Profile cover photo
Profile photo
Eve Adrienne Sz
9 followers
9 followers
About
Eve Adrienne Sz's posts

Post has attachment
Inspiracje...
Przerwa. Farba schnie. Akwarela wsiąka powoli w papier. Robi to w swoim rytmie, tworząc przy tym spontaniczne plamy, których nie dałoby się zaplanować. W przerwie jeszcze głębiej wsłuchuję się w muzykę prosto z Islandii - krainy marzeń. W głowie wtedy spoko...

Post has attachment
fuerte fuerte
Chciałam zrobić wpis ze zdjęciami z podróży na Fuerteventurę. Ale wybrałam ich dwieście i nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, by zamęczać nimi kogokolwiek. W końcu to cały szpaler zwykłostek, streetowych zdjęć, trochę krajobrazu. Zupełny brak ładu i składu...

Post has attachment
.........
Klucze żurawi zamykają drzwi nieba. Tej zimy wszyscy trafimy do piekła. Skryjemy się pod ziemią wśród dżdżownic i korzeni tulących się do siebie mocniej niż zmarznięte psy nie znające domu. Może przykryją nas liście i może zgnijemy razem z nimi, a na nas wy...

Post has attachment
...
Ostatnio księżyc był tak duży i jasny. Gdy wyjrzałam przez okno, przez ułamek sekundy drgnęło mi serce. Wszystkie wierzchołki drzew, dachy domów, dziury w drodze były jakby pokryte szronem. "To już zima?" pomyślałam. Ale to była tylko chwila. Choć czas płyn...

Post has attachment

Post has attachment
maj
Dni są coraz dłuższe, a wydaje się, że czas jednak się kurczy. Bzy już przekwitły, dały pole do popisu akacjom, które tuż przed zmierzchem wybuchają zapachem ze zdwojoną siłą. Wtedy otwieram okno i chłonę ten moment, który szybko przechodzi w czas snu ptakó...

Post has attachment
Roma
Wstać rano, wsiąść w SKM z jedną torbą na ramieniu, dojechać spod domu na lotnisko, wystartować, dolecieć setki, tysiące kilometrów dalej w kilka godzin. Tak było. Tym razem przywiało nas do Rzymu ( dosłownie, bo sprzyjające wiatry pozwoliły AirBusowi lecie...

Post has attachment
...
Dużo się dzieje. Aż słów brak. Jakieś pstryczki tylko dziś.

Post has attachment
Na palce nawijam czas.
Żonkile cicho stoją na oknie i wychylają się w stronę słońca, którego nie ma. Szukają go, by wypełnić ciepłem swoje podziemne serca. Robię to samo ze swoimi dłońmi, od których aż wieje chłodem. Sine paznokcie zamalowałam na kolor wysuszonej papryczki chilli...

Post has attachment
Zima
Zima wyrosła mi na opuszkach palców. Gdy skrawek słońca zatrzymuje się na mojej twarzy, spokojnieję jak kot. Czasem przysiadam w kącie sofy i piszę w głowie początki wierszy, ale nigdy nie potrafię ich później spisać. Taka przypadłość wieczorna. W moim krót...
Wait while more posts are being loaded