Profile cover photo
Profile photo
Jessica W
57 followers
57 followers
About
Jessica's posts

Post has attachment
To warto czy nie warto brać ślub? Czy partnerstwo niesformalizowane to rzeczywiście otwarta furtka? Bo przecież mąż to nie ktoś kto nagle się zmienia i chce aby mu rodzić dorodne bobasy, krochmalić pościel i codziennie gotować zupę. Niech on będzie tak samo durnowaty, z tą różnicą, że tylko Ty i nikt inny. Przestał szukać, uciekać, a jak przyjdzie pomalować mieszkanie lub zrobić remont to on to zrobi, chociaż nie lubi tego, jak ty poezji. 

Post has attachment
#film   #recenzja #oglądam

Można potraktować go, jak głos w dyskusji o karze śmierci, ale wówczas zredukuje się go do prymitywnej, jednostronnej agitki. Można też dopatrzyć się w nim ogólniejszego pytania o granice samopoświęcenia w obronie swoich życiowych ideałów (i tu będzie ciut ciekawiej).

Post has attachment
O tym, jak przy kawie zaznajamiam się z urokami Netflixa.
#Kawa #PrimaFinezja #WspólneChwile

Post has attachment
Niczego mi tutaj nie brakowało. Ludzka, niepozbawiona słabości ale jednocześnie z ogromną siłą charakteru.

Post has attachment

Post has attachment
Dwa momenty, kiedy ma się nadzieję, że coś się zmieni. Pierwszy to ten, gdy film zaczyna przypominać thriller. Chociaż ciut słaby. A drugi, to zaskakujący koniec.

Post has attachment

Post has attachment
Sprawa jest stosunkowo prosta, gdy pomalowane paznokcie i film ogarnia matka jednego dziecka. Wiadomo - nuda. Prawdziwa Matka doda wtedy: zastanawiam się co ja robiłam z wolnym czasem, gdy miałam tylko jedno dziecko. Przy dwójce to nie wiem jak się nazywam i gdzie ręce włożyć. Nie waż się matko jednego dziecięcia narzekać, albowiem znajdzie się zaraz taka co to powie, że masz się cieszyć, bo masz jedno. A u niej trzecie w drodze i strach pomyśleć, co to będzie.

Post has attachment
A ja się chyba najmę do jakiegoś Gabinetu Osobliwości, albowiem leżąc ostatnio na kanapie, sięgnęłam po książkę i tak sobie naciągnęłam mięsień w udzie, że najpierw jęczałam z bólu pół godziny, a później dwa dni kuśtykałam. Czyli doznałam kontuzji, leżąc na kanapie. Brawo dla mnie, prawda?

Post has attachment
Wait while more posts are being loaded