Profile cover photo
Profile photo
psychoterapia Warszawa Jarosław Józefowicz
19 followers
19 followers
About
psychoterapia Warszawa's interests
psychoterapia Warszawa's posts

Post has attachment
Dzieje się tak.... Samoistnie, z przyczyn mało znanych, coraz bardziej - Trzeba! Powinno się! Musisz! Niemal w tej samej chwili zjawia się opór - Nie chcę! Nie chcę!
Bezradność…. Zdany na łaskę sił, nie mam wyboru. Wszystko się powtarza, nacisk i sprzeciw grają mną w jojo...
Skrajem świadomości ocieram się o Pomiędzy..... obecność? teraz?.... Trudno tam dotrzeć, trudno być, czuć, wierzyć intuicji, zostawić obowiązek i niezgodę. Niepewność... może tylko tak się zdaje, może tam nic nie ma?
Eh, sprawdzę... Niby od niechcenia, niezobowiązująco, lekko - na drugą stronę... W rogu Figury Dwie, zastygłe, sklinczowane. Musisz! - ogromna, rozpięta, nakazująca, groźnie nachylona. Nie chcę!- niby skulona, cofnięta, odpierająca a jednak równie potężna, nikczemna tylko z pozoru.
Układ wzajemny daje wrażenie totalności, przesłania to, co dalej…. Pomiędzy.... przecież czuję coraz bardziej - to nie koniec, jest jeszcze coś więcej... Eh, sprawdzę... Może przyszedł czas, może teraz jest to możliwe?.
Muzyka nie przeszkadza... Głaszcze, pomaga wejść głębiej... Pierwsze spotkanie. Stąd oglądane Figury Dwie to tylko fragment z historią i uzasadnieniem... To nie żyje, już dawno….
Pomiędzy jest wszędzie... czuję, jestem ... Blisko łez, nie tych naiwnych ale z głębi, z trzewi, z siebie po prostu ... Nie potrzeba starań ani nic wymyślać, jest to, co jest. Kto by pomyślał, że tak trudno ufać... Musisz! już otwiera usta by wezwać. Nie chcę! zaczyna nie chcieć.
Pomaga ciekawość, eh, sprawdzę, co dalej.... trochę chyłkiem, jednak coraz śmielej. Więc życie jest gdzie indziej... Na razie trudno to ogarnąć, jak dziecko w sklepie z czekoladą. Najpierw zapach... a potem co wybrać?
Muzyka prowadzi... Tu jest dużo muzyki. Może zawsze była, ale teraz ją słychać... Bez wstydu, niepewności, lęku... Wchodzenie i wychodzenie. W przejściu Figury Dwie, jakoś wyblakłe... Czy da się wrócić? Hm... kiedy zabiera Musisz!, po prostu zostać swobodnie….. Nie chcę!... pozwolenie, coraz bardziej - przy sobie...
Tu można by być. W zasadzie gdzie, jak nie tu? Wszystko inne zastępuje. Nieraz z powodzeniem, jak pan od w-fu matematyczkę, jednak to tylko zastępstwo. Dobrze tu być. Wreszcie...
Chyba czas wychodzić, przestają grać. Trochę żal, ale teraz można już wracać. Oby tylko zapamiętać drogę....
Jarosław Józefowicz
Photo

Post has attachment
Jeżeli temat relacji i związków jest akurat dla kogoś aktualny, polecam książkę Johna Welwooda "Wędrówka serc". Poniżej parę słów o niej.
Relacje nie są łatwe, wiadomo, czasami nawet wydaje się, że są najtrudniejszą rzeczą pod słońcem. Perturbacje wśród osób, związanych ze sobą są czymś tak powszechnym, że aż oczywistym i tylko od czasu do czasu pada pytanie – czy naprawdę tak musi być?
Chyba nie ma na to jednej, ostatecznej odpowiedzi (przynajmniej ja jej nie znam), natomiast kilka dobrych podpowiedzi jak być razem oraz mądrych prób zmierzenia się z wymagającymi zagadnieniami relacyjnymi można znaleźć w książce "Wędrówka serc" Johna Welwooda. Autor pisze o nieustannym balansowaniu pomiędzy oddalaniem się i zbliżaniem, o doświadczaniu i oswajaniu różnorodności, której bycie razem dostarcza każdego dnia nad wyraz obficie, wreszcie o tym, jak nie zgubić potencjału przynależnego do relacji, lecz go odkrywać I rozwijać. To rodzaj myślenia o związkach, który inny pisarz i myśliciel amerykański Joseph Campbell, opisuje tak: Ludzie nie zdają sobie sprawy czym jest małżeństwo. Wydaje im się, że to długi romans, ale to nieprawda. Małżeństwo to ciężka próba i nie ma nic wspólnego z byciem szczęśliwym. Jego celem jest przeżycie przemiany.
A więc mamy do czynienia z przekonaniem znanym z psychologii procesu (choć John Welwood procesowcem nie jest) że życie, również życie we dwoje, jest procesem, których chce nas dokądś zaprowadzić, że my, ludzie dążymy do istnienia w sposób otwarty i pełny i że droga do potrzebnego spełnienia nieodzownie wiedzie przez trudności, problemy, kryzysy. Po lekturze trochę mniej myśli się - jakie chcę mieć relacje, jakie one powinny być a trochę bardziej - o czym są moje relacje, co chce się w nich tak naprawdę wydarzyć, czego, jakiej zmiany wymagają one ode mnie.
Na koniec cytat z R.M. Rilkego, którym zaczyna się książka “Dla ludzkiej istoty kochanie drugiej osoby to prawdopodobnie najtrudniejsze ze wszystkich wyzwań… aby mu sprostać, wszystkie inne działania są tylko do niego wstępem. Jest to najwyższa pobudka skłaniająca do rozwoju indywidualności... wielkie ekscytujące zadanie, któremu mamy sprostać, coś co wybiera nas, abyśmy wkroczyli do bezmiaru rzeczy”
Photo

Post has attachment
But, który jak ulał pasuje na jednego, drugiego uwiera – nie ma powszechnie obowiązującej recepty na życie.
C.G. Jung
Photo

Post has attachment
Coraz częściej o podłożach chorób myśli się w szerokiej, holistycznej perspektywie. W kręgach medycznych powszechny staje się termin „psychosomatyka“, który oznacza psychiczne podłoże dolegliwości fizycznych. A część nurtów psychologicznych coraz pewniej wyraża pogląd, że badając kondycję psyche, nie można ignorować tego, co dzieje się z ciałem.
Takie podejście prezentuje psychologia zorientowana na proces. Podstawowym założeniem jest, że problemy zdrowotne są drogowskazem do zaniedbanych obszarów psychiki, które poprzez symptomy dopominają się o swoje prawa. W tym podejściu nie pyta się "dlaczego" ale "po co". Po co przydarza się choroba, jaki jest sens tego, co chce się wydarzyć? Jest to myślenie nie przyczynowo – skutkowe, a finalistyczne, zakładające istnienie sensu danego zjawiska.
Więcej na ten temat w artykule Co tak boli? w czytelni na www.psychologwarszawa.eu
Photo

Post has attachment
Pojawienie się dziecka kontaktuje nas z bardzo podstawowymi wartościami w życiu. Miłość, szczęście, poświęcenie ale też gniew, niecierpliwość i inne trudne uczucia często mieszają się z refleksjami na temat przemijania, osi życie – śmierć, bo pojawia się nowe życie. Zaczynamy to czuć, przeżywać, odkrywamy w tej kruchej istotce sens tego, co dotyczy człowieczeństwa. Nie tylko chcemy zadbać o tego nowego człowieka, ale sami zaczynam mieć inne spojrzenie na życie, na to co robimy, na to, co jest dla nas najistotniejsze. Ta nowa obecność nadaje inny wymiar naszej codzienności.

Z artykułu "Nowa wersja ciebie" dostępnego w Bibliotece na www.psychologwarszawa.eu
Photo

Post has attachment
Przypowieść o harmonii, pełni i zbędnym pięknie szczegółu. Jedna z możliwości patrzenia na ogrody i życie..
„Jednym z najwspanialszych miejsc w Kyoto jest Ogród Zen, gdzie na piasku rozmieszczono kamienie.Pierwotnie było ich szesnaście.
Wieść głosi, że zaraz po ukończeniu swojej pracy ogrodnik zaprosił cesarza do obejrzenia ogrodu.
- To jest najcudowniejszy ogród w całej Japonii – powiedział cesarz.
- A to jest najpiękniejszy kamień w całym ogrodzie.
Po tych słowach usunął kamień, który wzbudził tak wielki zachwyt cesarza.
- Teraz ogród jest doskonały – powiedział do cesarza – bowiem nie ma w nim nic, co szczególnie rzucałoby się w oczy, i można go już oglądać w całej jego harmonijnej pełni.
Na ogród, podobnie jak na życie, trzeba patrzeć w całości. Jeśli zatrzymamy się zbyt długo nad pięknem jednego szczegółu, reszta wyda na się brzydka.”
Paulo Coelho
Photo

Post has attachment
Z kategorii Czy wiesz, że...

Cień to określenie, którego w psychologii używa się do opisu nieświadomej sfery życia psychicznego. Mówi się również o Nieświadomości. W psychologii procesu funkcjonuje pojęcie “procesy wtórne”, co nie jest dokładnie tym samym, ale dosyć blisko pojęcia Cienia czy Nieświadomości.

Cień nieustannie wpływa na człowieka, gdzieś tam w tle wciąż zaznacza się jego oddziaływanie. To, czego doświadczamy, co przeżywamy, myślimy, czujemy czy doznajemy, jest w jakiś sposób przeniknięte przez to, czego nie jesteśmy świadomi. Jednak, jak nazwa “Nieświadomość” wskazuje, nie jesteśmy zdolni do postrzegania zachodzących procesów. Muszą one najpierw zostać choć trochę uświadomione, abyśmy mogli sprawować nad nimi kontrolę.

Ze sferą nieświadomą kontaktujemy się w bardziej namacalny sposób w snach, marzeniach, plotkach, chorobach, zjawiskach relacyjnych takich jak projekcje, zaśnienia, przeniesienia.
Prawdopodobnie ocieramy się o sferę Cienia, kiedy padają zarzuty a dana osoba w ogóle nie wie, o co chodzi, bo w środku czuje, że jest dokładnie odwrotnie. A więc gdy ktoś mniema o sobie, że jest człowiekiem łagodnym i wrażliwym a bliscy od czasu do czasu w żartach, docinkach albo wyrzutach właśnie wsadzają szpilę na temat jego czy jej agresywności, jest możliwe, że aspekt agresji został odcięty od świadomości i żyje obecnie własnym życiem, poza kontrolą danej osoby.

I chyba najlepszą metodą postępowania w takich wypadkach, to zrobić to, co pojawia się w zarzutach "bardziej". A więc nie tyle kultywować przykładową łagodność, co przez jakiś czas pozwalać sobie na momenty agresji, przy jednoczesnym utrzymywaniu świadomości jak to jest, gdy jestem agresywny czy agresywna. Może dziwnie to brzmi, ale wydaje się, że jest to najszybsza droga do uświadomienia sobie pewnych spraw, a co za tym idzie do przywrócenia kontroli, decyzyjności, sprawczości w danym obszarze. A, jak pokazuje doświadczenie, to nie różnego rodzaju aspekty stanowią problem, lecz ich nieświadome wymiary.
Sfera Cienia może mieć wymiar indywidualny, ale nieświadome mogą być również całe populacje, mówi się wtedy o zbiorowej nieświadomości.

Inne Czy wiesz, że... są dostępne na stronie www.psychologwarszawa.eu
Photo

Post has attachment
Wszystko, co istnieje
jest fragmentem snu. 
Zjawa, kropla rosy, błysk pioruna. 
Tak trzeba je chłonąć. 
Tak trzeba je postrzegać.

Z filmu Wędrówka na Zachód, reż. Tsai Ming Liang
Photo

Post has attachment
Jeżeli ktoś nie ma przekonania do terapii a czuje potrzebę zmian, to wciąż pozostają metody naturalne. Oto co na ten temat myśli Karen Horney, wybitna psychoterapeutka w nurcie psychodynamicznym, współtwórczyni neopsychoanalizy:

"Szczęśliwie, analizowanie nie jest jedyną metodą na rozwiązanie wewnętrznych konfliktów. Życie samo w sobie wciąż pozostaje bardzo efektywnym terapeutą"
Photo

Post has attachment
Szykuje się ciekawy warsztat, zachęcam do udziału.

Nowe Kierunki Pracy z Procesem – Drugi Trening i praca na poziomie esencji
New Developments in Process Work - Second Training and Beyond


Metody Drugiego Treningu nadają pracy z procesem nowej swobody i głębi. Są łatwiejsze, bardziej intuicyjne, szamańskie i zakorzenione w poziomie esencji. Eksplorując odmienne stany świadomości, w Drugim Treningu czerpiemy z mądrości Umysłu Procesowego wykorzystujemy ją w rozwiązywaniu codziennych problemów. 

Ten warsztat poświęcony jest zastosowaniu metod Drugiego Treningu w pracy z jednostkami, symptomami, relacjami, rodzinami i grupami. Skupimy się na poszukiwaniu sposobów wykraczania poza utarte schematy dotyczące problemów w ciele, w relacjach i w świecie.

Zajmiemy się następującymi zagadnieniami:
- nauczymy się kruszyć skostniałe schematy radzenia sobie z problemami;
- będziemy facylitować skonfliktowane energie w symptomach cielesnych;
- nauczymy się szybkich sposobów na znalezienie płaszczyzny porozumienia w problemach relacyjnych;
- będziemy facylitować procesy grupowe z miejsca naszego najgłębszego centrum;
- nauczymy się uwalniać się od kulturowych i rodzinnych schematów, które wysysają naszą energię.

Prowadzący:
Dr Gary Reiss jest pracownikiem społecznym i dyplomowanym nauczycielem pracy z procesem. Prowadzi prywatną praktykę w Eugene i Portland w stanie Oregon, i uczy pracy z procesem na całym świecie. Jest członkiem kadry Process Work Instiute z ponad trzydziestopięcioletnim doświadczeniem. Specjalizuje się w terapii rodzin, terapii problemów seksualnych i pracy z klientami w śpiączce, Worldworku w miejscach szczególnie narażonych na konflikt oraz rozwoju organizacji, zajmuje się także łączeniem pracy z procesem z różnymi tradycjami duchowymi.
Jest autorem dziewięciu książek, m.in. The Dance of Sex; Dreaming Money: and Families that Dream Together. Jego najnowsza książka, pod tytułem Love, Power, and Wisdom zostanie opublikowana w 2015 roku.


Warsztat będzie prowadzony w języku angielskim i tłumaczony na polski.


Cena:

Early Bird – przy zapisie i wpłacie do 15go sierpnia:
Studenci POP: 390 zł
Pozostali chętni:430 zł

Zapisy i wpłaty po 15 sierpnia:
Studenci POP: 450 zł
Pozostali chętni: 500 zł

Informacje i zapisy: Anna Szapert, a.szapert@gmail.com, 660 797 334
Photo
Wait while more posts are being loaded