Profile cover photo
Profile photo
Taba Aza
40 followers
40 followers
About
Posts

Post has attachment
Public
Jesienne prace ogrodowe ( znów przesadzam co się da )
Doopność jesienna na dworze, żadnych porannych mgieł zwiastujących słoneczną pogodę tylko klasyczna półmżawka. Mimo tak niesprzyjających okoliczności przyrody naddszedł czas na ogrodowanie.  No bo jak nie teraz to kiedy? Diabli wiedzą czy  i kiedy zrobi się...

Post has attachment
Public
Las
Jesień, Panie tego, jesień - w domu ustrojstwo typu "leśne" ze wszystkiego sztucznego od mchu ( no może jeden jest prawdziwy choć kwiaciarnianego pochodzenia, suszony  i barwiony ) poprzez papierowe grzybki na szklanych ptoszkach skończywszy ( no ale te ost...

Post has attachment
Public
Ususzyć lato
Mój boszsz... łapaliśmy słoneczko jak  tylko można. Ubiegły tydzień dał mi solidnie w kość i to dosłownie także  wszystko co jeszcze ciepłego i letniego jest wykorzystywane na maksa. Usiłuję utrwalić te wiosenno letnie klimaty, zatrzymać na dłużej tak żeby ...

Post has attachment
Public
Codziennik - półsłoneczny dzień po "lanym" tygodniu
No i mżyło i lało, a później lało i  mżyło. W przerwach wodna zawiesina w powietrzu, za mało żeby to kwalifikować jako mżawkę ale za dużo  żeby można było powiedzieć "O, dziś piękna pogoda!". Do doopy, Moi  Mili, do doopy! Jakby tego było mało dopadły mnie ...

Post has attachment
Public
Jesienio - lato
Niby jeszcze lato ale pogoda zrobiła się mocno jesienna. Siedzę w domu bo nie uśmiecha mi się ogrodowanie typu pielenie w deszczu paskudnie mżącym. Obłożyłam się kotami ( rzecz jasna rekonwalescentka na miejscu dla vipów ) i bezczelnie się leniuszę. Znaczy ...

Post has attachment
Public
Sztaflikowa przypadłość czyli rzecz o łakomstwie i bardzo małym rozumku
Gryplany, gryplany a potem bach i wszystko się pokręci. Mijający tydzień upłynął mi w ciągłych  " w dojazdach" i "na chorobowym".  Szczerze pisząc tzw. oddech  ciężko było złapać. Paczka niewysłana do Agniechy nadal ugniata sumienie, bajzel w domu woła o po...

Post has attachment
Public
Sierpień w obiektyw chwyatny ( na chybcika )
No i miałam gryplany ogrodowe i wysyłkowe i w ogóle i jak to z gryplanami bywa pokićkało się nieco.  Na szczęście to tylko zawirowanie "letkie" i jakoś dobrnęłam  do końca tygodnia ( choć z wywieszonym ozorem i solidnym wyrzutem sumienia z powodu niezapaczk...

Post has attachment
Public
Orientalne nowości w Alcatrazie
Nie samą  Suchą - Żwirową człowiek żyje, zrobiwszy niedawno zakupy do Alcatrazu. Kupiłam rzecz jasna cienioluby, podszyt dla mojego lasu. Troszki egzotyczny bo epimedia 'Beni Chidori' i 'Shiho' to pochodzące z Japonii rośliny. Ta pierwsza to Epimedium grand...

Post has attachment
Public
Łapię oddech w Alcatrazie
Życie realne zawsze ważniejsze  niż to wirtualne, ostatnio napakowany do granic możliwości tzw. życiowymi sprawami  real zostawiał mi  baaardzo  mało czasu na matrix. Teraz jakby powoli sytuacja się normuje ( tfu, tfu, tfu! ), znaczy trafiają się wolne chwi...

Post has attachment
Public
Sierpniowe popołudniowe pikniki
Wczesny i średni sierpień, półmetek lata, zielono złoto w ogrodzie.  Zielono bo lato trwa, złoto bo słońce świeci już inaczej, światło nawet w upalne, czystoniebne dni jest złotawe. Przynajmniej w moim zapylonym mieście tak to wygląda. Zieleń roślin  nieste...
Wait while more posts are being loaded