95 Photos - Jun 29, 2015
Photo: Trzecią noc spędzamy w miejscowości Stankovany nad rzeką Wag. Miejscówkę znajdujemy przy boisku sportowym za namiotem przygotowanym na jakąś imprezę sportową.Photo: Skoro świt przy kompleksie sportowym zaczyna się jakiś ruch. By nie wzbudzać sensacji szybko się zbieramy do dalszej drogi.Photo: Naprzeciwko kościoła przejeżdżamy kładkę dla pieszych nad Wagiem i po drugiej stronie robimy przerwę śniadaniową :)Photo: W dali widoczna Mała FatraPhoto: Photo: Photo: Photo: I jedziemy dalej. Dziś mamy do pokonania dość spory dystans chcąc dotrzeć do domu dlatego przerwy na zdjęcia nie były tak częste. Ta zostało wykonane już na terenie Małej Fatry.

Postanawiamy jechać przez Terchovą by minąć ponownie odcinek Martin-Żylina ;)Photo: Początkowo ciężko jest mi się rozgrzać. Na szczęście droga nie jest wymagająca(na razie ;) )Photo: Jadąc w górę Orawy docieramy do wsi Parnica. Tutaj skręcamy na Zazrivą.Photo: W Zazrivej chwila przerwy bo dalsza trasa będzie odrobinę wymagająca.Photo: Ruszamy...Photo: Do Terchovej mamy około 8 km.Photo: Photo: Mała FatraPhoto: Ten charakterystyczny szczyt po lewej to Mały Rozsutec.Photo: Ostry podjazd.Photo: na szczęście był krótki :)Photo: Na przełęczy krótka przerwa...Photo: ..będzie przyjemny zjazd do Terchovej :)Photo: Photo: Gruppen foto :)Photo: Photo: Photo: Szukamy sklepu...Photo: Photo: Juraj JanosikPhoto: Photo: ..., a znaleźliśmy ściankę do wspinaczki..Photo: ...na ścianie sklepu :DPhoto: Po zakupach i piwku ruszamy w dalszą drogę.Photo: Kościół Cyryla i Metodego w Terchovej.Photo: Photo: Jedzie się nam całkiem przyjemnie.Photo: Photo: Photo: Szybko docieramy do Żyliny.Photo: Photo: Pomnik J.M. Hurbana w Budatinie.Photo: Przy zamku w Budatinie(dzielnicy Żyliny) mamy zaplanowany postój.Photo: Grzesiu zalega na ławce. Ja w tym czasie robię obchód okolicy.Photo: Photo: Od ostatniego razu jak tu byłem wymienili dach.Photo: Zamek powstał w drugiej połowie XIII wieku. Chronił ważnego szlaku handlowego z Węgier na Śląsk.Photo: W XVII wieku dawne gotyckie wnętrza zostały zmienione w renesansowy pałac.Photo: Photo: Photo: Następnie wzdłuż Wagu jedziemy do Kotesowej gdzie skręcamy na Turzovkę.Photo: Opalenizna to efekt czterech dni na rowerze w pełnej lampie ;)Photo: Podjazd na przełęcz Semeteš. Miejscami nachylenie przekraczał 16 %. Nieźle ten podjazd dał mi popalić.Photo: Knajpa na przełęczy. Niestety tym razem musieliśmy się obejść smakiem. Kasa się już skończyła i piwa nie było :/Photo: Photo: Szybki zjazd do doliny rzeki Kysuca i przez Makov jedziemy ku granicy z Czechami.

Tutaj wymieniam parę złotówek na korony czeskie. Kurs tragiczny :/Photo: Photo: Końcówka to stromy podjazd na przełęcz.Photo: Photo: W pierwszej lepszej knajpie wydajemy trochę koron ;)Photo: Zjeżdżamy do Górnej Beczwy i tam obowiązkowe zakupy w markecie :)Photo: Robimy zapasy na resztę dnia.Photo: Następnie ekspresowa jazda do miasta Valašské Meziříčí. Średnia na 20 km w przedziale 35-38 km/h :DPhoto: Podgoniliśmy trochę, więc można wygospodarować trochę czasu na odwiedzenie centrumPhoto: Photo: Valašské MeziříčíPhoto: Św. FlorianPhoto: Valašské MeziříčíPhoto: Kaplica Niepokalanego Poczęcia NMP z 1611 r.Photo: Pałac Żerotinów.Photo: Photo: Następnie szybki przejazd do Nowego Jiczyna.Photo: Tu też chcę zobaczyć rynek.Photo: Tu też jest pałac Żerotinów.Photo: Photo: Jedziemy na rynekPhoto: Rowerowy motyw ;)Photo: Photo: Rynek to "czeska klasyka" :)Photo: Kościół Wniebowzięcia NMP i słup mariański z 1710 r.Photo: Photo: Photo: Photo: Photo: Docieramy nad Odrę. Grzesia coś przycisneło ;)Photo: Photo: Photo: W dali Beskidy.Photo: Fulnek - widoczny na wzniesieniu pałac.Photo: Odpoczynek przed ostatnim wymagającym podjazdem tego dnia.Photo: Nieźle ten podjazd dał nam popalić.Photo: W dali widoczna Ostrawa.Photo: Zachód słońca już bliski.Photo: ;)

Po zachodzie słońca nie robiłem już zdjęć. Trasa standardowa. Opawa-Karniów-Prudnik. W Prudniku nasze drogi się rozstają. Grzesiu ma przerwę na stacji paliw i pruje do Opola. Ja mam już luzik ;)Photo: Statystki dnia czwartego.Photo: A tyle km pokonałem w 4 dni(Grzesiu pewnie przekroczył granicę 1000 km ;) )Photo: Trasa dnia 4-goPhoto: I trasa z całej wycieczki.

Dodatkowo w liczbach:

4 dni
Całkowity dystans: 954,16 km
Średnio dziennie: 238,54 km
Średnia prędkość: 21,05 km/h
Maksymalna prędkość: 75,2 km/h
Czas jazdy: 45 : 35 : 29
Suma podjazdów: 9118 m
 
Wykonałem 1212 zdjęć

Koszt wyjazdu: 20 euro + 210 koron czeskich.