Profile cover photo
Profile photo
motyle wnosie (ebooki i audiobooki ero)
76 followers -
To tylko dwie gospodynie domowe...
To tylko dwie gospodynie domowe...

76 followers
About
Posts

Post has attachment
To już prawie sto stron! Serio.
Kiedy się tyle napisało?
A tak serio serio, to wcale się to opowiadanie nie kończy, płynie sobie w dal, rozkręca się.
Na poniedziałkowy wieczór, prawie noc, gorący śnieg :D
Gorący śnieg (IX)
Gorący śnieg (IX)
motylewnosie.pl
Add a comment...

Post has attachment
U nas Mikołajki trwają do niedzieli.
Jeśli jeszcze nie czytałaś/łeś tych trzech opowiadań, to jest niepowtarzalna okazja.
Trzy opowiadania, trzy dni, trzy różne historie.
344 strony wciągających treści.
Miłość, seks, wszystko przyprawione humorem.
Dlaczego?
Bo lubimy Was bawić i podniecać.
https://motylewnosie.pl/opowiadania/1176-mikolajkowy-weekend.html
Mikołajkowy weekend!
Mikołajkowy weekend!
motylewnosie.pl
Add a comment...

Post has attachment
Szanowni Państwo, mamy przyjemność poinformować, że kolejna historia (tym razem z duchami w tle) została zakończona.
"Trzydzieści plus"
Add a comment...

Post has attachment
Przedostatnia część przygód Majki i Olka, oraz towarzyszącym ich duchów czeka na motylewnosie.pl
Kończymy zmory i upiory i wchodzimy w bardziej świątaszne nastroje :D
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
;-)
Add a comment...

Post has attachment
Dużo się dzieje na stronie i na naszym koncie patronite.pl
Kilka rozdziałów "Psychola" i "Big love". Jedno to erotyk psychologiczny, drugi kryminał z przytupem i gorrącym policjantem. Jest też "Doppio", czyli komedia o dwóch rudych bliźniaczkach, które postanowiły zamienić się mężami. Nie może być ani grzecznie, ani poważnie ;-)
Dziś wskakuje piąta część "Trzydzieści plus", czyli coś z pogranicza paranormalnego romansu.
Jest w czym wybierać :D
Zapraszamy!
Add a comment...

Post has attachment
Poza duchami, dziś na scenę wyszły dwie rude bliźniaczki, które postanowiły zamienić się mężami. "Doppio"
Bez ich wiedzy, oczywiście :-)
Nie może być poważnie.

Próbka poniżej ;-)
"Rozdział 6
Iza
Stałam nad rozpłaszczonym u moich stóp palantem i ledwie chwilę zajęło mi zaplanowanie kolejnych działań. Z kieszeni mało gustownych spodni roboczych wyciągnęłam telefon i załączyłam nagrywanie. Ujęcie miałam cudne. Patyczakowaty manager leżał na podłodze, a sterczący wciąż kutas przyciągał wzrok rozmiarem. Nie było mowy o niepozorności. Chuderlawy człowiek, plus ogromna faja, znaleźli się teraz w oczku mojej kamerki.
- Menadżer Mariusz przyłapany przeze mnie… - zrobiłam pauzę, obracając telefon tak, by ujął moją twarz – ze spuszczonymi galotami. Dla ścisłości, to byłam napastowana, a ten człowiek – zrobiłam zbliżenie na jego twarz – ocierał się o mnie gołym fiutem. Zaszedł mnie od tyłu w magazynie i nie pozwoliłam mu na to. To było molestowanie. Mam dowód. – Zatrzymałam nagrywanie, przełączyłam tryb na fotografowanie i celowo oślepiając chudzielca fleszem, cyknęłam mu kilka zdjęć, z flaczejącą pałą w centralnym położeniu.
Mężczyzna przytomniał i musiałam przyznać, że miał sporą wytrzymałość na ból. Gruchnęło jego kościstym ciałem i miał szczęście, że nie obróciłam go twarzą do ziemi. Gdzieś tam przez głowę przemknęła mi myśl, że kładąc pajaca z rozpędu na brzuchu, mogę mu coś złamać. Brałam pod uwagę złamanie penisa i moja podświadomość wybrała odpowiedniejszy cios. Byłam z siebie dumna, a zarazem podziwiałam trenera, który wyrabiał w nas szacunek do zdobywanej wiedzy.
- Dlaczego mnie zaatakowałaś? – Wyraźnie widziałam, że drży mu broda i wygląda, jakby miał się rozpłakać.
- Ja się broniłam, nie atakowałam! – Podparłam się pod boki, powstrzymując od chęci kopnięcia leżącego. – Masz chuja na wierzchu, więc nie rób mi tu z siebie ofiary, bo kurwa mać, normalnie nie wytrzymam i zaraz cię wywlekę z tego magazynu i przecieram tobą po alejkach, pomiędzy regałami! Z chujem na wierzchu!
Gotowałam się wewnętrznie i taki atak agresji, przeżywałam po raz pierwszy w życiu. Krew pulsowała mi w żyłach, serce waliło, niczym młotem, w uszach szumiała krew. Chciałam odejść, żeby już na niego nie patrzeć, ale wtedy jeden szczegół przykuł moją uwagę. Tak jak przed chwilą Mariuszek cierpiał, zmieniając się w ofiarę, tak teraz podniecał się sytuacją i najzwyczajniej w świecie zaczął przy mnie walić konia.
Stałam z rozdziawioną buzią i patrzyłam, jak szybkimi ruchami pociera coraz mocniej ukrwiony instrument. Chciałam kazać mu przestać, powiedzieć że to chore, ale zwyczajnie mnie zamurowało. Mężczyzna, jakby na to właśnie liczył. Jedną dłonią trzepał konia, drugą podtrzymywał podrygujące w takt ruchów, jądra. Widziałam, że kilka ruchów dzieli go od orgazmu."
https://motylewnosie.pl/
Doppio (VI)
Doppio (VI)
motylewnosie.pl
Add a comment...

Post has attachment
Miłość, duchy, seks i tajemnica.
Do kompletu pies o imieniu Jajnik, który jest wiekowym jamnikiem płci męskiej.
Rzeczywistość przeplata się z zamkniętymi w pięknym, choć podupadłym pałacyku wspomnieniami, a tajemnica żąda by ją wyjaśniono.
Add a comment...

Post has attachment
Dzisiaj mało seksu, ale nie w każdej części być musi :-)
Dzieje się i kolejny bohater się pojawił. Kto czytał poprzednią wersję opowiadania ten wie, kim jest Krzysztof. Kto nie czytał, to... zapraszamy :D
Internety (VII)
Internety (VII)
motylewnosie.pl
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded