Profile cover photo
Profile photo
Zieloni w podróży
82 followers -
http://zieloniwpodrozy.pl/
http://zieloniwpodrozy.pl/

82 followers
About
Posts

Post has attachment

Post has attachment
Już niedługo z czerwonymi policzkami będziemy przemierzać ulice, grube kurtki szczelnie ukryją niedoskonałości naszej figury, a słońce będzie się pokazywać tylko wtedy, kiedy będziemy w szkołach, uczelniach czy pracy. Jak co roku zaskoczy drogowców i przywita nas solidną warstwą białego puchu. A wszystko to, przy największym, świątecznym hicie nieodżałowanego George’a Michaela. Mowa o zimie.

Kilka ogólnych porad dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z zimową turystyką górską :)

Post has attachment
Czy listopad da się lubić? Absolutnie nie. Najmilsza przecież chwila w czasie tych smutnych dni to ta, kiedy wskakujemy wreszcie pod koc czy kołdrę. Tym bardziej mnie ucieszyło, gdy udało nam się w drodze na Jasło trafić na piękną pogodę :) Fotorelacja w linku:

Post has attachment
Bieszczady jesienią wyglądają naprawdę zjawiskowo. Jest dziko, spokojnie, a po połoninach hula wiatr. Zbocza porastają kolorowe drzewa i wszystkim podoba się to tak bardzo, że co druga osoba byłaby gotowa „rzucić to wszystko” i przyjechać właśnie tutaj. Bądźcie więc czujni, jeżeli od kogoś bliskiego usłyszeliście niedawno, że jesteście dla niej bądź dla niego „wszystkim”… Nic i nikt nie stanie na drodze w Bieszczady :D Relacja z jesiennej wędrówki na Bukowe Berdo w linku :)

Post has attachment
Bieszczady jesienią wyglądają naprawdę zjawiskowo. Jest dziko, spokojnie, a po połoninach hula wiatr. Zbocza porastają kolorowe drzewa i wszystkim podoba się to tak bardzo, że co druga osoba byłaby gotowa „rzucić to wszystko” i przyjechać właśnie tutaj. Bądźcie więc czujni, jeżeli od kogoś bliskiego usłyszeliście niedawno, że jesteście dla niej bądź dla niego „wszystkim”… Nic i nikt nie stanie na drodze w Bieszczady
Add a comment...

Post has attachment
Wizyty na wieżach widokowych są dla mnie trochę jak rosyjska ruletka. Stres, napięcie, a wchodząc już na górę czuję, jak los pociąga za spust. Padam tam trupem, sparaliżowany strachem, albo skacząc z radości podziwiam krajobrazy. Ale wieża na Wielkiej Sowie, mimo sprzyjającej mi konstrukcji, bo cała zabudowana i z przyjemnym, betonowym tarasem, wyłamała się ze schematu, celując mi prosto w potylicę:
Add a comment...

Post has attachment
Wieże widokowe ciągle budzą we mnie niepokój, ale na Wielkiej Sowie i tak było fajnie, mimo że bardzo tłoczno :) Fotorelacja w linku:

Post has attachment
Kiedy byłem mały, to poza tym, że zawsze chciałem dojść na koniec świata, wyobrażałem sobie, że Śnieżnik to taki kuzyn Śnieżki. Że te szczyty to taki Bolek i Lolek (no co, takie się bajki wtedy oglądało), albo Batman i Robin. Nierozłączna para, położona gdzieś blisko siebie. Że jak ludzie się wybierali na jeden ze szczytów, to pewnie po drodze i na drugi wchodzili. A potem odkryłem wstrząsającą prawdę! :D Fotorelacja z wycieczki w linku.

Post has attachment
Kolejna relacja z mojej eskapady w Sudety. Tym razem Jagodna w Górach Bystrzyckich. Do poczytania tutaj:
Add a comment...

Post has attachment
Legenda głosi, że dawno temu, na Szczelińcu stał zamek zamieszkiwany przez księżniczkę. Klasyka. I jak to w takich historiach bywa, zamiast zakochać się w jakimś przystojnym królewiczu, to ona niemądra zakochała się na zabój w kupcu, który zatrzymał się akurat w tamtych stronach ze swoją karawaną. A że kupiec też obdarzył ją uczuciem, bo pewnie warkocze miała piękne, to mogłoby się wydawać, że żyli długo i szczęśliwie. I pewnie tak by było, gdyby nie czarodziej – zazdrośnik, który nieskutecznie adorował młodą damę. Nikt nie lubi, jak się odrzuca jego oświadczyny, tak więc wściekły magik zamienił niedoszłych małżonków i całą karawanę w skały. I tylko można się zastanawiać, co w tej karawanie robił Małpolud. Morał natomiast z tego taki, że miłość usztywnia. Czy nie?
No, a teraz my te wszystkie kamienne cuda możemy zwiedzać, będąc na Szczelińcu Wielkim! Relacja w linku:
Wait while more posts are being loaded