Profile cover photo
Profile photo
Julia S
39 followers
39 followers
About
Posts

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Rozdział 11. Dwudziesty siódmy czerwca
– Spakowałaś już wszystko?  –  Tata był przejęty bardziej ode mnie, co było do niego w ogóle niepodobne. Ale w końcu pierwszy raz wyjeżdżałam sama ze znajomymi na wakacje. Pablo nie dowiedział się wiele na temat wyjazdu, co prawdopodobnie spotęgowało jego p...
Add a comment...

Post has attachment
Rozdzial 10. Szary poniedziałek
Michael usiadł koło mnie na łóżku i wysłuchał, co się wczoraj wydarzyło. Byłam bardzo zdenerwowana, bo zareagował gorzej, niż to sobie wyobrażałam. Widziałam, jak przez jego twarz przepływały różne emocje – złość wymieszana ze zdziwieniem, gdy wspomniałam o...
Add a comment...

Post has attachment
Rozdział 9. Impreza
–  Sama się dziwię, że to mówię, ale popieram Brada.  –  Siedziałam na łóżku w swoim pokoju, bezwiednie machając nogami. Grace, po wysłuchaniu tego, co się wydarzyło dzisiejszego popołudnia, podsumowała to jednym zdaniem.  – Chłopak ma w stu procentach racj...
Add a comment...

Post has attachment
Wielka prośba
Kochani! Wyłapałam dopiero dzisiaj pewną informację i mam do Was wielką prośbę. "Looking for happiness" zostało nominowane na Bloga Miesiąca: Lipiec na Spisie Opowiadań. Byłabym wdzięczna za każdy oddany głos, szczególnie, że do końca głosowania nie zostało...
Add a comment...

Post has attachment
Rozdział 8. Niespodziewany powrót
– Gotowa?  –  Michael zapytał po raz kolejny moją siostrę, ukrywając rozbawienie. Dziewczynka przytaknęła, mimo wyraźnego strachu. Oparłam się o framugę drzwi, kręcąc głową z niedowierzania. –  Dacie radę.  –  Pokazałam dwa uniesione kciuki. –  Dzięki  –  p...
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Rozdział 7. Miesiąc jak każdy inny
–  Hej, mamo! Kiedy w końcu pojedziemy? Jestem strasznie głodna, a już na pewno nie będziemy jak zwykle punktualnie  –  powiedziałam z oburzeniem w głosie. –  A może pojedziemy tam jutro?  –  zapytała z uśmiechem.  –  Babcia ma dzisiaj przyjechać, pasowało ...
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded