Profile cover photo
Profile photo
Pyza Wędrowniczka
84 followers -
http://pierogipruskie.blogspot.com/
http://pierogipruskie.blogspot.com/

84 followers
About
Pyza's posts

Post has attachment
Obrazki z mijającego świata albo o "24 godzinach z życia kobiety" S. Zweiga (Pikniki z Klasyką #24)
Nie wiem, czy macie swoją strategię czytania opowiadań? Bo jednak to złożona materia, w dodatku czasami układ i wybór opowiadań nie zależą wcale od autora, ale od redaktora tomu. Nie każde jest równie dobre, nie każde przemawia do nas w tym samym stopniu. Z...

Post has attachment
Obrazki z mijającego świata albo o "24 godzinach z życia kobiety" S. Zweiga (Pikniki z Klasyką #24)
Nie wiem, czy macie swoją strategię czytania opowiadań? Bo jednak to złożona materia, w dodatku czasami układ i wybór opowiadań nie zależą wcale od autora, ale od redaktora tomu. Nie każde jest równie dobre, nie każde przemawia do nas w tym samym stopniu. Z...

Post has attachment
Proszę poprzestać ten śmiech przegwizdujący! Albo o „Strachu w zameczku” A. Mostowskiej
  Och, serio klasyki
mniej znanej, znowu się spotykamy – po niedawnej przygodzie z „Malwiną” przyszedł czas na zgłębianie gotyckich tajników
pióra innej księżny, tym razem z domu Radziwiłłów, i jej
pomysłów na to, co może spotkać malowniczą Idalię i chmurne...

Post has attachment
Gdzie mój grant albo o „Asystencie czarodziejki” i „Utraconej Bretanii” A. Janusz
  Tak, będzie to notka czytelnika zachwyconego, bo wpadłam po uszy w świat
przedstawiony w póki co dylogii Aleksandry Janusz, i czekam na tom
trzeci. Czasami widocznie i taka maruda jak ja może znaleźć coś,
co ją wciągnie. Zacznijmy może od tego, o czym to ...

Post has attachment
10 książkowych faktów o mnie albo co nieco na urodziny
    Blog ma urodziny,
świętuję. Charlotta Bronte ma urodziny , świętuję. Ja mam urodziny, też świętuję. No bo co w sumie,
kurczę blade? Postanowiłam na
urodziny w tym roku wykorzystać całkiem przyjemną formę wpisu,
jaką wypatrzyłam na innych blogach. Innymi...

Post has attachment
Poznanie i wspomnienie – to jedno i to samo. Albo o „Golemie” G. Meyrinka
To
jest dopiero książka, muszę przyznać, że lubię takie: na
początku podchodzimy do siebie ostrożnie, powtarzam „oj, autorze,
i na coś takiego chciałeś mnie złapać?”, a potem nagle słuchać
„pstryk” i wpadam głową do przodu w fabułę, rozsmakowując
się w niej...

Post has attachment
Twarzą w twarz albo o „Doktorze Jekyllu i panu Hyde” R. L. Stevensona (Nabokoviada #4)
Powiem Wam, że
pierwszy raz czuję się stosunkowo mało zainspirowana do
interpretacji tekstu przez Nabokova. Mam zresztą wrażenie, że i
samemu pisarzowi nie udało się do końca udowodnić, co frapującego
jest w tekście Stevensona, choć nie zabrakło ciekawych u...

Post has attachment
Rok Leśmianowski #2 albo o "Topielcu" B. Leśmiana
Jak zapewne zauważyliście, w
lutym zebrałam się w sobie i wpadłam w czytelniczy wir wyzwaniowy.
Pomyślałam więc, żeby – idąc za ciosem – napisać coś o demonicznym Leśmianie, a że i tak umyśliłam napisać co nieco o
"Topielcu", pomyślałam: a czemu by nie w lu...

Post has attachment
A gdyby Chochoł tańczył tylko z Panną Młodą? Albo o „Dybuku” Sz. An-skiego
Biblioteka pisarzy żydowskich im. Michała Friedmana udostępniana
na Wolnych Lekturach kusi mnie już od dłuższego czasu, ale
wiadomo, jak to bywa. Ściąga się książki na czytnik, a potem
jakoś tak w kolejkę wpychają się inne… Ale w końcu
stwierdziłam, że okaz...

Post has attachment
O rabuśnikach czyściochów i kangurzakach albo o „Miasteczku jak Alice Springs” N. Shutego (Pikniki z Klasyką #23)
Są takie książki,
które rozkręcają się od połowy. Są też takie, które właściwie
wszystko, co mają do zaoferowania, dają na pierwszych stronach, a
później zasadniczo odsmażają kilka znanych już kotletów.
„Miasteczko jak Alice Springs” należy raczej do tej dr...
Wait while more posts are being loaded