Profile cover photo
Profile photo
Kozie Sery
18 followers
18 followers
About
Kozie Sery's posts

Post has attachment
Kwicień
Nie ma mnie i nie ma na blogach. Odwykłam trochę i pomyśleć, że kiedyś miałam ogromy zapał ... Dużo się dzieje u Was wszystkich, moich internetowych znajomych, wiele i u mnie, ale nie ten czas żeby wszystko opisywać. Jak zwykle mój świat kręci się w okół zw...

Post has attachment
Koźlątka
Dawno już po wykotach, a wiosny jak nie było tak nie ma. Wiem, że ma jeszcze chwilę, ale mnie już bardzo do niej spieszno.  Zima dość mocno mi dokuczyła w tym sezonie, pokrywa śnieżna utrzymuje się od świąt. Kozie maluszki, już wcale nie takie maleńkie. Naj...

Post has attachment
Zima
Zachwycam się niezmiennie, ale wiosny mi się chce już bardzo, bardzo, Wykoty w pełni, zmierzamy powoli do końca,  o tym może następnym razem ... Dzisiaj chciałam Wam tylko kawałek zimowej krainy zostawić, z tego co wiem, nie wszyscy mają, więc się chętnie p...

Post has attachment
Styczeń
Życie realne wciągnęło mnie  na tyle mocno, że zaprzestałam udzielać się wirtualne.  W tym czasie święty zdążył przyjechać, nacieszyć się tym wszystkim czego brakuje z dala od domu. Trzy tygodnie minęły bardzo szybko. Miasto wchłonęło mnie na chwilę i znowu...

Post has attachment
Już grudzień?
Przespałam listopad i kawał października. Chorowałam, badałam się i miałam mnóstwo czarnych myśli. Już jest dużo lepiej, wracam do codziennej rutyny. Różne prace wykonywane w moim małym gospodarstwie już nie męczą, co cieszy. Kryzys był bardzo poważny, dobr...

Post has attachment
Październik
Liście mienią się już kolorami najbardziej nasyconej o tej porze roku jesieni, coraz chłodniejsze powiewy wiatru i mocno rześkie poranne powietrze. Krople deszczu miarowo stukające o szyby, mgły już prawie codzienne  unoszące się nad pagórkami. Zapach jesie...

Post has attachment
**
Wrzesień rozpanoszył się na dobre, a mnie nie ma ciągle na blogu. Lato minęło bezpowrotnie i czas się szykować na chłodne dni. Deszczowe to było lato, jak zwykle gwarne, pełne pracy, trochę też inne ponieważ minęło bez Świętego. Może choć jesień podaruje na...

Post has attachment
Przyjechała !
Jest nareszcie. Wyczekana, wymarzona kózeczka. Miała byc wcześniej jednak przez zawirowania samochodowe odwlekło się w czasie. Cieszę się ogromnie i stresuję ponieważ moje paskudy jak zwykle do swojego grona nowych przybyszów przyjmują z oporami. No ale z g...

Post has attachment
Lipiec
Od kilku dni korciło mnie żeby zrobic wpis na blogu. Tyle w ostatnim czasie się wydarzyło dobrych i niezbyt przyjemnych rzeczy. Były chwile załamania i małych radości. Jak wiadomo sezon letni to dla mnie czas wzmożonej aktywności, goście, kozy, sery, ogróde...

Post has attachment
Lipiec
Od kilku dni korciło mnie żeby zrobic wpis na blogu. Tyle w ostatnim czasie się wydarzyło dobrych i niezbyt przyjemnych rzeczy. Były chwile załamania i małych radości. Jak wiadomo sezon letni to dla mnie czas wzmożonej aktywności, goście, kozy, sery, ogróde...
Wait while more posts are being loaded