Wizyta Jarosława Kaczyńskiego na Wawelu znowu wywołała gorące emocje. Wjazdowi prezesa PIS na wzgórze towarzyszyła demonstracja "przeciw upartyjnieniu Wawelu" i okrzyki "Będziesz siedzieć". Organizatorom protestu nie podoba się sposób w jaki Jarosław Kaczyński przyjeżdża co miesiąc na grób swojego brata i jego małżonki. Według nich, "robi to w sposób polityczny i widowiskowy".

Prezes PIS odwiedza grób swojego brata i bratowej każdego 18. dnia miesiąca - w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej. W tę sobotę również pojawił się na Wawelu, gdzie złożył kwiaty na grobie Lecha i Marii Kaczyńskich.
REKLAMA
REKLAMA

Jego wizyta jak zwykle wywołała spore emocje. Pod Wawelem zebrała się grupa kilkudziesięciu demonstrantów. Manifestujący - których od drogi na Wawel oddzielały barierki - nie próbowali zablokować wjazdu samochodów, wiozących m.in. prezesa PiS. Padły tylko okrzyki: "Będziesz siedzieć!".

Niezadowolenie protestujących wyrażały tabliczki ze znakiem zakazu wjazdu i hasłami: „Nekropolia nie dla PiS-u”, „Stop upartyjnianiu Wawelu”, „Módl się prywatnie nie w blasku fleszy”. Skandowali: „Wawel królów, nie prezesów”, „Wawel wolny, nie PiS-owski”, „Modli się człowiek, a nie partia”, „Tu Jest Wawel, a nie Nowogrodzka”.

„Jesteśmy tutaj, bo nie zgadzamy się na upolitycznienie Wzgórza Wawelskiego. Pan prezes Jarosław Kaczyński przyjeżdża na grób swojego brata i jego małżonki, ale robi to w sposób polityczny i widowiskowy, przyjeżdża razem z notablami partyjnymi, urządzając niejako partyjną szopkę. Temu się sprzeciwiamy” – powiedział Tomasz Puła, jeden z organizatorów protestu.

Według niego, krokiem do odpolitycznienia Wawelu byłaby likwidacja barierek, które są rozstawiane, gdy przyjeżdża prezes PiS. Puła podkreśla, że nie chodzi o zabronienie posłowi Kaczyńskiemu odwiedzania grobu brata, tylko "powinno się to odbywać w inny sposób".

Podczas demonstracji zbierano podpisy pod listem do metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego. Sygnatariusze pisma zwracają się o obronę Wawelu przed "politycznym wykorzystywaniem" i przywrócenie mu należnego szacunku.

"Wzgórze Wawelskie i Wawelska Katedra są dla każdego Polaka świętością. Z niepokojem obserwujemy, jak to symboliczne dla Polski i drogie sercu każdego Polaka miejsce jest zawłaszczane przez jedną partię polityczną. Jest to kolejny krok w kierunku podziału społeczeństwa. Nie zgadzamy się na polityczne wykorzystywanie Wawelu" – napisali sygnatariusze. „Wawel jest własnością całego narodu, a nie jednej partii, nawet tej, która wygrała wybory i sprawuje władzę” – podkreślili.

W piśmie znajduje się prośba do arcybiskupa o zaprzestanie organizowania na Wawelu uroczystości partyjnych pod pretekstem odwiedzin grobu pary prezydenckiej. List podpisali m.in. Michał Rusinek, Adam Zagajewski, prof. Jan Hartman, były działacz Solidarności Edward Nowak, Leszek Wójtowicz. Dokument ma zostać przekazany metropolicie krakowskiemu.

Tuż po wjeździe na Wawel kolumny aut z Jarosławem Kaczyńskim, zebrani zaczęli się rozchodzić. (PAP)
Shared publiclyView activity