Profile cover photo
Profile photo
Wojciech Gorny
14 followers
14 followers
About
Posts

Post has attachment
Przedzimie
Poprzedni "szary" wpis nie nastrajał optymistycznie - ten niewiele lepszym będzie, choć będę się starał. Sytuacja życiowa sprawiła, że Ostoja została pozostawiona niemal samej sobie. Niemal, bo bezustannie gospodarują w niej bobry. Nasz tak zwany "sorek", c...

Post has attachment
Szaro
O ile jest taka pora roku której nie lubię, taki czas, gdy zmuszać się muszę do bycia w Ostoi, to jest to teraz. Szarość, burość i wilgoć dominująca nad wszystkim, wietrzysko i mżawka, nieuchronny rozkład i obumieranie, to wszystko sprawia, że entuzjazm do ...

Post has attachment
Wiosna jesienią
 Mokrego roku ciąg dalszy sprawia, że jesień łatwo pomylić z wiosną. Starorzecze w Mazowieckim wody pełne po brzegi, rzeczka ledwo się mieści w swym korycie, a konie w Łódzkim mają już swój własny aquapark. Tamy bobrowe zniknęły pod wodą, której zdaje się j...

Post has attachment
Krótkie migawki jesienne
 Dziś będzie jesiennie, nostalgicznie - fotograficznie. Niecały dzień tylko wygospodarowałem dla Ostoi, a zdjęć zrobiłem tyle, co zwykle przez tydzień. Jest to chyba efekt dłuższej nieobecności - łatwiej wtedy dostrzec zmiany: co przybyło, co ubyło, co wyro...

Post has attachment
Ostatki
Ponownie nie było mnie długo w Ostoi, niemal dwa tygodnie. Pomyślałem: pojadę i posprzątam po sezonie, pewnie wszystko już jesiennie zwiędłe i gotowe do ostatniej drogi do kompostownika. Przywitał mnie jednak łan październikowych rzodkiewek, całkiem smakowi...

Post has attachment
Kota nie ma, myszy harcują ...
  Wrzesień minął nie wiadomo kiedy. Powitał obfitością pomidorów, szczególnie tych z worków, ustanawiając nowy rekord Ostoi w produkcji z jednego worka o pojemności 20 litrów. A potem życie spłatało figla, a raczej całą ich serię i przez ponad dwa tygodnie ...

Post has attachment
Niespodzianki
Wrzesień zaczął się w Ostoi tak pracowicie, że na pisanie brak czasu, ale jeśli teraz nie odnotuję, to myśl ulotna umknie. Bez dalszego więc ociągania się - do rzeczy. O niespodziankach jest ten wpis, a pierwsza z nich to smak fioletowych ziemniaków. Kupiłe...

Post has attachment
Deszcz, leśny ogród i witaminy
Kilka dni pod rząd pada w Ostoi - raz kilkanaście minut ulewy, raz kilka godzin mżawki. Momentami wychyli się słońce i w dolinie rzeki pokaże się tęcza. Powietrze jest przesycone wilgocią, dni jeszcze gorące a noce już zimne. System do zbioru wody deszczowe...

Post has attachment
**
 Jeżeli pamiętasz Drogi Czytelniku wpis o tytule Reset , to śpieszę Cię poinformować, że w donicach po upływie nieco ponad miesiąca znowu jest zielono. Pierwsze zdjęcie jest z 10 lipca, a drugie z 15 sierpnia. Wykiełkowało niemal wszystko, ale czy będą z te...

Post has attachment
Dzieci Słońca
Wszystko w Ostoi jest na Słońce. I drewno, którym palę w piecu to jego zmagazynowana energia, i warzywa które uprawiam również, i chmury, z których pada deszcz i gromadzi się w zbiornikach, i zając wredny, co po podwórku hasa, wszystko to nie istniałoby, gd...
Wait while more posts are being loaded