Profile cover photo
Profile photo
Bioarchitektura Kształtowanie Przestrzeni
8 followers -
OGRODY TO MÓJ SPOSÓB NA SZAROBUROŚĆ :)
OGRODY TO MÓJ SPOSÓB NA SZAROBUROŚĆ :)

8 followers
About
Posts

Post has attachment
Zapraszamy! 795 686 696
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
#projekt_ogrodu przerodził się w piękny ogród - poznajecie?
Photo
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Photo
Add a comment...

Post has shared content
Błagam udostępniajcie!!!
25 sierpnia (wtorek) przygotowywałam reportaż dla TVP pod roboczym tytułem "Prawie sto lat w Warszawie", w którym oprowadzam widzów po Warszawie śladami mojego prapradziadka Michała Piekarskiego. Do reportażu wykorzystywałam dokumenty m.in. jego akt urodzenia (skan w załączeniu) i tenże akt urodzenia wydany w roku 1865, czyli mający 150 lat zgubiłam. Prawdopodobnie mi się wysunął spomiędzy innych dokumentów. Akt był zalaminowany. Ma rozmiary mniejsze niż A5, ale większe niż tzw. zeszyt do słówek. 
Byłam bardzo zmęczona po zdjęciach i mogłam go zgubić na ulicy na odcinku między redakcją TVP (ul. Jasna 14/16) a zejściem do Metra Świętokrzyska. Mogło to być na ul. Świętokrzyskiej w okolicach Poczty Głównej, albo na drugim odcinku linii Metra. Wsiadłam ok. 19:45 na stacji Metro Świętokrzyska i wysiadłam na stacji Warszawa Stadion, bo tam na P+R parkuję samochód. 
Wcześniej (ok. 19:05) wypłacałam pieniądze z bankomatu PKO BP na stacji Metro Świętokrzyska (tam blisko Poczty Głównej). Opierałam dokumenty o bankomat. Potem poszłam na pocztę i wróciłam do Metra. 
Mogło mi się o wysunąć na ulicy, na stacji, na peronie, przy bankomacie lub w wagoniku linii metra. Na poczcie sprawdzałam. Nikt dokumentu nie widział. Wysłałam list do biura rzeczy znalezionych warszawskiego metra. Oraz do biura rzeczy znalezionych m.st. Warszawy. 
Załączam skan poszukiwanego dokumentu. Nie ma on żadnej wartości materialnej. I w ogóle nie ma żadnej wartości dla nikogo poza mną. Prapradziadek był zwykłym kowalem. 
Bardzo mi zależy na znalezieniu dokumentu. Od kilku lat prowadzę stronę genealogiczną (http://piekarscy.com.pl), gromadzę takie papiery po przodkach. Teraz drugą noc nie śpię. Bardzo utratę tego świstka przeżywam. Boję się, że ktoś to mógł po prostu wyrzucić do śmieci. 
Dokument był przeze mnie publikowany w internecie na stronie projektu genealogicznego. 
http://piekarscy.com.pl/?p=4233
Kontakt do mnie:
służbowy: malgorzata.piekarska@tvp.pl
lub prywatny: piekarska@piekarska.com.pl
tel: +48 602617897 (jest blokada na zastrzeżone numery).
Photo
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded