Profile cover photo
Profile photo
Stowarzyszenie SEEiK
7 followers -
www.seeik.pl
www.seeik.pl

7 followers
About
Posts

Post has attachment

Na początku nie było nic, poza IHWH’a, Re i Liturem Dar’ghallem. Nasz Stwórca stworzył Erem i Ereb, Re uczynił Ziemię i jej wszechświaty, a Litur Dar’ghall stworzył Urel, Luntarię, Dagię i Santorię. Powstało tak siedem związanych światów. Potem wybuchły wojny, lecz troszczyli się o własną materię i stworzone dzieło. Wygrał nasz Stwórca, a tych dwóch zamknięto w strukturze ich światów, odbierając możliwość samoistnego istnienia. Połączyliśmy ich z pierwotną materią, zamykając w niestabilnej strukturze. Tym, wzmocnili nowe dzieło naszego panowania. Nikt nie zdołałby im przywrócić wieczności, poza tym, który wiedział jak im ją odebrano. Tym kimś był Beliar.
Add a comment...

Post has attachment
Na początku nie było nic, poza IHWH’a, Re i Liturem Dar’ghallem. Nasz Stwórca stworzył Erem i Ereb, Re uczynił Ziemię i jej wszechświaty, a Litur Dar’ghall stworzył Urel, Luntarię, Dagię i Santorię. Powstało tak siedem związanych światów. Potem wybuchły wojny, lecz troszczyli się o własną materię i stworzone dzieło. Wygrał nasz Stwórca, a tych dwóch zamknięto w strukturze ich światów, odbierając możliwość samoistnego istnienia. Połączyliśmy ich z pierwotną materią, zamykając w niestabilnej strukturze. Tym, wzmocnili nowe dzieło naszego panowania. Nikt nie zdołałby im przywrócić wieczności, poza tym, który wiedział jak im ją odebrano. Tym kimś był Beliar.
Add a comment...

Post has attachment
Zlękniony i wyobcowany, Krzysztof mieszkał z żoną i synem. Miał już swoje lata i przeżywał drugą młodość, ciesząc się zacnym wiekiem czterdziestolatka.
Człowiek cieszy się, gdy dożyje tak pięknego wieku, ale on, nie miał powodów do radości. Dręczył go smutek oraz skrywany żal, za swój los i codzienność, która dopadła go jak drapieżnik, schwyciła za bary i nakazała nieruchome leżenie w poprzek salonowej podłogi.
Żona pracowała w firmie zajmującej się sprzedażą ciastek, a on krzątał się po domu, wyłapując kurz, gotując obiad i w międzyczasie, doprowadzając toaletę do błysku. Stał się w tym arcymistrzem, którego niejedna pani domu, nie dałaby rady zaskoczyć.
Nieraz, łapał zlecenia na remonty łazienek. Cieszył się wtedy jak dziecko i narzekał, że ma wiele pracy. W głębi, czuł się doceniony i mógł wyrwać się, oddzielając od codziennej rutyny.
Żonę kochał, ale jej blask zaślepił mu oczy. Z wiekiem to przeszkadza i bywa bolesne, przy zbyt częstych kontaktach.
Kasę i tak oddawał żonie, ale czasem udało mu się wykręcić kilka złotówek na boku, z czego osobiście bywał bardzo dumny. – W końcu mam swój grosz – mawiał.
Brak stałej pensji stawiał go w trudnej sytuacji. Nawet zakup piwa w markecie, wymagał cichej akceptacji partnerki.
Nauczył się reagować na jej wzrok, który dyktował mu rytm życia, nadawał sensu oraz dozwalał na małe grzeszki.
Add a comment...

Post has attachment
Słowo „tato”, od pokoleń jest nieznanym słowem albo kojarzącym się z tajemniczym kłamstwem, o którym może wiedzieć tylko kobieta, znająca prawdę o tym, które nasienie splamiło ją pierwsze. Podobieństwo dzieci do rodziców jest widoczne, ale czasem bywają różnice, gdy po pierwszym dziecku pojawi się drugie, a matka utrzymuje nadal, że ojciec był ten sam.
Kobieta ta, o zamaszystych ruchach i niskopodłogowym zawieszeniu półdupków, niegdyś uchodziła za cud-miód zgrabną laskę, której filigranowa postura przyciągała samcze zapędy. Zadbana i chętna do rozmów, uśmiechnięta i bez cienia goryczy w sercu, wywarła przeogromne wrażenie na Edmundzie, który rozpoczął uderzać w konkury. Na dodatek, czynił to skutecznie, inwazyjnie penetrując zakamarki. Poza wyglądem zewnętrznym, posiadała także i inne walory, w tym umiejętność dopracowania drążka w trakcie jazdy. Praktyka uczyniła z niej wprawną amatorkę, tej tajemnej sztuki masażu.
Add a comment...

Post has attachment
Władza, panowanie i dominacja – przyciągają, zachwycają i czynią istoty wyrodnymi. Niezwykłym jest, gdy można kroczyć drogą wspólnie, bez uprzedzeń, agresji i niesienia zagłady.
Stajemy się siewcami śmierci lub ich orędownikami, w każdej chwili, popierając niewłaściwą stronę, której wydaje się, że panowanie zostało nadane i jest należne.
Add a comment...

Post has attachment
Starał się uśmiercić monstrum, co okazało się być nad wyraz trudne i niebezpieczne. Zadał kilka powierzchownych ran, lecz nieznaczących. Behemot miał tę przewagę, że wystarczyło, iż raz pochwyci, a Uziel skończy istnienie w jego żrącym żołądku.
Walka wydawała się nader nierozstrzygnięta, a każdy z wbitych ledwie kaheli, zdobiących ciało Behemota, dobił Uziel ze staranną precyzją, prowadząc do samego dna, mszcząc tym śmierć za­cnych braci. Nic to nie dało, a jeszcze bardziej rozjuszyło bestię.
Uderzył gromem w łeb potwora, aż trzasnęło w przestrzeni, gruchocząc wzmożonym dźwiękiem trwałe budowle. I powiew wia­tru wydobył tak mocny, niosąc kamień i żelazo z szybkością zu­chwałego powietrza, lecz skóra bestii pozostawała nawet nietknięta. Odbity materiał zmusił Uziela do złożenia skrzydeł, co wykorzystał Behemot. Machnąwszy łapskiem, wbił postać w po­sadz­kę. Powstały pęknięcia, a twór Eremu wieńczył sworzeń[2].
Add a comment...

Post has attachment
Myślicie, że jeden Stwórca zapoczątkował wszechświat?
– Jesteście w błędzie. Mali ludzie, jakże żałosne bywają te uniesienia. Skryci i fałszywi, zgniatacie samych siebie. Nie nadążam i wolałem dotychczas milczeć, aby nie schodzić do waszego poziomu. Dziś pozostawiam wam to, co zostało odebrane.
Pora wyjawić wam pewien sekret. Zapewne nauczono was, że nikt – nawet my, nie wie jak powstało to, co widać. Zakładam, że tak jest! Przewidzieliśmy czas i jego materię, poznaliśmy ścieżkę. Teraz nic, wobec największych i tych, którzy zrozumieli, nie podda się ciemności, a to, nie zaowocuje niewiedzą w poznaniu. Dokąd to zmierza? Pomyślcie, pożeracze padliny.
Mylicie się, oceniając poczynania kel el, twierdząc że nie dosię­gamy tak daleko. Mówicie, że nie posiadamy mocy równej Stwór­cy, a On może nas zmieść jak wy czynicie z robakiem.
Macie rację…
Add a comment...

Post has attachment
Szydercze słowa i grymasy, nie przeszkadzały wcześniej tej tłuszczy, w ośmieszaniu prawa i naszych zasad. Żyli podług wła­snego systemu, niszcząc się wzajemnie i deprawując. Czynili to w imię Pana, jednak nikt z nas nie miał pojęcia, o którego dokładnie chodziło – nikt nie znał ni­kogo tak podłego, do którego wznosili swe płowe słowa, zwane tu pokątnie modlitwami.
Były to różnego rodzaju formułki, przez które ofiarowali swo­ją służbę, w zamian za bogactwo, zniszczenie wrogów czy ule­czenie. Fałszywi, łamali prawo i sponiewierali Ziemię. Nie ostało się w nich nic z wartości, stąd decyzja, która zapadła, okazywała się nader słuszna.
Mogli to po­siąść, bo znalazło się to w zasięgu ich ręki, ale odrzucając siebie, po­zbyli się całości tak łatwo, że nad podziw moż­na o tym wspominać, opisując przykłady owej głupoty. Nie jesteśmy tu po to, aby nikogo oceniać. Stwierdzamy fakty.
Add a comment...

Post has attachment
Nie szukajcie nas i nie wznoście wołania. Nie wysłuchamy was, gdyż nas tu nie będzie.
Nie dajcie się zwodzić i odrzućcie kłamstwo, trwając w naturalnym życiu człowieka.
Nie wierzcie nikomu, kto mówi iż Stwórca jest pośród Ziemi i nie ulegajcie zwodniczemu językowi jaszczurów, bowiem nie wam służą, lecz tym, którzy władają waszą wolą i uczynili z was niewolników.
Add a comment...

Post has attachment
Uczynił je Pan na początku istnienia świata. Obdarzył też tymi cechami tchnienie człowiecze i stworzył mu opiekuńcze duchy, które nim władają. I tchnął weń je. Znając ich imiona, można je wezwać przed oblicze lub prosić o ocalenie w słabości. Duchy jednak rzadko słuchają. Nikt nie poznał ich imion. Dają człowiekowi moc, ale nie ustalają, jak to wykorzysta. Wszystko zależne jest w tym od samych ludzi.
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded