Post has attachment
Dopomuszcie waszej ziemniakowej sisce zawładnąć yt xD

Post has attachment
mEH
Photo

Post has shared content
dokładnie

Post has shared content
witajcie drodzy współspamownicy

Post has shared content
khe :Y
I'm fucking bored,so..here.Be honest peoples.Even you never talk with me before or we never met before,you can still choose it.
Photo

Post has shared content

Post has attachment

Na dobranoc prolog mojej ksiunżgi! ^^

Prolog

Dziewczyna wpatrywała się w okno za którym znajdował się obraz przedstawiający las. Drzewa pojawiały się po prawej stronie tylko by zaraz potem zniknąć po lewej. Nie miała co robić, więc w ciszy oczekiwała na dojazd. Razem ze starszym bratem jechała pociągiem już ze cztery
godziny. Rodzice wysłali ich na "wakacje" na jakieś zadupie. Nawet gdyby przypomniała sobie jego nazwę nic by jej nie powiedziała. Beatrice- bo tak miała na imię, odsunęła się od okna kiedy tylko poczuła, że zaczyna jej się kręcić w głowie. Nigdy nie lubiła podróżować koleją. Niestety innej drogi nie było. Nawet gdyby jechać samochodem droga była bardzo zarośnięta i łatwo było się zgubić.

Ej, Iden, śpisz? pochyliła się nad blondynem, który najprawdopodobniej smacznie drzemał.

Co? przetarł oczy- Bet... Dotarliśmy?- spytał z nadzieją.
-Nie. Widziałeś gdzieś moją książkę?

Kryminał, Thriller czy... A z resztą wszystkie są w walizce. pokazał ruchem głowy na przeciwne siedzenie na którym leżało parę toreb.- Jak chcesz znajdź sobie.- dodał i znów przymknął powieki.

Dziewczyna tylko spojrzała na miejsce w które pokazał brat i znów przykleiła się do okna. byli sami w przedziale, a odległość pomiędzy siedzeniami z obu stron była niewielka dlatego położyła nogi na przeciwny fotel. Wpatrując się w szybę dostrzegła swoje odbicie. Jej brązowo-mahoniowe włosy znajdowały się w stanie którego już niestety nie można nazwać artystycznym nieładem. Przez to wszystko nawet zapomniała się uczesać. Miała jasną, praktycznie białą skórę oraz niebieskie (właściwie lekko fioletowe) oczy. Ubrana była w Fioletową bluzę, czarną spódniczkę i czarne podkolanówki. Obecnie jej buty walały się po podłodze w przedziale.

Po chwili wpatrywania się w siebie Beatrice przeniosła uwagę na swojego brata. Jej i Iden'a nigdy nie łączyły więzy krwi, ale zawsze odkąd pamiętali byli nierozłączni. Dużo ich różniło. On miał lat piętnaście, ona trzynaście. On był blondynem, ona brunetką. On był zawsze trochę infantylny, za to ona była tą poważniejszą... Jednak zawsze trzymali się razem.

Nagle za oknem dostrzegła duży bilbord, a na nim napis: "Witamy w Everwood!". Beatrice bardzo się ucieszyła mając nadzieję, że zaraz dojadą, ale jeszcze nie obudziła brata. Słusznie postąpiła, ponieważ jeszcze przez jakieś dobre dwadzieścia minut mijali pola uprawne. Wkrótce dotarli na stację. Rodzeństwo wyszło zabierając wszystkie bagaże. Już z daleka widać było kobietę machającą do nich, która gdy tylko się pojawili podbiegła do dzieci. Była dosyć niska. Jej proste, jasnopomarańczowe włosy do ramion zostały spięte w koński ogon. Ubrana była w czarną bluzkę i bojówki. Beatrice oceniła ją na około dwadzieścia siedem lat.

Witamy w Everwood! Ja jestem Alice, ale myślę, że mnie kojarzycie. powiedziała z uśmiechem i zaczęła pomagać dzieciom z torbami.

Post has attachment
memy?
Photo

Post has shared content
Wait while more posts are being loaded