Post has attachment
Wstałbym i bił brawo na każdym festiwalu, na którym mógłbym zobaczyć " Dziedzictwo. Hereditary", fantastyczny debiut Ari Astera, który to na światowej filmowej mapie zapisał się do tej pory kilkoma krótkometrażówkami. A jednak dałem się trochę nabrać, bo oczekując horroru, po którym jak sądziłem z trwogi nie wyjdę z domu przez dobry tydzień, dostałem coś zupełnie innego. Dla mnie film Astera to przede wszystkim totalny, obłąkany freak show. Najchętniej porównałbym początek twórczej drogi amerykańskiego filmowca do pewnego etapu w azjatyckim horrorze (vide "Seeding a ghost" z 1983 roku w reżyserii Chuana Yanga), gdzie jest strasznie, krwawo, ale też zabawnie, bo to niezwykle poj***ne rzeczy są (w tym mega pozytywnym znaczeniu).

Polecam. Dla koneserów.

http://www.ponapisach.pl/2018/06/dziedzictwo-hereditary-2018.html

Post has attachment
Nie spodziewałem się, że może być jeszcze lepiej. A było! Emocje wypływają nie tylko z ciepłej obyczajówki, muzyki (piosenek jest więcej), ale i z dialogów, kilku spojrzeń, czy pocałunków. Jest też tu sporo napięć, tych negatywnych. Drugi sezon to zmiany i nauka. Delikatni staną się twardzi, gruboskórni będą musieli zrozumieć, że i łzy bywają czymś naturalnym. Uczucie rozkwitnie w miejscach, których się nie spodziewacie, a życiowa mądrość dosięgnie lekkoduchów...

Przedpremierowa recenzja drugiego sezonu "Glow" już na blogu.

Post has attachment
Świat pełen prehistorycznych gadów wykreowany przez Stevena Spielberga w kultowym Parku Jurajskim zyskał i wciąż ma ogromną liczbę fanów. Dlatego nie ma się, co dziwić, ze powstają kolejne filmy z dinozaurami. Właśnie do kin weszła kontynuacja Jurassic World, czyli kolejna próba ożywienia na ekranie wielkich jaszczurów - Jurassic World: Upadłe królestwo. Z jakim efektem przekonacie się czytając nową recenzję.
http://blotodlazuchwalych.blogspot.com/2018/06/jurassic-world-upade-krolestwo-2018_0.html

Post has attachment
"The Whip and the Body" ("Bicz i ciało") to jak najbardziej ciekawa intryga, ale przede wszystkim atmosfera gotyku skręconego wokół sadomasochistycznej nuty będącej dosłownym zwierciadłem ukrytych pragnień, ale i metaforą dla budowanego obrazu nieskalanej grzechem rodziny. Mario Bava postawił na klimat i opłaciło się to z nawiązką. W rzadko którym jego filmie można poczuć tak wytrwale budowany jednolity koloryt. Owszem, u Bavy zawsze plastyka stoi na wysokim poziomie, ale często barwa to kilka palet. W "The Whip and the Body" mamy tę niezmienną stalowo-niebieską ponurą tonację rozświetlaną tylko gdzieniegdzie krwistą czerwienią spływającą z powabnych pleców Nevenki...

Post has attachment
Pełne uroku i ckliwości filmy dla młodzieży nie raz cieszyły widzów. Tym razem problemy codzienności prezentuje Greg Berlanti w swojej ekranizacji powieści Becky Albertalli "Simon oraz inni homo sapiens". Z jakim efektem, dowiecie się z recenzji, która pojawiła się na naszym blogu.
http://blotodlazuchwalych.blogspot.com/2018/06/twoj-simon-2018-recenzja.html
Twój Simon (2018) - recenzja
Twój Simon (2018) - recenzja
blotodlazuchwalych.blogspot.com

Post has attachment
Robert Gliński to doświadczony reżyser, który nie boi się sięgać w swoich filmach po niełatwe historie spoza pięknego świata znanych i bogatych, i zagłębiać w mroczne zakamarki ludzkich dusz. Na festiwalową premierę czekaliśmy aż trzy lata od jego niezbyt udanych Kamieni na szaniec, a w kinach przeciętny widz, może zobaczyć Czuwaj dopiero od piątku, ale recenzja już dziś na blogu!
http://blotodlazuchwalych.blogspot.com/2018/06/czuwaj-2017-recenzja.html
Czuwaj (2017) - recenzja
Czuwaj (2017) - recenzja
blotodlazuchwalych.blogspot.com

Post has attachment
Miłość i hazard jest przykładem tego, jak kino węgierskie może zaskoczyć niejednego znawcę tematu i reprezentować poziom Hollywoodu.

Post has attachment
Do kin zawitał wreszcie najnowszy film Pawła Pawlikowskiego pod tytułem „Zimna wojna”. Obraz, który swoją premierę miał podczas tegorocznego festiwalu w Cannes, stał się nie małą sensacją, bowiem podbił serca krytyków i ludzi filmu z całego świata, a sam Pawlikowski wrócił z finałowej gali ze statuetką dla najlepszego reżysera. Po tak licznych zachwytach "Zimna wojna" miała postawioną poprzeczkę naprawdę wysoko. Czy sprostała moim oczekiwaniom? Zapraszam do lektury.

Post has attachment
Bruno Dumont przez lata był znany jako twórca wymagających i poruszających dramatów z bohaterami o twarzach, niczym postaci z kubistycznych obrazów Pabla Picassa. Kilka lat temu odkrył jednak przed widzami swój komediowy talent, a ostatnio sięgnął nawet po taki gatunek jak musical, kręcąc Jeannette. Dzieciństwo Joanny D’Arc, której recenzja już na blogu!
http://blotodlazuchwalych.blogspot.com/2018/06/jeannette-dziecinstwo-joanny-darc-2017.html

Post has attachment
Na blogu czeka na was relacja z trzeciego dnia festiwalu, który okazał się wypełniony emocjami po brzegi. Najpierw spotkanie z twórcami, później "Piękna i Bestia" z muzyką na żywo i Dance2Cinema! Pisemną relację jak i zmontowaną wideo relację znajdziecie na blogu. :)
Wait while more posts are being loaded