Krótka relacja z Weekendu z survivalem.

W trakcie treningu przećwiczyliśmy:

- pakowanie i rozpakowywanie plecaków w ciemności - trenowanie znajomości swojego bagażu, jego ilości i położenia. Pomyłki były surowo karane przez ppor. Lewickiego.
- przydatne w survivalu węzły, ćwiczone także z zamkniętymi oczami w ciemności, tak aby umieć je wiązać w niesprzyjających warunkach, to bardzo praktyczne ćwiczenie.
- niecenie ognia za pomocą krzesiwa i krzemiania oraz rozdmuchiwanie ognia w bardzo wilgotnych warunkach wyłącznie z materiałów znalezionych w terenie - również bardzo praktyczne i pracochłonne
- nocleg w warunkach odwilży zarówno w sprzęcie turystycznym, jak i bez niego (śnieżna jama oraz legowisko z trzcin)
- zbieranie trzcin, traw i chojaków na izolację legowiska
- struganie gwizdków - awaryjnych narzędzi alarmowych i zabawek zarazem
- pieczenie warzyw w żarze ogniska.

Temperatura w dzień od ok. +4 st. C w sobotę do +6 st. C w niedzielę, w nocy ok. 0 st. C. Bardzo wilgotno.
PhotoPhotoPhotoPhotoPhoto
2014-02-11
15 Photos - View album
Shared publiclyView activity