Profile cover photo
Profile photo
Pani Kotełkova
58 followers -
Dwudziestotrzylatka, studentka filologii, pożeracz literatury, uważny obserwator rzeczywistości, komentator zaobserwowanych zjawisk. Generalizacja, uszczypliwość, złośliwość i stronniczość są nieodłącznym elementem twórczości; dystans i poczucie humoru są mile widziane.
Dwudziestotrzylatka, studentka filologii, pożeracz literatury, uważny obserwator rzeczywistości, komentator zaobserwowanych zjawisk. Generalizacja, uszczypliwość, złośliwość i stronniczość są nieodłącznym elementem twórczości; dystans i poczucie humoru są mile widziane.

58 followers
About
Posts

Post has attachment
Czy warto sprawdzać wierność partnera?
To jest dobre pytanie. Każdego dnia na różnych stronach - czy to yafud, czy to wyznajemy - czytam historie o zdradach. O podejrzeniach, z którymi nie wiadomo co zrobić. Czytam o dowodach, o tłumaczeniach... Czytam historie zdradzanych i zdradzających, tych dumnych i tych zrozpaczonych.
Nie będę się rozpisywała o zdradach i o upadku moralności. Postanowiłam się rozpisać o tym, czy warto sprawdzać: o tym, czym jest zaufanie w związku, jak je stracić i co robimy źle, że partner szalał z zazdrości. Nikogo tym samym nie chcę nakłaniać do rozstań: nakłaniam jedynie do rozważnego podchodzenia do tematu.
Add a comment...

Post has attachment
Opowiem o butach, które odmienił moje życie - czyli napisałam artykuł o butach, o butach nie mówiąc ani słowa. Taka tam, zgrabna metafora, z myślą o kobietach i dla kobiet pisanych. By być lepszymi przyjaciółkami i byśmy zrozumiały, że nie jesteśmy złymi, jeśli nie potrafimy nawrócić na właściwą drogę.
Add a comment...

Post has attachment
Porozmawiajmy jak dorośli: o seksie. Kiedy go uprawiać, z kim go uprawiać i jak go uprawiać należy do artykułów, z którymi - przepraszam za wyrażenie - dupczyłam się prawie rok. Sukcesywnie dopisywałam akapit po akapicie, przetrawiając każdą informację i każdy banał.
Jednocześnie wiem, że takie artykuły są potrzebne z polskiej blogosferze. Bo niby pokazuje się seksualność - w teledyskach, filmach i książkach; nawet reklamy skąpej bielizny są puszczane w telewizji i „przechodzą”, trafiając w czuły punkt „bycia pożądaną”. Prawda jest taka, że nie mówi się właśnie o banałach - odpowiednim czasie, odpowiednim miejscu i „byciu” gotowym na seks.
Artykuł jest garstką przemyśleń i dobrych rad. Niby niczego nowego nie wnosi, niby o tym wszystkim już się mówiło, ale... Powinno się mówić więcej. I niefortunnie się złożyło, że ukończyłam go krótko po premierze "Sztuka kochania" Michaliny Wisłockiej, do której - notabene - odsyłam kilkukrotnie w moim tekście.
Add a comment...

Post has attachment
*„sex zoo zmuszane”, czyli najgłupsze pytania do Wujka Google(... Przez które ktoś, jakoś, trafił na moje Wypstrykando. Nie wypisałam wszystkich zapytań z kilku powodów: były ich dziesiątki, były bardzo wulgarne i nieprzyzwoite. Głównie kręciły się przy „jak zagadać do dziewczyny” czy „badoo dlaczego nikt nie pisze”, ale były też bardziej wymyślne, „facet z cipką” czy jeden z moich ulubieńców, „jak rozbawic swojom cipke”.
Przeraża mnie kreatywność ludzi i brak oporów przed wpisywaniem najróżniejszych bredni. Dla przypomnienia, przywołuję w artykule inny tekst o tym, że nie jesteśmy anonimowi w sieci. Warto do niego zerknąć nim wpisze się kolejne, bzdurne zapytanie.
Add a comment...

Post has attachment
Zniszczone dłonie: powód do wstydu czy dumy to luźna dywagacja. Problem życiowy, trochę niedoceniony, a bardzo pospolity. W końcu, która kobieta nie ma kompleksu związanego ze swoimi dłońmi? Suche, zniszczone, popękane, wyglądają jak dłonie staruszki. I tak jak fałdki, cellulit czy rozstępy można ukryć ubraniem, tak zniszczonych dłoni nie jesteśmy w stanie.
Jednakże, czy są one powodem do wstydu?
Add a comment...

Post has attachment
Ma kutasa, ale nie jest mężczyzną to fragment cytatu z powieści Jakuba Żulczyka, Ślepnąc od świateł. Ten fragment podsumowuje zdecydowaną większość internetowych samców alfa - przekonanych o swojej zajebistości i o tym, że mają rację. Samce alfa - mężczyźni, którzy decydują jaka jest prawdziwa kobieta, jak ma wyglądać, w jakich rolach się sprawdza. Każdego dnia przez moją tablicę przewija się wiele takich mądrości, ale co ważniejsze, to nie dotyczy tylko internetowych poglądów.
Spotkałam takiego samca alfa, a nawet kilku. Patrzyłam im w oczy i słuchałam, co mają do powiedzenia. Z rosnącym przerażeniem zauważałam coraz to większe rozbieżności w tym, co ze sobą prezentowali a co mówili.
Add a comment...

Post has attachment
*#189 Jak nie dać dupy z kupowaniem prezentu jest niby artykułem po czasie - po świętach, po wszystkim. Niby spóźniony, ale patrząc na tyle zawiedzionych wpisów, widząc tyle artykułów "co zrobić z nietrafionym prezentem", postanowiłam krótko podzielić się przemyśleniami odnośnie kupowania prezentów, i to nie tylko świątecznych. Urodzinowych, imieninowych - na każdą okazję.
Add a comment...

Post has attachment
Uważaj co mówisz i piszesz - nie jesteś anonimowy jest artykułem powstałym spontanicznie, bez większych przygotowań. Między innymi dlatego, że od jakiegoś czasu chodziło mi to po głowie.
Niestety, czasy "internetów" gdy wszyscy byliśmy anonimowi dawno się skończyła. Wszystko dzięki prężnie rozwijającym się mediom społecznościowym, w których zakładamy konta, wrzucamy nasze zdjęcia, zdjęcia naszych dzieci. Prowadzimy ekshibicjonistyczny styl życia. Lajkujemy, komentujemy, udostępniamy dalej; rejestrujemy się w aplikacjach przez Facebooka.
I co gorsza, nadal jesteśmy przekonani o tym, że jesteśmy anonimowi.

Prawda jest taka, że pracodawca po otrzymaniu doskonale napisanego CV wg poradnika "jak napisać CV", i równie perfekcyjnego listu motywacyjnego, otwiera facebooka i sprawdza kim tak naprawdę jesteśmy.
Add a comment...

Post has attachment
Jesteśmy rywalami - nie wrogami
- Coraz częściej spotykam się z jawną nienawiścią w środowiskach, w których wszyscy powinni być zgodni. Mówię tu zarówno o subkulturze metalowej, do której należę i której grupy śledzę na facebooku, jak i mówię o środowisku graczy. Mówię o tych, co wolą x-box one od playstation 4, albo wolą zwykłą stacjonarkę. Mówię o tych, którzy krzyczą „For the Horde” i „For the Ally” nie tylko w wirtualnej rzeczywistości, ale i tej nam znanej, prawdziwej. O tej, gdzie obrażenie Sylvanas, Thralla, Variana czy Jainy Proudemoore nikogo nie zaboli, co najwyżej zirytuje.
Rywalizacja z gry zostaje przeniesiona do rzeczywistości; spory o to, która konsola niszczą przyjaźnie. Po co? Po co, pytam się? Lubimy to samo. Lubimy grać w World of Warcraft, lubimy odpalać sobie gry popołudniami albo słuchać tej samej muzyki. Naprawdę musimy ze sobą walczyć?
Add a comment...

Post has attachment
Wojna o macice bez macic
Bazgrała słusznie wskazuje na problem, że kobiety biorące udział w czarnych protestach nie są za „za zabijaniem”, ale „za życiem”. Ich życiem i życiem ich dzieci, które już się urodziły. Duża i Mała Mi - siostra i siostrzenica - żyją same i dają sobie radę, wedle tego co zrozumiałam z tekstu, ale nie ma nikogo, kto zająłby się Małą Mi, gdy też Dużej zabraknie.
Wojna o macice bez macic - podoba mi się ten tytuł. Uosabia sedno problemu: bo kto decyduje o macicach? Ci, którzy takowych macic nie maja.
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded