Profile cover photo
Profile photo
Paweł Synek
1,174 followers -
☜☆☞ Prokrastynator ☜☆☞
☜☆☞ Prokrastynator ☜☆☞

1,174 followers
About
Paweł's posts

Post has attachment
Google usunął z aplikacji G+ funkcję udostępniania lokalizacji - po wybraniu jej w menu pojawia się informacja, że została przeniesiona do Google Maps.

Google Maps jednak jeszcze tej funkcji nie udostępnia, została dopiero zapowiedziana i pojawi się w nowej wersji aplikacji.

Chyba znam przyczynę burdelu jaki panuje ostatnio w Google. Myślę że:
a) Wpierw 90% wszystkich pracowników przesunięto do tworzenia kolejnych trzydziestu nikomu niepotrzebnych komunikatorów.
b) Każdy zespół tworzący komunikator porozumiewa się wyłącznie poprzez tworzony właśnie komunikator, takie wewnętrzne betatesty.
c) Te kilka osób które zostało przy innych projektach pogubiło się w śledzeniu aktualnie obowiązującego firmowego komunikatora i jedni używają Allo, inni Duo, Hangouts albo te drugie Hangouts, niektórzy wpatrują się w martwy Talk a desperaci po prostu stukają w ścianę alfabetem Morse'a.

Pewno dlatego działy nie mogą się dogadać w kwestii "co i kiedy włączyć lub wyłączyć".
PhotoPhotoPhoto
3/28/17
3 Photos - View album

Post has attachment
Skutek Brexitu? ;)
Photo

Post has shared content
Hmm przeczytałem ten list dwa razy i z niego nie wynika, by autorzy (małe wydawnictwa) martwili się o rynek książki (a o czytelnika to już w ogóle), chcą jedynie ustawowej gwarancji, że to akurat oni dużo zarobią, a nie ci, których faworyzuje aktualny projekt.

Cały ten list można by skrócić do kilku zdań:
Dziś książka kosztuje 40 zł, z czego my jako wydawcy dostajemy jedynie 20 zł a i to dopiero po 180 dniach.
Wprowadźcie ograniczenie marży dystrybutorów do 9% i zakażcie odraczania terminów płatności. Książka wprawdzie nadal będzie kosztowała 40 zł, ale my z tego dostaniemy ponad 36 zł i to od razu. Pychota.
Chcemy też zakazu wydawania, drukowania i sprzedaży książek przez jedną firmę, bo martwi nas to, że firmy którym nie wystarczy ustawowe 9% marży za sprzedaż naszych książek mogą zacząć same je wydawać i nasz szmal weźmie cholera.
--
Śmieszne, że tyle frakcji szarpie przepisy o książkach każda w swoją stronę, ale każda wyciera przy tym ryja tymi samymi frazesami o moim, czyli szarego czytelnika dobru. Żałosne.

Ciąg dalszy dyskusji nad stałą ceną książki. Oto ważny list do ministerstwa, który przygotowali mniejsi wydawcy: m.in. Kurhaus, Marginesy czy Książkowe Klimaty.

W liście znajdziemy kilka smutnych faktów, jak wygląda obecnie polski rynek książki papierowej:

"Podczas gdy dystrybutorzy książkowi pracują z wydawcami w oparciu o terminy płatności 140-180 dni i średnio spóźniają się z płatnością o dodatkowych 30-60 dni, mali księgarze internetowi rozliczają się z wydawcami w terminach do 30 dni. Dziś to oni głównie zapewniają małym oficynom płynność finansową. Wielkie sieci dystrybutorskie prowadzą natomiast groźne działania księgowe mające charakter żonglowania należnościami – dokonują u wydawców dużych zamówień (unikanie opodatkowania), by następnie, kilka miesięcy później, dokonywać znacznych zwrotów (unikanie rozliczenia z wydawcą)." 

Post has attachment
Google Drive na PC samo zaktualizowało się do nowej aplikacji Backup and Sync i... przestało działać. Nie da się zalogować, synchro folderów nie działa.

Ciekawe ile automatycznych backupów dziś nie poleci na drive ludziom i firmom. I jakie z tego powodu będą kłopoty.

Wymuszone aktualizacje które psują to, co dotychczas działało... Google staje się drugim Microsoftem.

Edit: Google niby coś z tym próbuje zrobić: https://www.google.com/appsstatus#hl=en&v=issue&sid=4&iid=d9bab8e4a0fdfb97d4ac42a2c918af14

Edit 2: Naprawili, ale samo się nie zaktualizowało (podobno rolują). Trzeba pobrać instalkę drive i z palca instalnąć: https://www.google.com/drive/download/
Photo

Post has attachment
Niedługo premiera nowego, kinowego Power Rangers (http://www.imdb.com/title/tt3717490/), z tej okazji Twitch streamuje ciągiem ponad 800 dotychczasowych serialowych odcinków.

Chora rzecz ;)

https://www.twitch.tv/twitchpresents

Post has attachment
Delikatność portalozy. Wyborcza niedawno opublikowała artykuł o setnych urodzinach Danuty Szaflarskiej, w komentarzach pod artykułem czytelnicy życzyli jubilatce dwustu lat i zdrowia.
Niestety kilka dni po swoich urodzinach Danuta Szflarska zmarła. Wyborczej nie chciało się tworzyć nowego tekstu, wyedytowali więc artykuł o setnych urodzinach zmieniając nagłówek i lead z "obchodzi urodziny" na "zmarła" i ponownie umieścili na głównej stronie portalu.
Komentarze życzące pani Danucie zdrowia widnieją teraz pod artykułem o jej śmierci.

Redaktor i wydawca portalu w +Gazeta Wyborcza muszą być naprawdę leniwi.

źródło: http://wyborcza.pl/1,75248,17361505,danuta-szaflarska-nie-zyje-wielka-dama-polskiego-kina-i.html .
Photo

Post has attachment
Zakup telefonu z drugiej ręki, w komisie czy na Allegro staje się ryzykowną sprawą.

Plus jako pierwsza z polskich sieci zaczął blokować IMEI telefonów, za które abonenci nie płacą rat.
Tak więc jeśli ktoś weźmie telefon w Plusie, sprzeda go na Allegro a później przestanie opłacać rachunek, to nabywca telefonu będzie miał problem.

To, że kupi się taki telefon w dobrej wierze, np. w komisie, nic nie zmienia - Plus blokuje IMEI na podstawie zapisu w umowie którą podpisują jego klienci a który zabrania przenoszenia własności telefonu do czasu całkowitej spłaty rat.
Kupisz telefon w komisie czy na Allegro – w pewnym momencie przestanie działać – możesz sądzić się ze sprzedawcą, Plusa to nie obchodzi.

Jak znam życie reszta operatorów szybko wprowadzi podobne blokady.

Sieci mają wspólną „czarną listę”, zatem zablokowany telefon nie zadziała u żadnego z naszych operatorów.

Ciekawe czy komisy będą nadal kupowały telefony pochodzące z sieci Plus. Wątpię, bo przecież kupujący nie mogą być pewni, czy abonent będzie spłacał raty.
Wygląda na to, że ruch Plusa (o ile inni operatorzy pójdą jego śladem) może drastycznie ograniczyć obrót telefonami z drugiej ręki.

http://www.telepolis.pl/wiadomosci/nie-placisz-rat-plus-zablokuje-ci-telefon,2,3,38203.html

Post has attachment
Napisali, że Play Services przestaną działać na starszych Androidach, wyciągnąłem więc z szuflady muzealnego Galaxy S2 i zacząłem się bawić w odświeżanie Androida.

Wystarczy: sflashować Odinem stockowego Androida 4.1.2 z dodanym odpowiednim plikiem PIT (Partition Information Table) który zmieni rozmiar systemowej partycji telefonu na 1GB, restart do stock recovery, zmieniamy kernel systemu flashując nowy kernel zawierający customowe CWM recovery, restartujemy fona do nowego recovery, teraz potrzebujemy recovery wspierające IsoRec, jednak najnowsze TWRP IsoRec jest dostępne w postaci pliku .img a nie .zip a CWM nie obsługuje obrazów .img, flashujemy zatem starsze TWRP IsoRec.zip, kolejny restart do aktualnego recovery i już flashujemy najnowsze TWRP w postaci .img, kolejny restart do recovery, teraz flashujemy docelowy custom rom, flashujemy Gapps (usługi Google), wipe cache, wipe dalvik cache, restartujemy i już mamy najnowszego Androida 7.1.1 na muzealnym telefonie.

Wszystkich posiadaczy iPhonów, którzy właśnie umarli ze śmiechu bo ich muzealne iPhony 5 nadal dostają aktualizacje do najnowszych wersji iOS i nie trzeba do tego żadnego cyrku, uprasza się o niestraszenie po nocach.

ps1 Rom który wrzuciłem to Resurrection Remix OS + (Gapps w wersji Pico), Android i usługi są maksymalnie „odchudzone” z wszelkiego crapu więc nawet na tak starym telefonie chodzi to rześko (choć baterię ssie znacznie szybciej niż stock).

ps2 Zabawne jest to, że używając na co dzień Galaxy S7 Edge, Note 4, mając też dwa Nexusy, pierwszy w domu telefon który dostał Androida Nougat to muzealny Galaxy S2. Producenci, jesteście do dupy.



Photo

Post has attachment
Stacja Arktyczna Poznań, real feel rano: -15 ℃, mrożący dziób wiatr z północy 26 km/h a przy tym ani grama śniegu i pełne słońce.
Chora pogoda, można się opalić i zamarznąć jednocześnie ;)
Photo

Post has attachment
Brandon Sanderson - Z mgły zrodzony

Pierwsza część popularnego cyklu fantasy. W książce znajdziemy wszystko, co powinno być w dobrym fantasy - świat o niezwykłych właściwościach, kastowe społeczeństwo, niezwykłe umiejętności wybrańców (oparte na pomyśle znacznie ciekawszym niż banalna magia), fantastyczne stworzenia, brzydkie kaczątko w pięknego łabędzia itd.
A wszystko to spójne, wartkie, wciągające. Czyta się lekko, jest dawka humoru, sporo walki i dużo niespodzianek.
Niedawno wrzucałem wpis o mrocznym, brutalnym "Futu.re". "Z mgły zrodzony" to przeciwieństwo tamtego klimatu - czysta rozrywka w przyjemnym wydaniu.
W mojej ocenie 8/10, warto sięgnąć.
Photo
Wait while more posts are being loaded