Post has attachment
Na zdjęciu wyrzucenie słonecznej materii w przestrzeń kosmiczną. Dla porównania, naukowcy z NASA, pokazali, "gdzie jest nasze miejsce w kosmosie".
Photo

Post has attachment
Mgławica Kraba została "zaobserwowana" po raz pierwszy w 1731 roku przez Johna Bevisa, ale swoją nazwę zawdzięcza irlandzkiemu astronomowi Williamowi Parsonsowi, któremu mgławica przypominała kraba.
Photo

Post has attachment
Tytan, jeden z księżyców Saturna, przesłonięty przez pierścienie planety. Na jego powierzchni odkryto zbiorniki cieczy - jeziora. Nie wypełnia ich jednak (tak jak na Ziemi) woda, tylko ciekły metan, który na naszej planecie występuje w postaci... palnego gazu.

Jak widać na zdjęciu, nazwa księżyca nie wzięła się z kosmosu.
Photo

Post has attachment
Naukowcy z NASA opublikowali właśnie serię niesamowitych zdjęć kosmosu, pochodzących z teleskopu Hubble'a i z sondy Cassini. Niektóre "obrazy" mgławic, galaktyk i planet były znane już wcześniej, ale są też zdjęcia dotąd niepublikowane. Naprawdę jest na co popatrzeć. Na zdjęciu mgławica Koński Łeb w konstelacji Oriona.
Photo

Post has attachment
To, że broń elektromagnetyczna może być sztucznie wzbudzana i kierowana, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi, którym wojna wciąż kojarzy się z kon­wencjonalnym polem walki - ruchem wojsk, arty­leryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może ona wyglądać zupełnie inaczej.

Wzbudzane przez emitery potężne impulsy elektromagnetyczne są w stanie nie tylko mody­fikować pogodę (poprzez odwracanie tzw. prą­dów strumieniowych odpowiedzialnych za prze­mieszczanie się układów atmosferycznych), ale także powodować awarie wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywoływać sztucz­nie trzęsienia ziemi o ogromnej sile (poprzez wzbudzanie w płynnym jądrze ziemi tzw. fal sto­jących), niszczyć wybrane cele za pomocą pla­zmy oraz przesyłać impulsy bezpośrednio do ludzkich mózgów (emitery mają możliwość nadawania na tych samych częstotliwościach co mózg) wywołując odmienne stany emocjonal­ne. Za pomocą takich nadajników można nawet „wypalać" w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie pro­mieni kosmicznych.

Ludzie ostrzegający przed skutkami rozwoju tej broni twierdzą, że jej zastosowanie może rzu­cić na kolana całe narody. Jeśli w porę nie usta­nowi się skutecznej międzynarodowej kontroli, to skończy się era demokracji i zapanuje totali­taryzm. Rządzić będzie wąska grupa dysponują­ca tą nową technologią.
Wait while more posts are being loaded