Profile

Cover photo
Marek Bliźniak
Lives in Łódź Bałuty
22 followers|48,484 views
AboutPostsPhotosVideos

Stream

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
A to pewien motocykl spotkany na parkingu w Melbourne/Australia – targowisko Queen Viktoria Market. 
Ponieważ uwielbiam Firmę Harley-Davidson Motor Company, to nie mogłem się powstrzymać aby zrobić parę fotografii które to zamieszczam.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Victoria flight on Qantas, the spirit of Melbourne in Australia. - Alert Park - Melbourne – Australia 2015, Formuła-1.

Niezwykle Niski przelot samolotu pasażerskiego Boeing 747-8, linii Qantas nad Alert Park i tym samym tuż nad naszymi głowami a ten wyczyn odbył się przy okazji wyścigów Formuły 1.
Ciekawostką dla mnie było to że organizatorzy tej imprezy nie bali się dopuścić do tak niskiego przelotu tak ciężkiej i dużej maszyny jaką jest Boeing 747?
Tym nie mniej piloci Australijskiej Firmy Qantas wykazali się mistrzowskim pilotażem i opanowaniem maszyny.

Jednak muszę przyznać że podobnie jak na wojskowych pokazach lotniczych w Airport - Avalon - Australia, to i tu w Alert Park zrobiło to na widzach duże wrażenie. 

Australijczycy potrafią zadbać przy okazji takich imprez jak wyścigi Formuły-1, o to aby przeciętny uczestnik się nie nudził oraz by wyniósł z tej imprezy wrażenie że zakup dość drogich biletów nie był nadaremny. Trzeba jednak organizatorom tych imprez przyznać że Australijczycy lubią i potrafią się bawić.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Great Ocean Road – wijąca się droga która zaczyna się około 100 km na zachód od Melbourne i która mija parki narodowe w stanie Wiktoria -Australia. (m.in. Dwunastu Apostołów).
Mógłbym tu zostać i mieszkać a jako pracę to mógłbym serwisować obsługiwać tą pokazaną latarenkę morską a w tym przypadku oceaniczną.. Po przez wiele dni i upływających lat, patrzeć na te erodujące i starzejące się skały i oglądać barwne zachody słońca. Puszczać myśli na wiatr i rozpalać nimi marzenia.

Dla mnie to by było ukojenie serca i duszy. - Niech się zatem stanie to marzenie w moim życiu!     (Amen) 
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Zamieszkujące wschodnią część Australii i koczując zwykle w rozwidleniu gałęzi drzew eukaliptusowych Koala usadawiają sobie siedlisko, wokół którego jest zwykle duży zapas liści eukaliptusa, którymi ten sympatyczny zwierzak się żywi. Duży osobnik zjada dziennie około 1 kg. liści eukaliptusa, wybierając tylko te drzewa, których liście nie są trujące, bo większość eukaliptusów posiada w liściach trujące toksyny. Jak mu się skończą zapasy pożywienia w jednym miejscu Koala złazi na ziemię i tylko po to, by wleźć na kolejne drzewo, gdzie zwykle się obżera a później śpi przez większość dnia, aby pod wieczór znów powtórzyć poszukiwania liści eukaliptusa. Ten uważany za sympatycznego misia zwierzak nie jest w istocie misiem a należy do gatunku Australijskiego torbacza - Phascolarctos cinereus. Ponieważ Koala bardzo dobrze umieją się wtopić w roślinność i otoczenie to trudno go zauważyć i tym samym sfotografować. Dość dziwne dla mnie było to, że samce wydają z siebie głośne porykiwania przypominające troszkę nasze chrumkanie dzików tylko, że dużo głośniejsze i przeciągane. Gdybym te dźwięki usłyszał nie będąc wcześniej poinformowany, że to Koala, pewnie bym się wystraszył, tak bardzo niesamowity to odgłos. 
To bardzo ciekawe zwierzę i warte bliskiej obserwacji. 
Obecnie to Aborygeni przejmują kontrolę nad przyrodą Australii, mam nadzieję, że plemiona Aborygenów przywrócą dawny ład i spokój w stanie Victoria - Australia.

Kontynent Australijski to kopalnia wiedzy o przyrodzie, że wspomnę też o napotkanych przez zemnie fascynujących formacji geologicznych.
Na szczęście centrum tego wielkiego kontynentu jest mało zaludnione przez populację białego człowieka z powodu wysokich temperatur tam panujących.
Tym samym Australia posiada jeszcze niezbadane tereny, o których wiedzą jedynie Aborygeni, którzy żyją w zgodzie z naturą. 
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Kakadu Żółtoczuba – Sulphur Crested Cockatoo.
Po krótkim namyśle postanowiłem jeszcze raz i trochę bliżej się przyjrzeć temu sympatycznemu, ale jakże natrętnemu gatunkowi papug. - Które to nas obsiadły w celu wymuszenia jedzonka w udanej próbie oczywiście. Wygląd ich, jak widać na zdjęciach upierzenie białe, jedynie na czubku głowy jaskrawożółte pióra tworzące charakterystyczny czub dla tego gatunku. Na policzku niezbyt wyraźny żółtawy nalot. Oczy czarne, ciekawskie zwieńczone mocnym, zakrzywionym dziobem.
Szpony tych papug to istne kleszcze.
Zwykle długość ich ciała osiąga rozmiar 45-51 cm, a waga to niecały kilogram  (820-970 g) jednak czasami i głównie w niewoli osiągają one ponad kilogram wagi. 
Papugi te żyją na wolności około 50 lat, a w niewoli dożywają nawet 120 lat! 
Cockatoo, czyli w tym przypadku Kakadu Żóltoczuba występuje w zasadzie na terenach sawanny, w nizinnych lasach i na obszarach półotwartych do wysokości 1500 m n.p.m., ale też zamieszkuje tereny miejskie jak w przypadku Australii.  Żyje w parach lub małych stadach. Kakadu Żóltoczuba jest hałaśliwa, poza sezonem lęgowym może tworzyć duże stada, nocujące w stałym miejscu. 
- Cockatoo zjada głównie nasiona, korzonki, pączki, orzechy, owady. A ja się przekonałem, że lubią też chleb oraz ser żółty. Stada żerują na ziemi, a w tym czasie kilka ptaków obserwuje otoczenie z pobliskich drzew i ta warta w razie zagrożenia ostrzega ochrypłym głosem pozostałe ptaki. Te ptaki jak sam stwierdziłem nie boja się ludzi i szybko się uczą naśladować glosy ludzi. 
Ja mimo licznych zadrapań odniesionych przez ich uściski ostrych szponów, mimo tego to te ptaki przypadły mi do serca.
Bo papugi w Australii są wesołe a w szczególności  Kakadu Żółtoczuba. Spotkałem też inne papugi, które jednak nie były aż tak oswojone i nie dały się nawet dobrze sfotografować. Tym nie mniej Australia to swoisty azyl dla przeróżnych gatunków ptactwa.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Czas jest doświadczeniem powszechnym. Filozof grecki Heraklit z Efezu, powiedział, że „wszystko płynie” i dlatego „nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki” Teorie względności a ta szczególna wśród nich którą wszyscy znamy i zarazem teoria ogólna, to oczywiście sformułowane przez Alberta Einsteina w 1905 i 1916 roku, na zawsze odmieniły postrzeganie czasu i jego upływu. Wynika z niej, a eksperymenty wkrótce to potwierdziły, że upływ czasu, szybkość, w jakim chodzą zegary, zależy od układu odniesienia i pola grawitacyjnego czy też przestrzeni, w którym mechanizmy zegarów się znajdują. 
Czyli wszystko zależy od szybkości względem innego punktu wszechświata, czyli innej szybkości. Na uwagę zasługuje jeszcze inna teoria względności pewnego pioniera teorii chaosu i matematyka i meteorologa a jest nim Edward Norton Lorenz. Udowodnił on w swoim równaniu że nawet niewielka zmiana w jednym z punktów świata może być przyczyną wielkich zmian w innym jego obszarze. Stwierdził wtedy, „że nawet ruch skrzydeł motyla w Singapurze może wywołać burzę nad Karoliną Północną w USA”! Nazywamy tą zależność "efektem motyla". Tym samym powiązanie czasu i przestrzeni staje się prawdą a nie fikcją literacką. 

Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, w którym to większość z nas cierpi na brak czasu. 
Jednak nic się nie stało z czasem i wszyscy mamy tyle samo tego czasu!  
Efekt wrażenia jego braku czasu jest spowodowany olbrzymim przepływem informacji, czy to z Internetu czy z telewizji.
I tak nasze Prababcie nie miały tylu przekazów informacyjnych na sekundę co my teraz!
Świat się informacyjnie skurczył, bo co to za problem zadzwonić do znajomego w Australii choćby po przez portal Skype? – Żaden prawda.?!.
Zatem ekspansja technologiczna naszej cyberprzestrzeni zmusza nas do galopu zamiast zatrzymania się choć na chwilę i zadumać się w refleksji nad tym przemijaniem.
- Bo może umyka nam coś znacznie ważniejszego, nasze życie?

Tymczasem ja też zabrałem Wam trochę czasu. A czas tyka sobie banalnie „tik-tak”. Dziękuję i Pozdrawiam..
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Pasmo górskie Grampians - Park Narodowy (również nazywany Gariwerd), powszechnie określane jako Grampians. - Obszar ten posiada bogate dziedzictwo kultury Aborygenów, ma wiele ważnych śladów i miejsc sztuki naskalnej. Parki Przyrody w stanie Victoria – Australia, uznaje się za własność Aborygenów i tradycyjnych właścicieli obszaru Victoria - w tym wielu parków i rezerwatów. Poprzez ich tradycje kulturowe, Aborygeni utrzymują tam roślinność i okoliczne krajobrazy w niezmienionej formie.
Dzieje się tak poprzez połączenie ziemi i wód oraz wartości duchowych ich przodków. W Australii to Aborygeni przejęli ochronę nad przyrodą, bo jak się okazuje biali mieszkańcy tych terenów nie podołali temu zadaniu.
Aborygeni są dużo wyżej i bliżej od nas białych w zrozumieniu środowiska naturalnego. Potrafią Oni wyczuć ducha ziemi i nadają temu sens sakralny. Rdzenni Aborygeni zachowali pierwotne obrządki duchowe, i jak mawiają widzą dużo więcej niż współczesna technika oraz co za tym idzie nowoczesna cywilizacja.
Powstaje tu pytanie czy technologia to nie ślepy zaułek dla człowieka? My byliśmy zaledwie dwa dni na tym terenie Parku Narodowego w Grampians a już mogliśmy odczuć niezwykłe ukojenie duchowe tkwiące w nastroju tej Australijskiej Ziemi.
Grampians jest to wielki obszar wypiętrzeń skalnych, w których to skalnych formacjach można się dopatrzyć burzliwego życia geologicznego naszej planety.
Znajdziemy tam dawne zastygłe potoki lawy zupełnie jak z baśni a gdy zapadnie noc pod niezwykle przejrzystym ugwieżdżonym niebem słychać dziwne jakby nienaturalne odgłosy zwierząt tam żyjących. 
Ja osobiście wstawałem w nocy aby podziwiać rozgwieżdżone niebo bijące światłem dziesięciokrotnie liczniej widocznych gwiazd niż na nizinach Australijskich.
Gorące nocne powietrze daje przyjemny dotyk a wyraziste i piękne zapachy roślinności w tym eukaliptusa dopełniają uczucia błogości.
Dla takiego Europejczyka jak ja to nadnaturalne przeżycie i tutaj żaden opis nie odda nawet w jednym procencie tego co się doznaje podczas pobytu na tych ziemiach.
Dodam na koniec że zwierzaki które tam zamieszkują łącznie z kangurami wieczorową pora podchodzą pod domostwa ludzi, zupełnie bez lęku i można je dotykać i karmić jak ktoś chce.
Mogę tylko na zakończenie dorzucić, - szkoda że tak krótko tam byłem a jak się zorientowałem aby przejść tylko te szlaki które już wytyczono dla turystów to potrzeba by było na to kilku miesięcy wędrówek a nie dwóch dni tak jak ja tam byłem.
W tym albumie zamieszczam sporą ilość zdjęć, dla mnie cennych ale jak ktoś nie będzie miał ochoty ich oglądać to nic się nie dzieje bo powtarzam aby poznać ten obszar trzeba tu przyjechać na kilka miesięcy..
 ·  Translate
1
Add a comment...
Have him in circles
22 people
Maciej Bliźniak's profile photo
Kazimierz Kotecki's profile photo
Zbigniew Kajzer (Darth Falcon)'s profile photo
T.Love's profile photo
Mariusz Pajor's profile photo
Paweł Gutowski's profile photo
kasia doliwa's profile photo
Ewa Biskupska's profile photo
bernard karwat's profile photo

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 #F1
 
Przy okazji wyścigów Formuły-1 w Melbourne - Albert Park zorganizowano też pokaz starych samochodów oraz tych podrasowanych zrobionych z dawnych sportowych bryk.. 
Znajdziemy też tutaj kilka replik z filmów takich jak Mad-Max, itd.. 
Być może ktoś z Was lubi stare wozy? - Myślę że tu znajdzie w tym albumie własny ulubiony samochód.
Co do samych wyścigów Formuły-1 to kierowcy Mercedesa pewnie rozegrali między sobą inaugurujące sezon F1 Grand Prix Australii. 
Rywalizacja mistrza i wicemistrza świata F1 w Melbourne przebiegała gdy byłem dość jednostronnie. 
Pierwszy wyścig sezonu wygrał - Lewis Hamilton, który prowadził od startu do mety. 
Czyli podsumowując - Lewis Hamilton wyszedł zwycięsko z rywalizacji na torze Albert Park w Melbourne, Australia. Drugi zawodnik Mercedesa, -Nico Rosberg przekroczył linię mety jako drugi. Trzeci stopień podium uzupełnił - Sebastian Vettel. A wszystko się działo w Melbourne, Australia. 
Dodatkową atrakcją był goszczący w tym czasie w Melbourne - Arnold Schwarzenegger który na tych wyścigach wręczał główną nagrodę. Jako ciekawostkę mogę podać że widziałem w telewizji Australijskiej jak Pan Arnold Schwarzenegger jeździł na rowerze po ulicach Melbourne. Dziękuję.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Gdy byliśmy na targowisku Queen Viktoria Market, to odbywał się dzień Turcji, bo każdy okres sprzedaży ma swój patronat i tak miałem okazję zobaczyć dzień Japonii i Irlandii. Samo targowisko to podobnie jak w większości miast w Polsce, jest zlepkiem różnych Firm oraz prezentowanych towarów przez sprzedawców na swoich stoiskach. Jednak na targowisku Queen Victoria są też oferowane wyroby rdzennych Aborygenów. Na zdjęciach możemy sobie obejrzeć dziwne i zarazem fascynujące wzory kultury Aborygenów.
Tych kilka fotografii przybliży nieco uroczysty klimat panujący w tym dniu w Queen Viktoria Market - Melbourne – Australia.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
 
Eukaliptusy to piękne, ale i dziwne drzewa. Dokładnie nie poznano wszystkich gatunków eukaliptusa, ale szacuje się, że występuje ich ponad 900 odmian. 
Drzewa te zrzucają letnią porą korę tak jak węże skórę, kora tworzy dziwaczne figury, jak ze świata fantazji czy baśni. A ich konary wiją się jak macki ośmiornicy przyjmując powyginane kształty. Przy tym liście tych drzew pięknie pachną a sam olejek działa bakteriobójczo oraz owadobójczo. 
Jednak to nasycenie eukaliptusa olejkami staje się podczas pożarów buszu łatwopalnym paliwem, co zwiększa szybkość ich spalania. W Australii od czasu do czasu występują burze ogniowe, a jest to taki wir wiatru nasycony ogniem, wewnątrz takiej trąby ogniowej temperatura sięga ponad tysiąca stopni Celsjusza! Zatem idący pożar wraz z wiatrem niszczy wszystko, co spotka na swej drodze. Jednak przyroda i to potrafi wykorzystać na swoją korzyść, ponieważ nasiona niektórych gatunków tych drzew w tym Eukaliptusa Królewskiego (Eucalyptus regnans - osiąga rozmiary do 100 metrów) muszą ulec wysokim temperaturom, aby te się otworzyły i zasiały kolejne pokolenia nowego buszu. Będąc w buszu należy pamiętać i uważać gdzie się rozpala ognisko, bo olejki eukaliptusa a w zasadzie ich opary palą się niczym gaz. Drzewa te są nieodłączną częścią krajobrazów w Australii i tworzą one niepowtarzalny klimat. Samo drewno eukaliptusa jest bardzo cenne, wybitnie odporne na gnicie a z liści niektórych gatunków eukaliptusa wytwarza się olejek używany w przemyśle farmaceutycznym ale i farmakologicznym. Dla mnie te drzewa to jakby dusza Australijskiego lasu, są tajemnicze i są piękne.    
Miejsca wykonania tych zdjęć to Mount Diogenes/ Hanging Rock, Grampians, Melbourne – Victoria – Australia 2015 rok.
 ·  Translate
1
1
Halina Rucka's profile photo
Add a comment...

Marek Bliźniak

Shared publicly  - 
2
Add a comment...

Marek Bliźniak changed his profile photo.

Shared publicly  - 
 
Cóż, starzejemy się i zmienia się nasze oblicze po przez kolejne wyprawy na inne kontynenty. Tak i ja aktualizuje swój profil.
 ·  Translate
1
Add a comment...
People
Have him in circles
22 people
Maciej Bliźniak's profile photo
Kazimierz Kotecki's profile photo
Zbigniew Kajzer (Darth Falcon)'s profile photo
T.Love's profile photo
Mariusz Pajor's profile photo
Paweł Gutowski's profile photo
kasia doliwa's profile photo
Ewa Biskupska's profile photo
bernard karwat's profile photo
Work
Occupation
Fotografia i Filmowanie
Skills
Nie boje się elektroniki, lubię składać komputery, maluje obrazy techniką olejną, lubię fotografować, w każdej sytuacji umiem się opanować i znaleść odpowiedni sposób na rozwikłanie sytuacji.
Basic Information
Gender
Male
Story
Tagline
Urodziłem się w mieście Łódź, które to kocham. Po za tym naprawdę wiele w życiu przeżyłem..
Introduction

Wszechświat, który możemy obserwować z ziemi jako wycinek nieba wydaje się nam spokojnym i łagodnym zbiorem gwiazd i galaktyk. Lecz to tylko dość mylące pozory.

Bowiem nasze niebo jest najeżone wybuchami, które są tak krótkie, że ludzkie oko tego po prostu nie jest w stanie wychwycić. 

Jednak dziś już są Ci, co to już ujrzeli za pomocą urządzeń elektronicznych i pomiarowych umieszczonych na satelitach oraz w naziemnych obserwatoriów astronomicznych.

Widok jest jak wieczna wojna krótkich, ale niebywale silnych rozdarć wszechświata poprzez wybuchy Ciężkich gwiazd oraz zderzeń ciał neutronowych. Tyle się dzieje a my żyjemy na tej maleńkiej błękitnej planecie, czy zastanawiamy się nad tym, jaki to ma wpływ na nasze życie? 

Raczej jesteśmy jak mrowisko w lesie, a pojedynczy osobnik tej społeczności jest tylko maleńką częścią w rzeczywistości życia wszechświata.

Jednak za tym wszystkim kryje wielka tajemnica istnienia.

Czas jest niespójny i nawet dziś widząc błyskawice gwiezdne, eksplozje supernowych, nawet dziś używają najlepszych współczesnych przyrządów widzimy tylko pradawny pejzaż ogni gwiezdnych.

Bo tak naprawdę uświadamiamy sobie, że te widowiska są odległe od nas nieraz nawet biliony lat świetlnych.

Do tej pory jeszcze nikt nie odkrył jak dotąd urządzenia, które daje zajrzeć w obecny obraz dawnych pejzaży wszechświata.

Super eksplozje gamma są z poza naszej znanej Drogi Mlecznej. Może jedynie świadomość człowieka i jego umysł może sobie nadbudować stan faktyczny widoku, który maluje się tylko wyobraźnią.

Tak i ja po części czuje się trochę ja mała mrówka, która stojąc przed drzewem stara się dowiedzieć, co się dzieje w jego koronach. 

Widzę pewne podobieństwo w tym świecie wirtualnym czyli Internecie z dnia na dzień co raz to rozleglejszym zupełnie jak wszechświat. Pewnie i mi kiedyś uda się tu zabłysnąć jak supernowa a następnie zgasnąć. 

Ale za to zostawię swój ślad.

 

 

Bragging rights
Być może tylko tym że moi Rodzice zdążyli mi wpoić prawość oraz wiarę. I wychować w świecie wyobraźni i marzeń. W dzieciństwie więc otrzymałem dużo ciepła które teraz pragnę przekazać WAM. Dziękuję.
Places
Map of the places this user has livedMap of the places this user has livedMap of the places this user has lived
Currently
Łódź Bałuty
Previously
Łódź Bałuty