Profile cover photo
Profile photo
Marcin Królik
About
Posts

Post has attachment
To, że zarząd Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej postanowił wykluczyć Harveya Weinsteina ze swojego grona, wydaje się nie tylko spóźnione, ale przede wszystkim mocno fałszywe i podszyte nielichą dozą bigoterii. Poprawnościowa histeria pożre własne dzieci, a gdy skandal przyschnie, sprawy najpewniej wrócą do „normy”.
Add a comment...

Post has attachment
Nie wiem, czy byłem tam bardziej jako obserwator, czy jako uczestnik. Te role przenikały się w nie zawsze oczywisty sposób. Od Lourdes nie da się zdystansować, odgrodzić. Nie da się tam być po prostu turystą, konsumentem wrażeń. Czasy, gdy był to jedynie urokliwy punkt na wycieczkowej mapie wielu osobistości początku XIX stulecia - m.in. George Sand - nieodwołalnie skończyły się w 1858 roku.
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
Rewolucja oświecenia sprawiła, że zapanował dość płytko pojęty kult Rozumu. Ale ponieważ nie szedł on w parze z rozwojem duchowym, w głębi pozostaliśmy istotami przesądnymi, z tą jedynie różnicą, że zaczęliśmy nasze gusła przyodziewać w scjentyczny język. A kwintesencją tego zjawiska w najczystszej postaci wydaje się być Mehran Tavakoli Keshe.
Add a comment...

Post has attachment
Na ile skoordynowane są działania, które meblują nam codzienność? Jak wiele jest centrów decyzyjnych i kto w nich zasiada? To są pytania o wiele ważniejsze niż to, co symbolizuje piramida z okiem na banknocie dolarowym.
Add a comment...

Post has attachment
Kochałem Stany Zjednoczone. Ich zglobalizowana kultura kształtowała moją wrażliwość. Stany były jądrem wszechświata, punktem odniesienia, wielkim szeryfem, który zawsze trwa na posterunku i reaguje, gdy zaczyna dziać się zło. Stany były po prostu wieczne, niepokonane. Aż do tamtego dnia.
Add a comment...

Post has attachment
Zdewaluowanie się roli informacji powoduje chaos, w którym rzeczy ważne i nieistotne są ze sobą tak doskonale wymieszane, że stają się jednolitą i kompletnie beztreściową papką. Sęk w tym, na ile stanowi ona niezamierzony efekt szumu wywołanego przez nieodpowiedzialnych twórców, polujących na okruchy sieciowego tortu, a na ile w pełni świadomie wykreowane zjawisko.
Add a comment...

Post has attachment
Trudno nie odnieść wrażenia, że ci, którzy najżarliwiej głoszą kres historii i nawołują do wypchnięcia jej z debaty publicznej, najchętniej korzystają z powstałej w ten sposób próżni, wypełniając ją własną narracją. Wystarczyło kilka lat oraz odpowiednio ukierunkowany młody dramaturg, żeby z papieża, który pomagał Żydom – i któremu Żydzi po wojnie za to dziękowali – zrobić zausznika Hitlera. Czemu więc analogicznie nie zrobić z Hitlera prawicowca? Zwłaszcza jeżeli ma to służyć najzupełniej współczesnym politycznym celom.
Add a comment...

Post has attachment
Dobrze jest czasem zwiać. Ale tylko po to, by nabrać nowych sił, a potem wrócić. Zwłaszcza że rzeczywistość posiada pewną irytującą cechę: nawet jeżeli ty się od niej odcinasz, ona prędzej czy później, tak czy inaczej, zainteresuje się tobą. Tak już jakoś ma. Zawsze znajdzie jakąś lukę w systemie. Lepiej być na to przygotowanym.
Add a comment...

Post has attachment
Bunt, jak zresztą wiele wartości w dzisiejszym świecie, potwornie staniał. Został właściwie sprowadzony do kompulsywnego odruchu – może nawet i szczerego w swym pierwotnym założeniu, ale w gruncie rzeczy szalenie płytkiego, tak jak naskórkowe i powierzchowne są w ogóle reakcje w rzeczywistości zdominowanej przez social media.
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded