Profile cover photo
Profile photo
Jeden kierunek
Hej :) Jesteśmy trójką dziewcząt, które tak samo jak Wy uwiebiają One Direction. Mamy nadzieję, że zechcecie przeczytać nasze wypociny o tej piątce wariatów :)
Hej :) Jesteśmy trójką dziewcząt, które tak samo jak Wy uwiebiają One Direction. Mamy nadzieję, że zechcecie przeczytać nasze wypociny o tej piątce wariatów :)
About
Jeden's posts

Post has attachment
Epilog
                   Czym jest szczęście? Nigdy nie wiedziałem i za pewne nigdy się nie dowiem. Wątpię, bym kiedykolwiek zrozumiał co je wywołuje, a co odbiera. Jednego jednak byłem pewien. Za każdym razem, gdy błękit moich tęczówek spotykał się ze szmaragdem...

Post has attachment
Rozdział XXX
                   "Ale ja nigdzie nie jadę, Lou..."                    W chwili, w której owe słowa opuściły wargi Harrego, odniosłem wrażenie jakoby świat wokół nas nagle się zatrzymał. Jakoby czas zwolnił, a łzy spływające po twarzy chłopca zastygły w mi...

Post has attachment
Rozdział XXIX
                   Po tym jak udało mi się nieco uspokoić Harrego, rozluźniając swój uścisk, zaprowadziłem go do salonu, gdzie sadzając go na kanapie, podarowałem mu czuły pocałunek, który ten z wdzięcznością odwzajemnił. Oderwawszy się od chłopca, po raz o...

Post has attachment
Rozdział XXVIII
                   Spałem smacznie, otulony ciepłą kołdrą oraz słodkim zapachem Harrego, podczas gdy zegar z kukułką powieszony na ścianie pokoju gościnnego wybił północ. Chłopiec pochrapywał rozkosznie, zatapiając twarz w zagłębieniu mojej szyi, ze swoimi ...

Post has attachment
Rozdział XXVII
                   Nie mogąc poradzić nic na szeroki uśmiech zdobiący jego wargi oraz iskierki w pełnych entuzjazmu oczach, chłopiec chwycił moją dłoń, splatając ze sobą nasze palce. Westchnąwszy z rozczuleniem, ucałowałem słodko czubek jego głowy, by zosta...

Post has attachment
Rozdział XXVI
                   Podczas, gdy za oknem, poprzez ciemne chmury, dopiero poczynały przedzierać się pierwsze promienie słońca, twarz Harrego już od dawna rozświetlał szeroki uśmiech. Siedząc wygodnie na moich kolanach, z głową opartą o moje ramię, chłopiec c...

Post has attachment
Rozdział XXV
                   Przyglądałem się spokojnemu obliczu zielonookiego chłopca pogrążonego w słodkim śnie, gładząc czule jego prawy, blady policzek. Brunet zamruczał rozkosznie, wtulając się w moją dłoń, zupełnie jakoby prosił o więcej dotyku. Uśmiechając się...

Post has attachment
Rozdział XXIV
                   Harry mnie nie chce - było moją pierwszą myślą zaraz po przebudzeniu kolejnego dnia. Wsłuchując się w dudnienie wewnątrz mojej głowy, jednocześnie patrząc mętnym wzrokiem na wschód słońca, którego promienie leniwie wpadały do mojej sypial...

Post has attachment
Rozdział XXIII
                   Jakież było moje zdziwienie, gdy o poranku obudziłem zupełnie sam, wolny od czułego uścisku ramion bruneta. Mimo piania koguta i Nialla dobijającego się do moich drzwi, jedynym o czym byłem w stanie myśleć w tamtym momencie były nieubłaga...

Post has attachment
Rozdział XXII
                   Słysząc delikatny szum wiatru przemykający do wnętrza pokoju poprzez uchylone okno, oraz kojący śpiew ptaków, uchyliłem ciężkie powieki, pozwalając moim ustom wydać z siebie leniwy, przeciągły dźwięk, znany również jako ziewnięcie. Przecz...
Wait while more posts are being loaded