Profile cover photo
Profile photo
Marta W
424 followers
424 followers
About
Communities and Collections
View all
Posts

Post has attachment
Public
Warszawa- mój drugi listopadowy cel
Pomyśleć, że w Warszawie byłam ostatni raz przed zajściem w ciążę z Lilą- niemal 6lat dzieliło te dwie wizyty :( Byliśmy, owszem, w Jankach, przejazdem w drodze na chrzciny Iwa, i w Nowej Woli u Iwonki, ale stopy w stolicy wtedy nie postawiliśmy. 6lat to ka...
Add a comment...

Post has attachment
Public
(Ce)dynia na okrągło, czyli wiele lat nic, a teraz co chwilę ;)
Dawno, dawno temu, kiedy dużo gotowałam... dygresja---> Tak, aż łezka w oku się kręci, że był taki czas. W zasadzie gotowanie było wtedy dla mnie bardzo ważną czynnością w kontekście wielu aspektów życia. Nie było przecież jedynie pierwotnym instynktem zasp...
Add a comment...

Post has attachment
Public
W czarnej d...
I jak się okazuje, jak się człowiek dobrze postara, to nawet tam może mu być dobrze. Może nie idealnie, ale właśnie dobrze. Czy do tego dobrze trzeba dorosnąć, czy samo przychodzi- tego jeszcze nie wiem, więc nie mogę Was- młodsze koleżanki-poklepać po rami...
Add a comment...

Post has attachment
Public
Książka pod choinkę, czyli o tym, że zbliża się ten czas...
W poprzednim poście wspomniałam o tym, że brak czasu, nadrabianie blogowych zaległości sprawiają, że to co tu i teraz, za chwilę również staje się przeszłością, którą warto byłoby opisać. Nie chcę nawet myśleć, ile wydarzeń, ile śmiesznych historyjek, ile r...
Add a comment...

Post has attachment
Public
Coś z teraźniejszości ;)
Nadrabianie zaległości ma ten znaczący minus, że teraźniejszość, siłą rzeczy też staje się nagminnie zaległością :D Ot, taka mądra myśl mnie naszła, kiedy odkryłam, że pisanie na bieżąco w tym życiu już mi chyba nie grozi...  Jednak raz kiedyś można zrobić ...
Add a comment...

Post has attachment
Public
Nie znudzi mi się ten Gdańsk...
Coś w tym musi być, że to Marcin po raz pierwszy zabrał mnie do Gdańska i teraz dzięki Niemu jeździmy tam regularnie ;) Muszę koniecznie Go zapytać, czy nie chciałby mnie zabrać na Seszele, czy inne Mauritusy... Zanim jednak wypłyniemy na otwarte wody napra...
Add a comment...

Post has attachment
Public
Nuda, Panie!
Nuda, nuda... ale taka produktywna nuda :) Jak to możliwe? Ano zaraz Wam opowiem... Tak się fajnie złożyło, że całe dwa poprzednie weekendy spędziliśmy z Marcinem poza Szczecinem. Nie dość, że każdy z poprzednich dwóch piątków miałam wolny (czterodniowy tyd...
Add a comment...

Post has attachment
Public
"Lubię wracać tam gdzie byłem już"... ;)
...Ja też lubię :) Jednak nie wszędzie. Berlin zdecydowanie jest tym miejscem, do którego chcę wracać. Nie sądziłam, że kiedyś napiszę coś takiego, ale czuję się tam doskonale. Tak, ja. Ja, która po niemiecku ani słowa, do tego stopnia, że kiedy ostatnio pa...
Add a comment...

Post has attachment
Public
Niespodzianka dla Mamy część druga, czyli jak się cieszymy z Jej emerytury ;)
Zgodnie z zapowiedzą w ostatnim poście, postanowiłam ten leniwy weekend, w niewielkim jednak stopniu (bo leniwym tak do końca oczywiście nie był) poświęcić na podgonienie blogowych zaległości. Zaczęłam od wyboru zdjęć to trzech najbliższych postów, czyli wi...
Add a comment...

Post has attachment
Public
Jak (dobrze) smakuje, wygląda i pachnie jesień?
Dobry wieczór w czwartek! ;) Bez wstępu, bo nie ma na niego czasu. Koleżanka z pracy po 3tygodniach wróciła do pracy. Powoli zaczynam odczuwać, że już nie wszystko jest na mojej głowie. Choć kiedy trzeciego dnia od powrotu oznajmiła mi, że boli Ją gardło, m...
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded