Profile cover photo
Profile photo
Agroturystyka Stara Szkoła Browina - Mazury
About
Agroturystyka Stara Szkoła Browina - Mazury's posts

Post has attachment
Jest powód do dumy !!!
Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego rozstrzygnął kolejną edycję konkursu Agro-Eko-Turystycznego Zielone Lato. W ten sposób wybierano najlepsze obiekty turystyczne na wsi.

W kategorii WYPOCZYNEK NA WSI zajęliśmy III miejsce :)
(lista laueatłów dostępna jest tu: http://portal.warmia.mazury.pl/turystyka/4525-najlepsi-z-najlepszych-w-agrot).

Sprawdźcie nas i Wy :)
Serdecznie zapraszamy!
www.browina.pl
#agroturystyka #mazury #wypoczyneknawsi #wieś #korty #dzieci #atrakcje #browina #grunwald  
Photo

Post has attachment
Biesiada w Browinie :) #wakacje   #eko   #Mazury   #agroturystyka  
Photo

Post has attachment
PhotoPhotoPhoto
2015-02-03
3 Photos - View album

Post has attachment

Post has attachment
PhotoPhotoPhotoPhotoPhoto
2014-10-30
5 Photos - View album

Post has attachment

Post has attachment
Tak było 27 lipca-100 lat Bitwy pod Tannenbergiem!
PhotoPhotoPhotoPhotoPhoto
2014-10-20
6 Photos - View album

Post has attachment
Historyczna rekonstrukcja bitwy wojsk niemieckich i rosyjskich pod Tannenbergiem z 1914 roku odbyła się w niedzielę pod Szkotowem (Warmińsko-Mazurskie). Według organizatorów była to największa w Polsce inscenizacja związana z setną rocznicą wybuchu I wojny światowej.

W plenerowym widowisku zorganizowanym w miejscu bitwy z 1914 roku wystąpiło ponad 200 członków grup rekonstrukcyjnych z całej Europy. Walki z udziałem piechoty, kawalerii i artylerii obejrzało w niedzielne popołudnie kilka tysięcy widzów.

Rekonstrukcja zaczęła się od przypomnienia tła historycznego bitwy. Odczytano autentyczne odezwy do zamieszkującej wówczas Mazury ludności polskiej, które wydało naczelne dowództwo niemieckie i głównodowodzący armią rosyjską wielki książe Mikołaj Mikołajewicz Romanow.

Organizatorzy podkreślali, że w bitwie uczestniczyło wielu Polaków wcielonych do armii obu państw zaborczych. Często byli to mieszkańcy przygranicznych wsi, pochodzący z Mazowsza w zaborze rosyjskim oraz Warmiacy i Mazurzy z Prus Wschodnich. We wrogich oddziałach musieli walczyć ze sobą nie tylko dawni sąsiedzi, ale nawet krewni.

Publiczność mogła zobaczyć rosyjski zwiad, zdobywanie ufortyfikowanego przez Niemców wzgórza szkotowskiego i atak na wioskę poprzedzony ewakuację ludności cywilnej. Pokazano kontrataki, szarżę kawalerii, ostrzał artyleryjski i z broni maszynowej oraz walkę wręcz o okopy. Towarzyszyły temu niezwykle widowiskowe efekty pirotechniczne. Po raz pierwszy zaprezentowano kopię samochodu pancernego rolls-royce, jakimi dysponowała armia rosyjska.

Widzowie mogli też zwiedzać obozowiska obu walczących armii, pocztę polową, a nawet wojskowy szpital, w którym prezentowano narzędzia chirurgiczne, jakich w tamtych czasach używano. Dowiadywali się tam, że najpopularniejszym zabiegiem na wojnie były amputacje, które - zdaniem ówczesnych lekarzy - zmniejszały ryzyko gangreny i innych komplikacji po otrzymanej w boju ranie.

Jak powiedział współorganizator niedzielnej inscenizacji Mirosław Sochacki, było to największe pod względem liczby uczestników widowisko historyczne związane z setną rocznicą wybuchu I wojny światowej. "To pierwsza na tak dużą skalę pierwszowojenna rekonstrukcja, w której brałem udział" - przyznał.

    Według organizatorów rekonstrukcja bitwy pod Tannenbergiem była żywą lekcją historii i symbolicznym upamiętnieniem żołnierzy poległych podczas Wielkiej Wojny. Rocznicowym obchodom tych wydarzeń towarzyszyło hasło "śmierć połączyła wszystkich".

Mimo upału uczestnicy wystąpili w drobiazgowo odtworzonym umundurowaniu i uzbrojeniu z epoki, ważącym nawet po 40 kg. "Jako rekonstruktorzy musimy być przyzwyczajeni do różnych warunków pogodowych. Jeśli podjęliśmy się udziału w widowisku, to staramy się wiernie oddać wygląd i zachowanie ówczesnych żołnierzy" - ocenił Stanisław Wieczorek. Jak przyznał, rekonstruktorzy byli zadowoleni z widowiska, chociaż wybuchy były tak głośne, że po bitwie niektórzy z nich niewiele słyszeli.

Inny z uczestników, historyk Ihar Mielnikau, który przyjechał do Szkotowa z Białorusi, podkreślał w rozmowie z PAP, że członkowie grup rekonstrukcyjnych z różnych krajów bardzo się ze sobą zaprzyjaźnili. Jak dodał, cieszy się, że mógł w ten sposób uczcić rocznicę bitwy i wybuchu I wojny.

Według organizatorów rekonstrukcja bitwy pod Tannenbergiem była żywą lekcją historii i symbolicznym upamiętnieniem żołnierzy poległych podczas Wielkiej Wojny. Rocznicowym obchodom tych wydarzeń towarzyszyło hasło "śmierć połączyła wszystkich". Przed inscenizacją odbyło się nabożeństwo ekumeniczne na cmentarzu wojennym w Szkotowie. Lokalny samorząd zorganizował też prezentację kultury polskiej, niemieckiej i rosyjskiej. Podobne inscenizacje mają odbywać się w następnych latach.

W bitwie pod Tannenbergiem w sierpniu 1914 roku walczyło 400 tys. żołnierzy Imperium Rosyjskiego i Cesarstwa Niemieckiego. Po obu stronach zginęło blisko 50 tys. osób, które spoczywają na 300 cmentarzach wojennych w woj. warmińsko-mazurskim.

W ocenie historyków była to jedna z najważniejszych bitew na froncie wschodnim I wojny. Niemcy powstrzymali rosyjską ofensywę w Prusach Wschodnich, ale dla obrony tej prowincji musieli wycofać trzy korpusy piechoty i dywizję kawalerii z Francji. Przyczyniło się to do niepowodzenia ofensywy na froncie zachodnim i wpłynęło na losy I wojny.

W XX wieku niemiecka propaganda przedstawiała zwycięstwo z 1914 roku jako symboliczny rewanż za średniowieczną porażkę Krzyżaków pod Grunwaldem. Dlatego nazywano je pierwszą i drugą bitwą pod Tannenbergiem. Zwycięstwo upamiętniono budową istniejącego do 1945 roku Tannenberg Denkmal, czyli mauzoleum pod Olsztynkiem, w którym pochowano dowodzącego armią niemiecką marszałka Paula von Hindenburga.(PAP)

#rekonstrukcje #rekonstrukcjebitew #bitwapodgrunwaldem #grunwald #tannenberg #inscenizacja  

tekst z: http://dzieje.pl/aktualnosci/inscenizacja-bitwy-pod-tannenbergiem-z-1914-roku
PhotoPhotoPhotoPhotoPhoto
2014-09-29
19 Photos - View album

Post has attachment
Sensacyjne znalezisko na polach Grunwaldu :)

Post has attachment
Z cyklu: Dziej wsi Browina cz.6- Życie wioski
Przed wojną we wsi była znana karczma prowadzona przez żyda Emanuela Beselta, sklep artykułów kolonialnych, zakład kowalski i sprzedaż artykułów metalowych, szewc, młyn ręczny oraz w na kolonii wioski młyn wodny – Turowski Młyn lokowany prawdopodobnie w 1467, nieczynny w 1818 roku a młynowisko istniało do lat 60-tych XX wieku. W okresie przedwojennym miejsce słynęło z częstych festynów wiejskich a szczególnie ze święta wypędzania czarownic w noc świętojańska i zabawy młodych dziewcząt i chłopców. Właścicielem młyna była wtedy August Findling lub Samuel Freitag, posiadający dobra sąsiednie. W latach powojennych właścicielem młyna był Ukrainiec Górski, przesiedlony z ziemi lubelskiej który mieszkał tam do lat 60-tych. Na obrzeżach wsi znajduje się cmentarza ewangelicki a w centrum wsi katolicka dzwonnica  przełomu XIX/XX wieku przed którą odbywały się nabożeństwa i mogła też służyć ewangelikom. Okoliczna ludność przez wieki zajmowała się rolnictwem, handlem, rzemiosłem oraz powszechnie kopaniem i suszeniem „zielonego węgla” czyli torfu do celów opałowych oraz rud darniowych służących do celów kowalskich. Urozmaicony krajobraz nasłonecznionych pagórów oraz rozległych, podmokłych łąk w dolinie strumienia sprzyjał zbiorom ziół i ziołolecznictwa. W 1818 roku wieś Browina składała się z 19 domów. W 1871 roku było ich już 40, ale w 1890 roku już tylko 36. Szkoła powstała w II połowie XIX wieku. Część ziemi należała do kościoła w Turowie. W 1871 roku na 85 ewangelików przypadało 114 katolików i 1 Żyd.
#browina #turów #grunwald #tannenberg #rekonstrukcjabitwy #noclegimazury #agroturystyka  
Photo
Wait while more posts are being loaded