Post has shared content
Jeśli ktoś lubił The Good Wife, to dobrze, ponieważ było to najlepszej jakości wino wśród seriali prawnikowskich. Jeśli kogoś ominęło, to polecam, nadal jest pyszne. Jeśli komuś nie podeszło, to nie szkodzi.

The Good Fight wzięło, co z gudłajfa najlepsze wziąć można było, przyspieszyło tempo, tematy są jeszcze bardziej -- jak to mówiła młodzież parę lat temu -- "edgy". Postacie nadal wielowymiarowe i charakterystyczne, scenariusz nadal pleciony misternie, a strona wizualna bez zarzutu. Moje ulubione drugie plany mają szansę wykazać się bardziej z przodu, a kiedy wjechał sędzia Abernathy, ryknęłam śmiechem w środku nocy.

Nie wiem, naprawdę nie wiem, która bohaterka jest moja ulubiona. Czy Diane (której wystarczająco dużo jest tylko w pierwszym odcinku), czy Lucca, czy Marissa, czy Maia.

Obejrzałam siedem odcinków i jeszcze nie zdecydowałam, który najlepszy. Powiedzmy, że szósty, ale dla pewności obejrzę jeszcze raz wszystkie.
Add a comment...

Post has shared content
Imposters -- w ogóle się tego nie spodziewałam. Wiecie, takie "wrzucę pilot na próbę przy robocie". Czy to dramat obyczajowy? Bardzo lajtowa sensacyjka? A może jednak komedia?

Okazuje się, że wszystko na raz i w dość nietypowych proporcjach. Bez przerysowań mimo pewnych umowności. O rany, no nie będę spojlować.

Aktorki i aktorzy z tych niewyeksploatowanych doszczętnie, postacie lubialne, dużo w tym wdzięku.

http://www.imdb.com/title/tt5212822/reference
Add a comment...

Post has shared content
Gdyby Was korciło sprawdzać, jak wyszedł Training Day w postaci serialowej, to ...naprawdę od bardzo dawna nie chciałam swoich 40 minut z powrotem.

Szczęka opada od tego, jaki pilot był niedobry. Aż na wszelki wypadek obejrzałam film z Denzelem i Ethanem, bo może coś źle pamiętałam. Ale nie. Film był w porządku. Pilot serialu jest jak grzebanie grabkami w zimowych kupach na rozpuszczonym śniegu, bez butów, a w trakcie ktoś wykrzykuje nam komunały do ucha.

http://www.imdb.com/title/tt4946972/reference
Add a comment...

Post has shared content
Santa Clarita Diet bardzo przyjemne. Ponieważ Netflix, więc można łyknąć całość za jednym zamachem. Kameralne, dość urocze, sympatycznie zagrane.

No ale umówmy się, "moja żona chyba została zombie" to trzeba się postarać, żeby zepsuć.

http://www.imdb.com/title/tt5580540/reference
Add a comment...

Post has shared content
Nie wiem jak państwo, ale z serii "Chicago" lubię i Med, i PD, tylko Fire odpuściłam po kilku odcinkach. Chicago Justice, podobnie jak pozostałe, zasadza się na obsadzie. Jeśli przypadnie do gustu, to przyzwoitej jakości wypełniacz diety. Jeśli nie, żadna strata.

http://www.imdb.com/title/tt5640060/reference
Add a comment...

Post has shared content
The Blacklist: Redemption, jak to spin-off -- postacie już w większości znamy i lubimy, zobaczymy, jak sobie poradzą bez innych postaci, które już znamy i lubimy. Na wszelki wypadek dorzućmy do nich skaczącego szarka, jeszcze więcej biegania i strzelania, będzie fajnie.

No i jest (; Mam jednak wrażenie, że jeśli przegapię jakiś odcinek w międzyczasie, to nawet nie zauważę.
Add a comment...

Post has shared content
The Good Place to perełka. Znów -- Netflix, więc można całość, co serdecznie polecam, i koniecznie do końca.

Pyszne dialogi, fajnie wszystko nakręcone, dobre twisty, świetnie dobrana obsada. Tak dobrze się bawiłam, że obejrzałam z chłopakiem jeszcze raz -- i znów było dobre.

Welcome to The Good Place. Everything is fine.
Add a comment...

Post has shared content
Dobra, poza tym, co wypisałam osobno, sprawdziłam też inne, o których krócej, bo muszę wracać do pracy:

Bull -- sympatyczne, zabawne, urocze, leciutkie. Przydaje się dobrze wyćwiczony kołek do odwieszania niewiary.

http://www.imdb.com/title/tt5827228/reference

The Young Pope -- obłędne. Nie przegapcie. Coś niesamowitego.

http://www.imdb.com/title/tt3655448/reference

Chance -- jeśli czekacie na powtórkę z House'a, to nie tym razem. Mroczny, kameralny dramat, obłędnie zagrany.

http://www.imdb.com/title/tt5620076/reference

BoJack Horseman -- dawno nie widziałam tak znakomitej kreskówki dla dorosłych, o życiu i w ogóle. Szóstka z plusem za milion smaczków.

http://www.imdb.com/title/tt3398228/reference

Obejrzałam wreszcie Gilmore Girls w całości, a nie tylko jakieś losowe odcinki. Bardzo dobre w swojej kategorii (ale chyba nie powinnam była od razu potem oglądać GG: A Year in the Life, bo wydało mi się bardzo męczące).

http://www.imdb.com/title/tt0238784/reference

Hand of God, niedługo drugi sezon, więc kto przegapił, może się skusić albo chcieć nadrobić. Od razu powiem, że dobre, ale bardzo, bardzo ciężkie i zasadniczo przygnęb gwarantowany.

http://www.imdb.com/title/tt3973768/reference

Blindspot po pierwszym sezonie się zepsuł i jest zepsuty. Chlip.

http://www.imdb.com/title/tt4474344/reference

Add a comment...

Post has shared content
Jakby kogoś do tej pory jakimś cudem ominęło (jak mnie), to polecam.
#galavant
Add a comment...

Post has shared content
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded