Profile cover photo
Profile photo
Lech Kamiński
Po trudach życia piszę wiersze, jak potrafię
Po trudach życia piszę wiersze, jak potrafię
About
Lech's posts

Post has attachment
Koleżanka z podwórka

Tobie - która rozświetlałaś nasze podwórko
która onieśmielałaś na huśtawce i ławce
której pojawienie się powodowało szybsze bicie serc
i podarowałem pierwszy kwiat
za to żeś go do twarzy przytuliła

Za naszym życiem rozbiegliśmy się w świat

Za twoje oczy
które po latach ponownie zobaczyłem
i za to że były szkliste
w kącikach perłami zdobione

Za to wszystko kłaniam się nisko

Lech Kamiński

Post has attachment
Nowe życie

Powstało w rodzinie życie nowe
ułożone na piersi matczynej
wtuliło się z zaufaniem do niej
przecież z jej lędźwi powstało

Cud powstania życia nowego na ziemi
w nim jest też cząstka i mojego
jego się zaczyna lecz moje kończy
pozostanie ciągłości poczucie

Mała drobinka z moim nazwiskiem
dumą napawa ojca i dziadka
mała drobinka w oczku rodziny
na kogo wyrośnie – jaki los mu dany

Lech Kamiński

Post has attachment
Kim jestem

czy burzą
obłokom się nie kłaniam
jak dąb wielki
jak on twardy

czy ciszą
wołam cię co noc
tęsknię i czekam
razem z marzeniami

czy wodą
popłynę tęsknotą do ciebie
na fali uczucia i łez
one nie płyną
lecz palą z wewnątrz oczy

kim jestem – poetą
czy znaczy coś

Lech Kamiński

Post has attachment
Piszę wiersze

gdzie słońca promyk
przez girlandę liści przemyka blaskiem
i chłód jaki tylko potrafi dać cień drzew
tam miłość smutna
bo prawdziwa

i jest blask
który ze słów diamentową
tęczą oczy poraża

o tym chcę pisać w moich wierszach

Lech Kamiński

Post has attachment
Czym jestem

mgłą nad miastem...
słońcem - które do życia wstaje krwawo
deszczem - który głowę moczy tobie
snem - który w zgrozie cię budzi
i księżycem - gdy w okno bezczelnie zagląda

wszystkim kochanie
i jednocześnie niczym

Lech Kamińsk

Post has attachment
Pytanie

dlaczego miłość zadaje wiele bólu
dręczeniem serca się cieszy
rzadko trafia się wzajemna
czy musi

mówią - jest ślepa

Lech Kamiński

Post has attachment
Mewy

na dachach naszego miasta
mewy się zagnieździły
nad całym miastem królują
wygrały wojnę z kawkami
teraz rządzą
w powietrznej przestrzeni

do życia potrzeba im mało
trochę miejsca na dachu na gniazdo
zawsze coś znajdzie się w śmietniku
jak ładna pogoda to i morze odwiedzą

dzisiaj jest spokojnie
nie słychać krzyków o świcie
małe już podrosły
sroki im nie zagrażają

siedzą na dachach
bystro lustrują teren
widzą wszystko co się może zdarzyć
niech tylko ktoś chleb wyrzuci
zaraz się gromadą zlecą
kawałki w locie łapią

na siebie krzyczą
wyrywają chleb
to moje - zostaw - nie rusz - uciekaj
gdy zobaczą człowieka
zrywają się do lotu z krzykiem

jak można - one przecież jedzą

Lech Kamiński

Post has attachment
Tęsknota

nad ostrogą morską
krąży mewa biała
na fali usiądzie
to słupek zaszczyci

fala ją kołysze łagodnie
myślami jestem tam
gdzie mnie nie ma

Lech Kamiński

Post has attachment
Kobieta

uwięziona w kamieniu
w nim zaklęta
skamieniała w połowie
częściowo boska

Kobieta
jest ciałem i kamieniem
żywiołem i skamieliną
zimnem i gorącem
miłością i przekleństwem

Piękna

Lech Kamiński

Post has attachment
Wait while more posts are being loaded