Profile cover photo
Profile photo
Matylda Korzeniowski
5 followers
5 followers
About
Posts

Przerażające jest to, ze ja od pewnego czasu tylko o serialach tu mówię... Ale z drugiej strony to co? Mam pisać o mamie Madzi? O Smoleńsku? No bez przesady,,,

Podobno serial "Gotowe na wszystko" jest całkiem niezły... Oglądał ktoś? Warto zaczynać? Może polecacie coś innego? Bo jeszcze trochę i "Seks w wielkim mieście mi się skończy"... ;((

Nowy rok = czas na nowy serial. Ale wstrzymam się trochę, zrobię przerwę i jeszcze poprzedni skończę oglądać. Nigdy nie myślałam, że życie bohaterek może mnie tak wkręcić, że zapomnę o rzeczywistym świecie. Niesamowite.. ;)

A wiecie, że "Seks w wielkim mieście" ma też 2 filmy pełnometrażowe? Ale to później, najpierw skończę serial. Oglądam coraz wolniej, oszczędzam. Nie wiem co zrobię, jak mi się skończy...

Strasznie wciągnęłam się w ten serial. Dobrze, że ma aż 6 sezonów. "Sex w wielkim mieście" rządzi. Będę mieć co robić w świąteczne wieczory, bo w tv i tak w kółko te same filmy ;) Z resztą, do świąt jeszcze kilka dni. Pare odcinków na noc mi nie zaszkodzi, nie? Uciekam :D

Dzisiejszy wieczór pod tytułem: Seks w wielkim mieście! Pożyczyłam od koleżanki serial na DVD i będę oglądać, a co! Nie można całe życie myśleć tylko o pracy. Trochę rozrywki też się przyda ;)

- Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.
- A co, nie chcesz już pociągu?
- Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie.

Och, jak ja bym chciała żeby były już święta. Trochę wolnego. Mogłabym odpocząć w końcu. Może jakiś film, książka... ?

Dzisiaj piękna pogoda aż się nie chce wierzyć, że mamy listopad. Może zaplanuję coś na weekend, jakiś wypad za miasto, żeby odpocząć. Jestem trochę zmęczona. Mnóstwo pracy, bo wszystko spada na mnie. Nie zanosi się na poprawę sytuację, więc trzeba zacisnąć pięści i działać jakoś dalej, byle do przodu.

W pracy ruch jak w Rzymie. Coraz więcej ludzi jest bez pracy i ja mam coraz więcej klientów i ręce pełne roboty. Nie narzekam oczywiście, bo przekłada się to później na odpowiednio wysokie premie, jednak jestem strasznie zmęczona. Chętnie wzięłabym tydzień wolnego, ale póki co nie ma nawet co marzyć. Najchętniej pogoniliby nas do roboty nawet w weekendy - po moim trupie oczywiście ;-)
Wait while more posts are being loaded