Profile cover photo
Profile photo
Artur K.
1,785 followers
1,785 followers
About
Artur's posts

Post has attachment
Public
Dzień w muzeum.
Kiedy byłem w podstawówce wycieczka do muzeum na Majdanku była punktem obowiązkowym programu. Toteż i ja posłusznie dreptałem za przewodniczką, niewiele chyba rozumiejąc. Ale i wtedy zrobiło to na mnie wrażenie. Pamiętam zapach konserwantu do drewna i wszec...

Post has attachment
Public
Żegnaj laleczko.
W życiu posiadacza używanego auta są tylko dwa radosne dni. Ten pierwszy, kiedy cieszymy się "nowym" nabytkiem i ten ostatni, kiedy z ulgą patrzymy jak znika z naszego życia. Dla mnie i Czerwonej Zarazy nadszedł właśnie ten ostatni. Czas rozstania. Po ciężk...

Post has attachment
Public
Warsztaty z kulturoznawstwa.
Przypadek zasłyszany w trakcie spotkania międzynarodowego: - Ten projekt jest źle zrobiony! To trzeba zmienić! Bo dlaczego niby pole FIRST name, zawiera tylko pierwsze imię a LAST NAME tylko jedno nazwisko! - Hmmm? No......... przecież to w sumie tak już je...

Post has attachment
Public
Ostatni post(ój)
No i stało się, moja taksówka dojechała do końca swojej drogi.  Przyznaję, że to była przygoda, która wiele mnie nauczyła. Dziękuję więc wszystkim, których spotkałem na mojej drodze i mam nadzieję, że będzie Wam się wiodło lepiej. Do zobaczenia. A jeśli będ...

Post has attachment
Public
30 minut nieobecności czyli psie psoty.
Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, kocha cię bezwarunkowo, bez żadnych powodów, ot dlatego że jesteś. Nie mniej ważne jest też to, że chodzisz z nim na spacery, karmisz regularnie (im częściej i obficiej tym lepiej),  tarzasz się po dywanie, próbując u...

Post has attachment
Rozmowa rekrutacyjna
Tak czasem zdarza mi się chodzić na rozmowy rekrutacyjne. Szukam pracy, chociaż to nie takie proste. Rozmowy bywają różne. Czasami dość stresujące - dla mnie szczególnie zabawne są pytania - co będziesz robił za 15 lat. Cholera, przecież nawet nie wiem czy ...

Post has attachment
Taksówka, czyli proza życia w teatrze.
Moja Czerwona Zaraza doprowadziła mnie do rozpaczy. Regulator napięcia, kostka w stacyjce i takie tam inne. Widać odwilż jej nie służy. W dodatku przy próbie naprawy potraktowała mnie dość brutalnie, przez co przez dwa dni wyglądałem jak bokser, któremu kar...

Post has attachment
Człowiek człowiekowi
- K.... mówię panu, ale mam dziś dzień zaj...... - Co się stało? - Odwoziłem brata i wypadł mi telefon na jezdnię, zanim się obejrzałem to mi k.... dwie ciężarówki po nim przejechały. Tylko część obudowy została bo metalowa. A resztę w woreczku... - No to p...

Post has attachment
środa 01.02.2017
Chodniki i osiedlowe alejki pokrywała warstwa lodu. Przejście kilku metrów wymagało kaskaderskich wyczynów i poczucia równowagi godnego linoskoczka. Podjechałem na T. do połowy parkingu. Parking był dość pochyły i przyznaję, że nie było to łatwe bo koła śli...

Post has attachment
sobota 28,02.2017
Prawie nad ranem podjechałem pod samą klatkę na D.  Pasażerka wsiadła i przesunęła się na miejsce za moim fotelem robiąc miejsce mężowi, który stękając niemiłosiernie i jęcząc zwalił się na fotel.  - Długo pan czekał?  - Nie, jakieś 5 minut chyba, zresztą r...
Wait while more posts are being loaded