Profile cover photo
Profile photo
WIERSZE | Victor Venerdi on Google+
33 followers -
kultura, wiersze miłosne, poezja polska, smutne wiersze, wierszyki walentynkowe
kultura, wiersze miłosne, poezja polska, smutne wiersze, wierszyki walentynkowe

33 followers
About
Posts

Post has attachment
kołysanka o końcu świata

miały być cztery konie
ocean płonący symfonią strachu
a jest tylko skrzypiące
szpitalne łóżko

ze starym człowiekiem
trochę z racji
trochę przez przypadek
z którym prócz imienia i nazwiska
nie mam nic wspólnego

ciało ma skurczone –
jak koc którego wciąż za mało
by przykryć zziębniętą duszę

oddech ma urwany –
trochę jak Requiem Mozarta
a trochę jak zwykły guzik
który ciągle zapominałem przyszyć

jedynie rękę ma wzniesioną –
jakby kreślił w powietrzu jakieś linie
lub tajemnicze znaki
gdy on tylko próbował odgonić
brzęczącą muchę

http://www.victor-venerdi.pl/poezja-polska.php

#wiersze   #kultura   #poezja  
#poezja  
Photo

*ptak o motylich skrzydłach*

jestem ptakiem o motylich skrzydłach
ulepionym z miodu i puchu
wyśpiewanym z zakazanej piosenki

jestem wyznawcą słońca
serce mam utkane z górskiego wiatru
na skrzydłach wylaną tęczę
co pachnie nocną burzą

     lecz nadaremno wróżą z mego lotu
     wbici na pal
     rozciągani przez konie

     bo jestem tylko mieszkańcem kwiatów
     co symfonią leśnych cieni
     wzrusza nad ranem ogrody

#wiersze #poezja #kultura #polska  

Post has attachment
Oficjalna strona Victora Venerdiego w języku angielskim. Posiada również wersję mobilną oraz wersję dla osób niedowidzących.

Post has attachment
PIETA GAJCEGO

nasza matka
odnalazła go w gruzach
zwiniętego jak spalona zapałka

i powtarzała
jak pytanie bez odpowiedzi
jak odpowiedź do której nie ma pytań
to jedno znalezione imię
pośród milionów
szukających
matek

tuliła do piersi jego ręce
jak dwa końce świata
których nie sposób na nowo zawiązać

i ocierała z krwi jego usta
które jak skrzydła motyla
raz dotknięte nie polecą już
nigdy

#Polska #blog #poezja #wiersze #miłość #Warszawa  
#TadeuszGajcy #powstaniewarszawskie  

Post has attachment
Victor Venerdi w magazynie kulturalnym "*Eprawda*". Premierowy wiersz miłosny: "*mój sen jest kobietą*". Zapraszamy!

Post has attachment
ODNALEZIONE ZDJĘCIE Z CZASÓW MŁODOŚCI

właściwie
nigdy nie lubiłem zdjęć –
najpierw nerwowe szukanie
grzebienia i wymówek

potem czerwone oczy
wymuszony uśmiech
i ręce z którymi nigdy nie wiadomo
co zrobić

wiedziałem że tak będzie
a nie mówiłem

bo stoję tam ciągle
w odświętnym ubraniu
którym dziś już tylko wycieram podłogę

bo stoję tam ciągle
niekiedy całkiem sam
niekiedy wśród innych samotnych ludzi

lecz nigdy nic nie robię
bezradnie pozwalam życiu
napisać dla nas wszystkich
oddzielne
scenariusze


#Polska #wiersze #poezja #Warszawa #kultura #samotność  

Post has attachment
Publikacja wierszy Victora Venerdiego w magazynie kulturalnym debiutext. Serdecznie zapraszamy!

Post has attachment
MORDERCA

więc gdy go zabiłem
to wziąłem go za rękę i
ciągnąłem przez całe miasteczko –
bosą kałużę krwi

krzyczałem
krzyczałem
a zaspani ludzie wychylali się z okien
łapali się za głowy i płakali

jego dłoń
była coraz zimniejsza i
nagle zdałem sobie sprawę
że to on już mnie trzyma
że nie mogę go opuścić

więc pomyślałem sobie
że kupię mu buty
na jego biedne bose stopy

lecz wszystkie sklepy
były już zamknięte
#Poezja #wiersze #Warszawa #Polska #kultura  

Post has attachment
PRZESTAŁEM WIERZYĆ W MIŁOŚĆ

przestałem wierzyć w miłość

najpierw tylko w tą
od pierwszego wejrzenia
potem też od drugiego i trzeciego

bo wszystkie kobiety które kochałem
odeszły –
zostały mi po nich
tylko drugie pary kluczy i
pogubione o północy pantofelki

odeszły
choć podobno istniały słowa
które mogły je zatrzymać –
lecz ja nie znałem tych słów
a świat wolał
milczeć

#poezja #Polska #Warszawa #wiersze #artyści #kultura #wierszyki  

Post has attachment
CZASZKA KARTEZJUSZA

I
nasze życie
to impresja wschodzącego słońca –
jedna twarz
sportretowana przez Malarza
w różnych porach dnia
szybko bezwzględnie
coraz mniej dokładniej
ciemniej i ciemniej

w końcu zacznie patrzeć na nas
tylko przez ciemne oczodoły
tak jak Ty teraz
stojąc na półce
udzielasz zegarowi
ostatniej
wskazówki

II
dlatego codziennie idąc po chleb
szukam na liście rozstrzelanych
własnego nazwiska

potem gazetę drę i wyrzucam
resztę wyczytując ze swego podartego
cienia

#śmierć #wierszyki #Kartezjusz #Polska #Warszawa #kultura #poezja #wiersze  
Wait while more posts are being loaded