sobie znać. Trzeba więc chwilę odsapnąć jednocześnie uzupełniając elektrolity ;)Photo: Photo: TösensPhoto: Ciągle wzdłuż Inn.Photo: PfundsPhoto: Photo: Photo: Photo: W tej okolicy wszędzie działają zraszacze na łąkach i pastwiskach.Photo: Muzeum w Pfunds.Photo: PfundsPhoto: PfundsPhoto: :PPhoto: Photo: PfundsPhoto: Photo: PfundsPhoto: Wieczór już bliski.Photo: Niestety dalsza jazda główną drogą rowerem jest zabroniona. Muszę szukać alternatywy. Jadę kilka kilometrów przez Szwajcarię do Martiny.Photo: W planach było jechać tamtędy.Photo: Stary most graniczny. Obecnie wyłączony z ruchu kołowego.Photo: W miejscowości Martina przekraczam ponownie granicę z Austrią. Na posterunku granicznym strażnik tłumaczy mi jak najlepiej dojechać ponownie do trasy, którą jechałem poprzednio.Photo: Okazuje się, że mam spory podjazd z wieloma serpentynami.Photo: Docieram na przełęcz przy Norbertshöhe.Photo: Photo: Ostatnie promienie słońca.Photo: I ostry zjazd do Nauders.Photo: Photo: Zamek NaudersbergPhoto: I ponowny podjazd tym razem do granicy z Włochami.Photo: Kolejna przełęcz zaliczona :)Photo: Pamiątkowa fotka.Photo: Photo: Przejeżdżam przez miasto Resia i jadę dalej po drugiej stronie jeziora Reschensee.Photo: Photo: Niewiele dalej skręcam na ścieżkę rowerową i znajduję fajne miejsce na spędzenie dzisiejszej nocy :)Photo: Statystyki dnia 5

Uzupełniając statystyki wypiłem tego dnia 7,5 l wody oraz 4 piwa :)Photo: