Profile cover photo
Profile photo
Destylator
11 followers -
dziennikarstwo, marketing, social media, public relations, advertising
dziennikarstwo, marketing, social media, public relations, advertising

11 followers
About
Destylator's posts

Post has attachment
 W przypadku Shopera pojawił się problem z wdrożeniem GTM - cały czas wywalało jakieś błędy, jednak jest i na nie metoda, która da się je obejść;)

Z jakichś względów Shoper nie lubi się z nawiasami typu {}. Jako, że te nawiasy są nieodłącznym kawałkiem skryptu Google Tag Managera, metoda na uruchomienie GTM w Shoperze polega na nadaniu temu skryptowi „wyjątkowego charakteru”....

http://www.destylator.at/technikalia/299-shoper-google-tag-manager-jak-dodac-zeby-dzialalo.html

#shoper   #googletagmaanger   #gtm  

Post has attachment
Wywiad z ludźmi tworzącymi +Lubię Pomagam:

"Lubię Pomagam nie wzięło się z powietrza :) Bodźcem który zainicjował ten projekt, była.."

http://destylator.at/wywiady/298-lubie-pomagam.html

Post has attachment
Życzenia to na tyle fajny pretekst, aby się przypomnieć klientom, że głupio byłoby z niego nie skorzystać. Aby jednak w pełni go wykorzystać warto zrobić coś więcej. Głupotą jest trzymanie się e-maili z życzeniami jako jedynego słusznego sposobu komunikacji.

Zróbmy coś fajniejszego – złóżmy życzenia wszystkim osobom, które odwiedziły naszą stronę. Do tego możemy wykorzystać remarketing, czy to za pomocą sieci reklamowej Google, Facebook Ads (WCA), czy RTB (w Polsce np. iBillboard).

http://destylator.at/kampanie/296-remarketingowe-zyczenia-swiateczne.html
#remarketing   #życzeniaświąteczne  

Post has attachment
Tagowanie linków za pomocą URL Buildera. Instrukcja krok-po-kroku:)

Praktycznie każda strona ma podpięte Google Analytics. Narzędzie to dostarcza całe morze danych i przy poznaniu sposobów ich sortowania możemy dowiedzieć się naprawdę zaskakujących i ważnych rzeczy o swojej stronie. Jedną z funkcjonalności Analyticsa jest wyświetlanie źródeł ruchu na stronie. Te źródła możemy sobie dowolnie spersonalizować posługując się tytułowym URL Builderem.

http://www.destylator.at/technikalia/295-url-builder-jak-tego-uzywac.html

#analytics   #powereditor  

Post has attachment

Post has attachment
Wynagrodzenie „na rekę” to jest część Twojego wynagrodzenia. Część całości. Reszta to są podatki i składki, które TY płacisz, a nie ktokolwiek inny. Nie ważne, czy pracujesz w korpo, warzywniaku, czy robisz zlecenia.
http://destylator.at/przemyslenia/293-to-ty-placisz-twoje-podatki-nikt-inny.html #newsweekpolska  

Post has attachment
http://destylator.at/internety/292-z-internetu-do-reala.html #lookup  

- Gdyby powstał portal, który pomaga znaleźć przyjaciół... ale takich przyjaciół, z którymi można gdzieś wyjść, spotykać się z nimi w realu, a nie tylko utrzymywać kontakty przez Internet... To byłoby dopiero coś! - Powiedziałam kiedyś do mojego taty. On zaśmiał się krótko.
- Tak działają portale randkowe - odpowiedział, najwyraźniej nie rozumiejąc mojego punktu widzenia. 
- No właśnie działałyby na takiej zasadzie! Cieszyłby się zainteresowaniem, bo ludzie w gruncie rzeczy są samotni - próbowałam wytłumaczyć.
- Aniu, ale jak znajdziesz odpowiednią osobę, to ona właśnie będzie twoim partnerem, przyjacielem, mężem, żoną... Dlatego popularne są portale randkowe, a takie przyjacielskie wersje się nie przyjmą – uśmiechnął się do mnie delikatnie, jakby rozczuliła go moja naiwność.
Nie przekonał mnie. Nie mogłam zgodzić się z jego punktem widzenia. Na szczęście nie byłam odosobniona. Moje zdanie podzielali takie osoby jak Scott Heiferman, Brendan McGovern, Peter Kamali, Matt Meeker i Greg Whalin - założyciele meetup.com, największego w skali świata portalu społecznościowego budującego grupy lokalne.

Spotkajmy się!

Po raz pierwszy natrafiłam na Meetup, a wraz z nim na idee przenoszenia znajomości internetowych do świata rzeczywistego, rok temu. Szykowałam się wtedy do mojego pierwszego wyjazdu do USA i przeprowadzałam prywatny research mający ułatwić mi pierwszy kontakt z obcą kulturą.

W Stanach Zjednoczonych serwisy tego typu są modne i dobrze prosperujące. Powodzenie zawdzięczają wysoko rozwiniętemu przemysłowi technologicznemu. Zachowania tylko w teorii kapitalistycznego społeczeństwa są bardzo socjalistyczne. Amerykanie zmęczyli i znudzili się wszechobecnym, zawsze gotowym do wspólnej pracy, zabawy i relaksu, komputerem.

W końcu zaczęli wykorzystywać technologię, a nie nią (i dla niej) żyć. Oczy oraz działania swe zwrócili ku lokalności, namacalności doznań, czyli ku prawdziwym ludziom. Znużeni sztucznym światem, zaczęli szukać prawdziwych relacji i więzi. W tych bardziej „zaganianych” ośrodkach jak New York City zmiany te zachodzą znacznie wolniej, jednak tendencja istnieje i stale się nasila.

Lokalne społeczności w Internecie

Ludzie uciekają z wielkich, zatłoczonych miast i stanów w poszukiwaniu czegoś innego. Czegoś, co utracili dawno temu. Ci lepiej wykształceni, zamożni, świadomi, mający ten rzadki komfort decydowania o sobie, kierują swe kroki na ryneczki, ku zdrowej, organicznej żywności, pakują rowery czy wygodne buty do pick-upów i ruszają na łono natury... Ale samemu? Nie. W gronie rodziny, przyjaciół zarówno obecnych jak i przyszłych. Przecież w grupie raźniej.
(...)

by +Anna Daleki 

Post has attachment
Szczególną popularnością wśród internautów cieszą się treści spontaniczne, ciekawe filmiki, virale, storytelling i humorystyczne grafiki. Niesamowity, wirtualny przepływ różnego rodzaju wiadomości potrafią umiejętnie wykorzystać zarówno marketingowcy, komicy, 
jak i kreatywni internauci. W jaki sposób? Tworzą świetnie zaaranżowane akcje, które często w sposób zaskakujący kreują świat rzeczywisty.

http://destylator.at/internety/290-internetowy-swiat-fejkow.html

Post has attachment
Raz nadana etykieta potrafi przylgnąć na długie lata. Nieważne jak starannie obmyślona zostanie strategia dalszych działań, czasem usunięcie jej jest niemal niemożliwe.

Coś takiego spotkało założoną w 1955 roku amerykańską restaurację serwującą jedzenie typu fast-food. Rosnąca popularność zaowocowała zwiększeniem zasięgu na międzystanowy, aż wreszcie - międzynarodowy. Czy w jakimś kraju nie ma McDonald's? Czy żyje jakiś człowiek nieznający tej nazwy?

McBoycottCharakerystyczne żółte “M”, tak jak i nazwa nie są kojarzone tylko z jedną marką. Stały się czymś więcej. Nazwa McDonald's stała się nie tylko synonimem słowa "fast food", ale również przedstawicielem innych, pokrewnych jemu, restauracji, symbolem globalizacji i kozłem ofiarnym niemal wszystkich problemów współczesnego świata.
(...)

http://destylator.at/przemyslenia/31-daleko-za-oceanem/289-mckrucjata.html  #mcdonalds   #mcboycott  

Post has attachment
Zaraz po Facebooku to właśnie YouTube jest największym serwisem społecznościowym. Sama zaczynam dzień od włączenia tych dwóch mediów. YouTube jest świetny pod względem działań Social Media. Codziennie, kanał ten odwiedza ponad miliard unikalnych użytkowników, a miliony z nich dzieli się swoimi filmami, treściami, komentuje, inspiruje. Dzięki takim działaniom tworzy się jedna z najważniejszych części kultury Internetu.

 Dlaczego nie wykorzystać  możliwości YouTub’a w działaniach marketingowych i antykryzysowych?

http://destylator.at/soszjal/288-sytuacja-kryzysowa-nagraj-video-na-youtube.html #kryzyssm   #kryzys  
Wait while more posts are being loaded