Profile cover photo
Profile photo
www.wagrowiec.paulini.pl
68 followers -
Klasztor Paulinów i Parafia Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu, Kościół Piotra i Pawła Wągrowiec, Klasztor Pocysterski
Klasztor Paulinów i Parafia Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu, Kościół Piotra i Pawła Wągrowiec, Klasztor Pocysterski

68 followers
About
Posts

Post has attachment
 Nieraz, kiedy mój umysł pogrążony jest w tak wielkiej oschłości, że niemożliwością staje się dla mnie wydobycie z niego choćby jednej myśli jednoczącej mnie z Bogiem, odmawiam bardzo powoli Ojcze nasz, a potem Pozdrowienie Anielskie; wówczas te modlitwy porywają mnie i karmią mą duszę o wiele lepiej, niż gdybym je odmówiła setki razy, ale z pośpiechem. (święta Teresa od Dzieciątka Jezus)
Modlitwy nie można zrozumieć bez krzyża. Przybiera on formę oschłości, niesmaku i znękania. Modlitwa wymaga wytrwałości i męstwa, by mogła sprostać próbie oschłości. Najpierw oczywiście trzeba pytać siebie, czy trudności z modlitwą nie są wynikiem różnych zaniedbań. Wyobraźmy sobie siewcę, który wyszedł w pole siać ziarno. Gdy pod wieczór zakończył pracę, powiedział do siebie: ''Jeśli pojutrze nie zobaczę tutaj dojrzałych kłosów, opuszczam to pole''. Zauważamy od razu, że ktoś tutaj ma problem. Nie ziarno i nie pole, lecz siewca. Podobny sposób myślenia towarzyszy gwałtowności, która nie rozumie, czym jest rozmowa z Bogiem. Modlitwa nie jest jak mechaniczne urządzenie, w którym wystarczy przycisnąć przycisk, by zaczęło działać. Modlitwa jest jak sadzonka rośliny, którą Duch Święty umieścił w twym sercu i zawierzył twoim rękom. Ma rosnąć przez całe życie.
Photo

Post has attachment
Miły Bogu Aniele, który mnie pod Twoją świętą opiekę oddanego,
od początku mego życia bronisz, oświecasz i mną kierujesz.
Czczę Cię i kocham jako mojego Patrona i Opiekuna,
Twojej opiece zupełnie się oddaję.
Proszę Cię pokornie, abyś mnie nie opuszczał choć jestem niewdzięczny
i przeciw świętym Twoim natchnieniom wykraczam,
lecz abyś mnie gdy błądzę – łaskawie poprawiał,
gdy upadnę – podźwignął,
nieumiejętnego – nauczał,
strapionego – pocieszał,
w niebezpieczeństwie zostającego – ratował,
aż mnie do szczęśliwości w niebie doprowadzisz.
Amen.
Photo

Post has attachment
„Pan jest pasterzem moim,
nie brak mi niczego”.
Ps 23,1
Photo

Post has attachment
 To, że Boska Wolność nie może się oprzeć naszym modlitwom, jest najcudowniejszą rzeczywistością życia wewnętrznego. (święta Teresa Benedykta od Krzyża)
Słowa ''wielbię'', ''kocham'' lub ''proszę'', które wypowiadasz na modlitwie, chociaż brzmią tak samo w ustach innych ludzi, noszą koloryt właściwy tylko tobie. Bóg od razu wie, że to ty mówisz do Niego. Nikt inny nie jest zdolny wypowiedzieć ich tak jak ty. Nikt nie może ciebie w modlitwie podrobić, nie może się podszyć pod ciebie. Ale też nikt nie może ciebie zastąpić. Nigdy nie uchwycisz istoty modlitwy, jeśli nie wyjdziesz od tej tajemnicy. Zostałeś pokochany miłością jedynego rodzaju. To jest początek drogi modlitwy. Modlitwa żyje dzięki miłości. Zanurzona w niej ukazuje całe swe piękno. Oderwana od miłości staje się bezkształtna i pusta. Dlatego jest spotkaniem z Ojcem, ''o którym wiemy, że nas miłuje'' - pisze święta Teresa od Jezusa. I tylko takim spotkaniem. Ważne, byś zechciał uświadomić sobie własną wyjątkowość. Ona decyduje o kształcie twojej rozmowy z Ojcem.
Photo

Post has attachment
„Różaniec to szczególna modlitwa Kościoła i duchowy oręż dla każdego z nas” (Ojciec Święty Benedykt XVI).
Photo

Post has attachment
Poznawanie Niepokalanej
Lud wielbi Maryję. Jest naszą Pocieszycielką strapionych, Ucieczką grzeszników. To mu wystarcza. Mało kto dostrzega bogactwo Jej przywilejów otrzymanych od Pana i Jej roli w dziejach zbawienia. Wielu wydaje się wybraną, ale niewielu zdaje sobie sprawę, że jest godna najwyższego podziwu i miłości. Jak poznawać Maryję? Uczy nas tego św. Maksymilian Maria Kolbe, którego największym marzeniem było, aby wszyscy poznali Jej bogactwo i piękno. Sam uważał, że poznawanie Maryi nie ma końca. Gdy będziemy zagłębiać się w to poznanie, Ona na zawsze stanie się Królową naszych serc. Może nam się zdawać, tak wiernym jak i kapłanom, a nawet mariologom, że znamy Maryję, a w gruncie rzeczy jest Ona dla nas nieznanym światem, niepojęta – jak wszystko, co nadprzyrodzone. Jej kult w naszym kraju z jednej strony jest przesadnie wielki, z drugiej strony niektórzy obawiają się, że kult Maryi zagraża czci należnej Jezusowi. Jest to postawa godna ubolewania, a jej powodem jest niedostateczna znajomość tak Maryi jak i Jezusa. Św. Maksymilian słusznie krytykował niektóre publikacje mariologiczne traktujące wzniosłe tajemnice Maryi sucho, jak traktuje się każdy inny przedmiot badań naukowych. Należy pisać dużo o Maryi, ale tak, aby wystąpiła w nich nie jak przedmiot rozważań, ale jak osoba obdarzona nadprzyrodzonymi przymiotami, która tak wiele działa w sercach i duszach wiernych. Zdaniem św. Maksymiliana opisy łask doznanych za pośrednictwem Maryi utworzyłyby pokaźną bibliotekę, w której stale przybywałyby nowe tomy. On przywiązywał wielką wagę do objawień Matki Bożej, szczególnie podkreślał wagę objawienia św. Katarzyny Labouré w 1830 r. oraz św. Bernadety Soubirous (czyt.: Subiru) w 1858 r. Pouczał także o oświeceniach wewnętrznych, dzięki którym ludzie niewykształceni teologicznie osiągali głębię poznania Niepokalanej: Więcej poznamy Niepokalaną w pokornej modlitwie, w miłosnym doświadczeniu życia codziennego niż z uczonych definicji i argumentów, chociaż i tych zaniedbywać nie wolno. Gdy czytamy publikacje o Maryi pamiętajmy, że czytamy o osobie żywej, kochającej, czystej, bez żadnej skazy, a żadne słowo nie jest w stanie wyrazić, kim Ona jest. Poddaj się Jej działaniu, oddaj się Jej całym sercem, a doświadczysz i odczujesz Jej obecność i miłość. Ona niezawodnie poprowadzi cię do swego Syna!
Św. Maksymilianie, od dzieciństwa w Niepokalanej rozmiłowany, módl się za nami!
Photo

Post has attachment
Zdradź mi,
Moja najsłodsza Pani,
Matko Pana mego,
Jakich uczuć doznałaś,
Jakimi były Twe zdumienie i radość,
W chwili, gdy odnalazłaś Dziecię Jezus,
Twego Syna,
Nie pośród innych dzieci,
Ale wśród uczonych;
Kiedy widziałaś wszystkie oczy zwrócone ku Niemu
I uszy w Niego wsłuchane,
Kiedy mali i wielcy, wykształceni i niepiśmienni,
Mówili o finezji Jego odpowiedzi?
Znalazłam – odpowiadasz – Tego, którego miłuje
ma dusza,
Uchwyciłam Go i już nigdy nie puszczę.

Aelred z Rievaulx (1110-1167)
Photo

Post has attachment
Anioł Stróż jest wyrazem Bożej Opatrzności,
czyli Bożej miłości, która nieustannie towarzyszy
i opiekuje się człowiekiem na jego ziemskich drogach,
które prowadzą go do wieczności.
Ponieważ pragnieniem Boga jest, aby była to
wieczność szczęśliwa, dlatego wysyła mu do pomocy
Anioła Stróża. Człowiek, ze swej strony, winien słuchać
natchnień swojego Anioła Stróża, okazywać mu
posłuszeństwo i szacunek.
O. Zdzisław Kijas OFMConv
Photo

Post has attachment
Mając Twą, Nieskalana, opiekę, nie zlęknę się niczego,
nieprzyjaciół swych zmuszę do ucieczki, zatrzymując
jak puklerz Twą obronę i potężną pomoc. Będę błagał
i wołał do Ciebie: Pani, ratuj mnie swym wstawiennictwem
i zbudź z zaciemniającego snu do chwalenia Boga,
co w Tobie stał się człowiekiem!
Kosma Jerozolimski
Photo

Post has attachment
Wierne spełnianie prac i obowiązków
jest najlepszym sposobem służenia Bogu.
Bł. Honorat Koźmiński
Photo
Wait while more posts are being loaded