Profile cover photo
Profile photo
Marek Gajowniczek
74 followers
74 followers
About
Marek's posts

Post has attachment

Post has attachment
Pokutnik
Nie miewał widzeń ani stygmatów. Nic z siebie wcześniej nie dawał światu, a był ubogi, tak jak Franciszek. Biedny, jak myszka - najmniejsza z myszek, a jednak grono Jego wybrało, bo tak mu Niebo podpowiadało i najwyraźniej Pan Bóg tak chciał, a człowiek obo...

Post has attachment
Nie miewał widzeń ani stygmatów. Nic z siebie wcześniej nie dawał światu, a był ubogi, tak jak Franciszek. Biedny, jak myszka – najmniejsza z myszek, a jednak grono Jego wybrało, bo tak mu Niebo podpowiadało i najwyraźniej Pan Bóg tak chciał, a człowiek…

Post has attachment

Post has attachment
Skarga
Reprymenda była sroga i rozeszła się po kraju. Kto dzisiaj prawo do Boga ma mieć w piśmie, w obyczaju? Kto pouczeń nie przestrzega, ten winien zapłacić drogo. Niech nie tyka pierwszy z brzega! Bóg - to Bóg jest, a nie logo! No, powiedzmy jakiś pieniacz, alb...

Post has attachment
Replika była dość sroga i rozeszła się po kraju. Kto dzisiaj prawo do Boga ma mieć w piśmie, w obyczaju? Kto pouczeń nie przestrzega, ten winien zapłacić drogo. Niech nie tyka pierwszy z brzega! Bóg – to Bóg jest, a nie logo! No, powiedzmy jakiś pieniacz,…

Post has attachment
Podtopienia
Podtopienia, rozmiękczenia nie omijają rządzenia. Siąpi, cieknie, moczy, chłodzi i pod próg kruchty podchodzi. Pisma, listy, oświadczenia. Mocno już nasiąkła ziemia. Rowy płytkie. Most ze stali. Jeszcze nigdzie się nie wali. Widać jednak podtopienia, ale tr...

Post has attachment
Podtopienia, rozmiękczenia nie omijają rządzenia. Siąpi, cieknie, moczy, chłodzi i pod próg kruchty podchodzi. Pisma, listy, oświadczenia. Mocno już nasiąkła ziemia. Rowy płytkie. Most ze stali. Jeszcze nigdzie się nie wali. Widać jednak podtopienia, ale…

Post has attachment

Post has attachment
Siedem latek minęło bez mała... (ballada dobranocka )
Siedem latek minęło bez mała, gdy nam nocka zrobiła się z dnia. Na Krakowskie Polska przyjechała i byliśmy tam szwagier i ja. A ulica jaśniała tam cała. Masa ludzi do ognia szła. Jakby wiara nagle oniemiała. Milczeliśmy szwagier i ja. Potem długa kolumna je...
Wait while more posts are being loaded