Profile cover photo
Profile photo
Marta Tadych (Zaczytana Dolina)
165 followers
165 followers
About
Marta's posts

Post has attachment
Rok temu przeczytałam „Spowiedź Hitlera” Christophera Machta, a ostatnio w moje ręce trafiła druga książka tego autora – „Spowiedź Stalina”. Jej recenzję znajdziecie na blogu. Zapraszam!

Post has attachment
Dzisiaj na blogu znajdziecie „Czerwień rubinu” Kerstin Gier. Wreszcie i ja mogłam przekonać się, czym autorka porwała tysiące czytelników. :)

Post has attachment
Dzisiaj premierę ma „Początek wszystkiego”, czyli debiut literacki Robyn Schneider. Opis fabuły sugerował, że będzie to bardzo pozytywna powieść, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Na blogu znajdziecie kilka słów na jej temat. 

Post has attachment
Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych pisarek. Przeczytałam każdą jej książkę, jaka pojawiła się w Polsce. Na blogu znajdziecie recenzję najnowszej z nich. Zapraszam! :)

Post has attachment
Lubicie historie inspirowane klasycznymi bajkami? Koniecznie więc zwróćcie uwagę na „Z góry widać tylko nic”. Co kryje się za tym niezwykłym tytułem? O tym na blogu. Zapraszam! :)

Post has attachment
Rok 1938. W tym samym czasie mają miejsce dwa makabryczne odkrycia: zwłoki chłopca na wybiegu dla niedźwiedzi w zoo w Glogau i ciało chłopca wyłowione ze stawu w Neusalz. Czy coś łączy te dwie zagadkowe śmierci? Tego dowiecie się z lektury „Góry Synaj”, najnowszej powieści Krzysztofa Koziołka, o której dzisiaj na blogu. Zapraszam! :)

Post has attachment
Na blogu pojawiło się krótkie podsumowanie maja. To był całkiem dobry miesiąc, zarówno pod względem przeczytanych książek, jak i napisanych postów na blogu. :)

Post has attachment
Dzisiaj Dzień Dziecka i z tej okazji na blogu znajdziecie podróż do czasów dzieciństwa, czyli pięć książek, które uwielbiałam, gdy byłam małą dziewczynką. :)

Post has attachment
Wieczorową porą na blogu pojawił się majowy stosik. :)

Post has attachment
Tajemniczo brzmiący tytuł, przykuwająca wzrok okładka, intrygujący opis fabuły – „Lirogon” zaintrygował mnie, gdy tylko zobaczyłam go w majowych zapowiedziach. To moje drugie spotkanie z twórczością Cecelii Ahern. O tym, czy było ono udane i czym jest tytułowy lirogon, przeczytacie na blogu. Zapraszam! :)
Wait while more posts are being loaded