Profile cover photo
Profile photo
Ignacy Mostowski
1 follower
1 follower
About
Posts

Zastanawiałem się ostatnio, czy nie iść może na jeszcze jedne studia. W sensie drugi kierunek jakiś może bym zrobił? Tylko jaki? Bo tak szczerze mówiąc, to ja nie mam pojęcia co mnie interesuje. Nie wiem co chciałbym robić w życiu. Właściwie to nic nie wiem... Politechnika? Uniwersytet? Nawet spośród tych dwóch rzeczy nie potrafię nic wybrać. Do czego ja się nadaję? Co będę robić w przyszłości? Za co mają mi płacić? W czym jestem dobry? To smutne, ale nie mam pojęcia... ;(

Halo, halo, jest tu kto? W nowym roku jakoś wszyscy ucichli. Żyjecie jeszcze?

Niesamowite, ile ludzie potrafią wypić, tylko dlatego, że idzie nowy rok... To jest niepojęte, ile są w stanie świętować... Ała, moja glowa...

No i doczekałem się świąt. Ale nim się obejrzałem, to już minęły. Podobnie jak rzekomy koniec świata. Co się z tym światem dzieje?!

Świetnie. I przespałem cały weekend. Nie zrobiłem nic pożytecznego, a teraz wszystkie zaległości, obowiązki, walą mi się na głowę. Ten tydzień będzie masakryczny. Byle do świąt! Jeszcze trochę, dam radę!!!

Dzisiaj mam dylemat. Olbrzymi dylemat. Właściwie, jak co weekend. Zawsze to samo. Wstać i zrobić coś pożytecznego? Czy może udawać, że świat nie istnieje i spać dalej? Nie wiem, na prawdę nie wiem co robić. Może ktoś mi doradzi? A zanim podejmę właściwą decyzję, to wracam do łóżka. W końcu jak będę nie wyspany, to wybiorę źle ;)

O Jezu, ile słodyczy...

Co robi posłanka Senyszyn na łodzi podwodnej? 
Zastępuje sonar.

Zaczynam się gubić w tych smoleńskich dywagacjach. Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że zarówno jedna jak i druga strona mąci. Jedni nie mówią całej prawdy a drudzy szukają jej na siłę i do tego takiej, której chyba nie ma. Pozostaje olać temat i więcej się nie interesować.

Ostatnie doniesienia związane ze Smoleńskiem napawają mnie niepokojem. Jeżeli to faktycznie był zamach i Rosjanie maczali w tym łapy to jestem w tak zwanej czarnej dupie. Konfrontacja z Rosja nie klaruje się dla nas zbyt ciekawie, a pewnie tak by się to skończyło. Nie chodzi tutaj nawet o działania zbrojne, ale w ogóle. Jesteśmy przecież silnie uzależnieni od tego kraju. Jest to w końcu nasz bliski sąsiad i nie ma się czemu dziwić. Nie wiem czy dobrze jest się grzebać w temacie, choć z drugiej strony nie można sobie pozwolić na wszystko.
Wait while more posts are being loaded