Profile cover photo
Profile photo
czyimiś oczami
102 followers -
edward jan unicki
edward jan unicki

102 followers
About
Posts

Post has attachment
kawał dobrej roboty Raven <3
Add a comment...

Post has attachment
cudo ❤️❤️❤️
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
<3
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
hej Kochani,

rzeczywistość okazała się bardziej realna niż zakładałem i niestety z przyczyn wielu, których nie chcę poruszać, zawieszam działalność edkową.

proza życia zwyciężyła nad "poezją" i do odwołania żegnam się z klawiaturą i wirtualnym notesem.

wiem na pewno, że wrócę bo to istotna część mojej niepoukładanej osoby, nie wiem tylko kiedy i na jak długo...

wszystkim Wam, którzy tutaj zaglądacie - dziękuję za każdy przejaw zainteresowania i każde słowo czy plusik..

będę o Was pamiętał, a i mam nadzieję, że i Wy nie zapomnicie tego edka...

pewnie pozwolę sobie czasem na wrzucenie jakiegoś piosenka, który wpadnie mi w ucho, ale romans z pisaniem przerywam.

dzięki raz jeszcze i do następnego!
Photo
Add a comment...

Post has attachment
"...Noszę swą koronę cierniową
Spoczywając na tronie kłamcy.
Przepełniony zepsutymi myślami,
Których nie potrafię naprawić.
Splamione upływającym czasem
Uczucia zanikają.
Stałeś się kimś innym,
A ja wciąż tkwię tutaj..."
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
"mijają dni, miesiące, mija rok…"

…kolejny rok, który tym razem okazał się okresem przełomowym. w edkowym życiu nastąpiło wiele zmian, głównie zmian na dobre, a i czasem na lepsze (co też w dużym stopniu rzutowało na umiarkowanej mojej aktywności, o czym w dalszej części wpisu)… jeśli jesteście ze mną od dłuższego czasu, wiecie, że ostatnio nie grzeszyłem częstością postów, nie grzeszyłem też zainteresowaniem co u Was… przepraszam... i chociaż zazwyczaj nie mam dla siebie usprawiedliwienia, tym razem jest takich kilka…

mijający rok to budowa własnych czterech ścian (i dachu!) i wszystko co jest z tym związane... to więcej zobowiązań w pracy, a co za tym idzie i większa odpowiedzialność... to brak określonych osób, którym już nie powiem co u mnie, i które nie podzielą ze mną radości zmian... ale to nie wszystko…
najważniejszym elementem, jaki dogonił mnie w 2017, a który znajdzie swoje spełnienie na przełomie marca i kwietnia 2018 roku jest fakt, że edek zostanie pełnoprawnym tatusiem…

piszę o tym dzisiaj, podsumowując mijające 12 miesięcy i dotykając myślami rok 2016, który odcisnął wyraźny znak na wspomnianym okresie.

piszę, żeby się usprawiedliwić, ale i przekazać, że nadal o Was pamiętam i będę pamiętał w kolejnym roku…

kończąc już ten przydługi jak na mnie wpis, chcę żebyście mieli szansę zrozumieć co mnie do tego wpisu pchnęło… bo nie trzeba być kimś wielkim i wspaniałym, żeby stworzyć coś pięknego…

dziękuję, że jesteście i już dzisiaj, choć może przed czasem, życzę Wam przekuwania marzeń w cele i realizowania ich w nadchodzącym roku, życzę dostrzegania w innych cząstki siebie by łatwiej było zrozumieć, obdarzyć uśmiechem, a może przebaczyć… życzę, żeby nikt z Was nigdy nie był jedynie numerem w oczach innych…

spokojnej nocy i nadchodzącego okresu!
Add a comment...

Post has attachment
cześć,

zaglądasz tu jeszcze? staram się nadrabiać stracone wersy w ostatnim czasie... brak mi jednak inspiracji muzycznych, nocnych, ostatnio za mało dostrzegam bólu i beznadziei... może mi pomożesz, polecisz jakiś ciężki film lub depresyjne dźwięki... spróbujesz?

a tymczasem pozwól, że nawiążę do filmu, który w weekend Ci poleciłem...


[ one is glad to be of service ]

kim jestem

kim jestem
jeśli nie potrafię być człowiekiem
wartości nie mają sensu
śmierć jest bezcelowa

kim jestem

film uświadamia mi jak bardzo
i jak wszystko
idzie w złym kierunku

a ja
kim jestem

poturbowane życie
wysokie wzloty i bolesne upadki

myśli krążące wokół innych
korytarze nieprzespanych snów
niespełnionych planów

nadzieje przerywane
odmowami

"próbowaliśmy"

walka z wiatrakami o godność
o akceptację
o normalność codzienności

łzy
stłumienie
zaciśnięte gardło i kolejne
niepowodzenie

one
is glad
to be of service

---
#czyimiśoczami
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded