Profile cover photo
Profile photo
LC Belief Lidia Luna Cichowlas
4 followers -
Trenerka rozwoju osobistego i pisarka.
Trenerka rozwoju osobistego i pisarka.

4 followers
About
Communities and Collections
View all
Posts

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Dziś w "Cytacie w środku dnia" coś na temat tajemnego miejsca, które mamy w swojej wyobraźni. Te słowa autora "Narnii" natychmiastowo przypominają mi wizualizację "bezpiecznego miejsca". Jest to ćwiczenie, w którym należy się rozluźnić i wyobrazić sobie bezpieczne miejsce, w którym nic nie może się złego wydarzyć. Jest pięknie i przyjemnie. Celem tego ćwiczenia jest świadome zredukowanie skutków stresu, rozluźnienie ciała, a także podniesienie poczucia bezpieczeństwa i zmniejszenie odczuwania lęków. Może nim być prawdziwe miejsce lub całkowicie wymyślone.

Moim "bezpiecznym miejscem" jest dolina, która przypomina Dolinę Kościeliska. Jest otoczona górami i lasem iglastym pełnym sosen. Przez środek płynie rzeka. Po jednej stronie jest las, a na drugą stronę można przejść po drewnianym moście. Gdy to się uczyni oczom ukazuje się miękka łąka, pełna kwiatów, które zdobią ją przez cały rok. W powietrzu unosi się zapach sosen, mięty i kwiatów. Na wzgórzu znajduje się mała, drewniana kapliczka. W moim "bezpiecznym miejscu" czasami jestem sama, a czasami z moim mężem i/lub psem.

Uciekam do niego, gdy chcę odpocząć od problemów, nadmiaru hałasu, a czasami nawet od ludzi. Wystarczy kilka minut w świecie mojej wyobraźni, by mój umysł odpoczął i się zregenerował, a moje mięśnie przyjemnie się rozluźniły. Kiedyś byłam bardzo sceptyczna do działania wizualizacji, ale kiedy zaczęłam je stosować podczas modlitwy myślnej oraz w ramach relaksu i odpoczynku, zrozumiałam, że wyobraźnia może mi służyć także w czasie odpoczynku, a nie tylko, gdy pracuję, wymyślam nowe pomysły, historie, rysunki itp.

Zauważyłam również, że porzucenie świadomej wizualizacji dobrych obrazów takich, jak sceny z Ewangelii czy tego mojego "bezpiecznego miejsca", prowadzi do tego, że znowu w mojej głowie pojawiają się różne wyobrażenia, często nieprzyjemne, które wprowadzają mnie w zły nastrój i później są przyczyną męczących snów.

Jak używasz swojej wyobraźni? Spróbujesz wizualizacji? Co o tym myślisz?
Photo
Add a comment...

Post has attachment
Czytając ten cytat, mam wrażenie, że Solon był perfekcjonistą! ;) 😂🤣 Czemu tak? Słowa typowe dla osób, które mają poczucie, że zawsze muszą być zajęte czy muszą coś robić, zapychają swój plan dnia zadaniami po same brzegi!

Czy bezczynność musi oznaczać to najgorsze? Z jednej strony to prawda, że bezczynność rozumiana, jako lenistwo, rzeczywiście przynosi wiele szkody. Oczywiście także nuda, która wypływa z braku ciekawego zajęcia czy nadmiaru czasu (kurczę, kto ma ten nadmiar czasu się pytam!? chyba tylko dzieci... 🤔😬 ) może się przyczynić do realizacji głupich pomysłów czy rozpoczęcia szkodliwych działań, za równo dla osoby, jak i otoczenia...

Jednak medal ma dwie strony... Gdy popatrzy się na "nicnierobienie", jako świadome i zaplanowane odpoczywanie, które ma za zadanie przynieść siły i energię do dalszych działań i zmagań, jest to jak najbardziej słuszne postępowanie. I przynosi wiele dobrego!

Także dziś sprzeciwiam się słowom starożytnego poety z Aten. ;) :P A jakie jest Twoje doświadczenie "bezczynności"? Co robisz w czasie wolnym? Umiesz odpoczywać czy ciągle brakuje Ci czasu?
Photo
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded