Profile

Cover photo
Kazimierz Szufnik
271,525 views
AboutPostsPhotosVideos

Stream

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Polecam wszystkim wysłuchanie wypowiedzi nt. polskiej polityki wschodniej Pani Minister Katarzyny Pełczyńskiej- Nałęcz. Link: http://www.skubi.net/nalecz.html
 ·  Translate
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Hey!
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się dlaczego Hitler zaatakował Związek Sowiecki? Czy spowodowała to niepohamowana żądza Hitlera aby powiększyć niemiecką przestrzeń życiową - Lebensraum? Przecież w dniu 22 czerwca 1941 roku III Rzesza opanowała już następujące tereny (podaję w kolejności chronologicznej):
marzec 1936r. - Nadrenia
marzec 1938r. - Austria
marzec 1939r. - Kłajpeda i Czechy
wrzesień 1939r. - Polska (Generalne Gubernatorstwo i Kraj Warty)
kwiecień 1940r. - Norwegia i Dania
maj 1940r. - Belgia, Holandia, Luksemburg i Francja
Czy naprawdę Hitler i jego III Rzesza nie czuły się "syte" i nie miały dość kłopotów z przyłączonymi do Rzeszy krajami? Po co Hitler chciałby rozpoczynać wojnę na wschodzie gdy od 3 września 1939r. jego wojska zaangażowane były w wojnę z Wielką Brytanią, wojnę która w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich nie zapowiadała rychłego zwycięstwa III Rzeszy. Przecież Hitler wiedział, że rozpoczynając wojnę ze Związkiem Sowieckim otwiera "drugi front", front olbrzymi od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego, że aby wygrać starcie z Sowiecką Rosją będzie musiał użyć wszystkich swoich sił. W tym czasie Związek Sowiecki na mocy paktu Ribbentrop-Molotow oraz własnych działań militarnych zagarnął już ziemie polskie, krajów nadbałtyckich i Besarabie, stał się kolosem.
Bez wątpienia Hitler był ogarnięty nienawiścią ale był również realistą, potrafił trafnie przewidywać i oceniać swoje siły, udowodnił to nieraz podczas poprzednich podbojów. Czy tym razem się pomylił? Czy jego kalkulacje okazały się błędne?
Wyjaśnia to Wiktor Suworow w swojej książce "Lodołamacz". Polecam ją wszystkim, również tym zainteresowanym historią II wojny światowej.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Horyzont.
Wiemy wszyscy co oznacza to słowo - dosłownie, jest to linia składająca się z najdalszych fragmentów krajobrazu, które możemy zobaczyć. Wiemy, że za horyzontem są inne, kolejne fragmenty ale już ich nie widzimy - uniemożliwia nam to krzywizna Ziemi. Z doświadczenia domyślamy się co może być, tam dalej, za horyzontem ale dopóki tego nie zobaczymy nie mamy pewności co tam tak naprawdę jest.
Podobnie jest z naszymi marzeniami, z naszymi wyobrażeniami, np. o przyszłości. Bez wątpienia istnieje jakaś bariera, bariera za którą nie możemy "zajrzeć" -  nazwijmy ją "krzywizną wyobraźni".
Co ją tworzy? Jak ją pokonać? Czy jedyne co możemy uczynić aby "ujrzeć" co jest za nią, to czekać - pozwalać aby upływający czas odsłaniał kolejne "widoki"? A może wspiąć się na palce, jakieś wzniesienie lub górę i... "zobaczyć, zobaczyć" - więcej.
Jak by to nas zmieniło, może wyrwałoby to nas z lepkiej doczesności i przeniosło w sferę proroków, ludzie wielkich swoimi wizjami? I jeśli kiedykolwiek naszymi działaniami kierowało dążenie do realizacji naszych marzeń to czy nie zmienilibyśmy naszego postępowania gdybyśmy przesunęli nasze dotychczasowe najśmielsze marzenia poza "horyzont marzeń"?
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Truizm? Tak, banał bez wątpienia. Ale gdy zrozumiemy swoje ograniczenia może będziemy mogli uwolnić z nich swój umysł - to jedyna wartość banału.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Wszystkim, którzy lubią historię Polski i rozważania na jej temat polecam książkę "Pakt Ribbentrop - Beck, czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" Piotra Zychowicza.
Autor przedstawia różne alternatywne scenariusze II wojny światowej i analizuje, który z nich byłby najbardziej korzystny dla Polski. W tym świetle ocenia postępowanie naszych przedwojennych elit, a szczególnie ministra spraw zagranicznych Józefa Becka, uwzględniając jednak stan posiadanej w tamtym czasie przez głównych uczestników wydarzeń wiedzy na temat sytuacji międzynarodowej Polski.
Ocena taka niestety bardzo negatywnie wypada w przypadku Józefa Becka. Wg autora Józef Beck, pomimo że był uczniem Józefa Piłsudzkiego, sprzeniewierzył się jego myśli i dziedzictwu. Gdyby postępował zgodnie ze wskazówkami swojego wielkiego nauczyciela zrealizowałby scenariusz, który doprowadził do odzyskania przez Polskę niepodległości. Czyli Polska powinna działać w kierunku osłabienia naszych dwóch głównych wrogów: Niemiec i Rosji. Mogła tego dokonać postępując w następujący sposób:
- zawrzeć proponowany jej przez III Rzeszę pakt, w wyniku którego II wojna światowa wybuchła by między Niemcami a Francją a Polska uniknęła by tragedii września 1939 r.
- wspólnie z III Rzeszą pokonać Związek Sowiecki
- zwrócić się przeciw III Rzeszy gdy ta zaczęła by przegrywać wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i Anglią na froncie zachodnim
- po zakończeniu wojny wspólnie ze zwycięzcami ustanowić nowy ład w Europie.
Czy ten scenariusz naprawdę mógł się dokonać? Nie wiem. Ale dzięki Piotrowi Zychowiczowi wiem, że losy Polski w trakcie II wojny światowej i po jej zakończeniu mogły być zupełnie inne.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Jeśli chcesz pogłębionej wiedzy i komentarzy nt. otaczającej rzeczywistości polecam www.skubi.net - naprawdę warto poczytać.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Hey!

Właśnie skończyłem czytać książkę Roberta Michulca "Ku wrześniowi 1939".
SUKCES, bo trudna to raczej lektura - ponad 700 stron - szczegółowo opisująca wiele, żeby nie rzec mnóstwo, faktów. Zajęło mi to ok. miesiąca.
Ale warto było się "męczyć".
Największa wartość tej książki to "odmitologizowanie", "odbrązowienie" 20-lecia międzywojennego, czasów II Rzeczypospolitej. Robert Michulec uświadamia nam jak stereotypowo myślimy o tym okresie, ile jest w naszym myśleniu o tych czasach uproszczeń wynikających z wpływów "propagandy", tak współczesnej jak i przeszłej.
Bo czyż gotowi jesteśmy uznać, że II Rzeczypospolita była, choćby częściowo, krajem faszystowskim, że za wybuch II wojny światowej odpowiedzialni jesteśmy my, Polacy, w równym stopniu jak Hitler?
A czy wiemy, że w czasach Hitlera stawiano w Niemczech pomniki Józefa Piłsudzkiego, wydawano jego dzieła, a Hitler był pod wrażeniem jego dokonań? Dokonań wszystkich Polaków, którzy po 123 latach niebytu wskrzesili Państwo Polskie.
Nie, tego nie dowiemy się na lekcjach historii, trzeba przeczytać "Ku wrześniowi 1939".
Dzięki tej lekturze uświadomimy sobie, że po zawarciu w 1934 r. paktu o nieagresji pomiędzy Józefem Piłsudzkim a Adolem Hitlerem współpraca między obydwoma krajami rozwinęła się w stopniu nie spotykanym nigdy przedtem w historii. Współpraca ta, choć niełatwa - z winy Polaków nieufnych względem Niemców - objęła wiele obszarów, w tym również wojskową.  W tym czasie Niemcy prezentowali  w stosunku do Polski szczerą i otwartą postawę. Wynikała ona z faktu, że zawarcie z Polską paktu o nieagresji przerywało polityczną i gospodarczą izolację Niemiec na arenie europejskiej. Zabezpieczało to ich wschodnią granicę i umożliwiało im koncentrację uwagi na stosunkach z Francją. A na nich bez wątpienia skupiała się uwaga Hitlera. Hitler dysponując poparciem większości społeczeństwa niemieckiego, dążył do "rewanżu" na Francji za Traktat Wersalski. W tym aspekcie Hitler był wyrazem-emanacją powszechnego w tym czasie w Niemczech odczucia niezasłużonej krzywdy i niesprawiedliwości, która dotknęła Niemcy w wyniku tego Traktatu. Ponad to od samego początku swych rządów Hitler liczył na przymierze z Polską, przymierze skierowane przeciwko Rosji Sowieckiej. Zawarty z Polską w 1934 r. pakt czynił te nadzieje realnymi. Ale nie był on jedynym powodem, który pozwalał Hitlerowi snuć takie plany, takich powodów był więcej. Może najistotniejszymi z nich były:
1. Polskę i Hitlera łączyła organiczna niechęć do komunistycznej idei, idei która zagrażała obydwu krajom
2. Polska, podobnie jak Niemcy rządzona była autorytarnie; tak niemieckie jak i polskie elity dążyły do rewizji granic; oba narody były nastawione nacjonalistycznie
3. Zgodnie z wizją Józefa Piłsudzkiego Polska musiała, aby realizować swoje mocarstwowe plany, zawrzeć z jednym ze swoich sąsiadów przymierze skierowane przeciwko drugiemu z nich - Hitler to dobrze rozumiał
4. Rozwój stosunków polsko-niemieckich potwierdzał, przynajmniej przez pierwszych kilka lat, wyliczone w punktach od 1 do 3 powody nadziei Hitlera.
Za stosunki polsko-niemieckie odpowiedzialny był Józef Beck, Minister Spraw Zagranicznych II RP, wierny uczeń Józefa Piłsudzkiego. Po śmierci Wielkiego Mistrza wciąż realizował jego koncepcje. Dążył do rozwiązania spornych kwestii i unormowania stosunków z Niemcami. Wiedział, że Polska nie może prowadzić wrogiej polityki względem obu wielkich sąsiadów, kontynuował więc rozpoczętą przez Piłsudzkiego w 1934 r. politykę współpracy z Niemcami - jej kulminacja nastąpiła w roku 1938 podczas rozbioru Czechosłowacji.
Polska gotowa była pomagać Hitlerowi "rozwiązywać" jego problemy tak długo jak długo przynosiło to Polsce zyski. Jednak Polska daleka była od uznania Niemiec za swojego sprzymierzeńca. Właściwie całe polskie społeczeństwo, rząd oraz naczelne dowództwo odczuwało "wyssaną z mlekiem matki" wrogość względem Niemiec. Poza tym, przez całe 20-lecie międzywojenne, istniały pomiędzy Polską a Niemcami sporne kwestie uniemożliwiające pełną normalizację ich stosunków - jedna z nich, status Gdańska, stać się miała w 1939 r. bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny polsko-niemieckiej. W tej sytuacji, w tej atmosferze panującej w Polsce plany Piłsudzkiego względem Niemiec stawały się niemożliwe do spełnienia a podjęte przez Becka próby ich realizacji spotykały się z ogólnym niezrozumieniem i brakiem akceptacji. Były jakby "wyalienowane" i nie odzwierciedlały postawy, poglądów i przekonań tak większości Polaków jak i polskich elit. W tym miejscu warto zdać sobie sprawę, że Polska przez cały okres "współpracy" polsko-niemieckiej po 1934 r. prezentowała względem Niemiec ambiwalentną postawę, jakby nie mogła uwierzyć, że z Niemcami da się pokojowo żyć. Polacy zachowywali się nielojalnie, z jednej strony korzystali z chwilowego otwarcia Niemiec na Polskę a z drugiej szykowali się do wojny z nimi.
W tym czasie Hitler sądził, na podstawie kontaktów z Beckiem, że Polska gotowa jest do przymierza z Niemcami i do wspólnego z nimi działania na arenie międzynarodowej. Wierzył, że rząd polski stłumi głosy polskiej opinii publicznej niechętne Niemcom i podejmie złożoną mu przez Niemcy ofertę współpracy.
Nie docenił jednak siły nastrojów niechętnych Niemcom w Polsce. Kiedy zdał sobie sprawę, że Polsce i polskim elitom nie można ufać - a stało się to oczywiste dla niego w marcu 1939 r. gdy nasz naczelny wódz Marszałek Rydź-Śmigły ogłosił mobilizację i ustawił Wojsko Polskie na granicy z Niemcami, grożąc Niemcom agresją - kazał przygotować plan wojny z Polską.
Chochoły tańczyły dalej i śpiewały: "Nie oddamy nawet guzika".
Jak się ten taniec zakończył? Wiemy, aż za dobrze.
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Porozmawiajmy więc o naszych ograniczeniach.
Lista ich jest pewnie bardzo długa i nie roszczę sobie prawa do jej wyczerpania. Jednak bez wątpienia determinuje ją miejsce i czas urodzenia, płeć oraz wychowanie, które otrzymaliśmy - wszak rodzimy się, dorastamy i stajemy się dojrzali w konkretnej rzeczywistości.
Znów truizm - bo jak może być inaczej.
Tą metodą nabywamy pewien zestaw doświadczeń, marzeń i wyobrażeń - spadek po przodkach - trudno się z niego wyzwolić.
Przychodzimy na świat, uczymy się własnego ciała, rozpoczynamy rozpoznawać matkę i ojca, innych krewnych, najbliższą okolicę i świat cały wokół nas, uczymy się interakcji z otaczającą nas rzeczywistością, aż stajemy się dorośli. I wiemy już:
- jak jest i
- jak być nie powinno i
- co być powinno.
I z tym bagażem idziemy w życie.
Potem wciąż się uczymy ale doświadczenia zdobyte w dzieciństwie są dominujące. Cele są niezmienne, zmieniają się metody ich osiągnięcia - umiejętność dostosowania swoich działań do zmieniającego się otoczenia, konsekwencja w realizacji marzeń to cecha ludzi, którzy zapisali się w historii .
cd. nastąpi...
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Historia.
Kiedy myślę o wydarzeniach, które minęły - o czynach ludzi, których nie ma wśród nas... gdy zastanawiam, co nimi kierowało i jaki cel chcieli osiągnąć... nad konsekwencjami i wpływem ich działań na przyszłość – jestem pewny – ich działania determinowała rzeczywistość, w której żyli.
Truizm.
 ·  Translate
1
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
1
Marusz Zarzycki's profile photo
 
Kaziu, zdjęcia super.Planuję w 2013 wyjazd rowerem na Białoruś.Pozdrawiam
 ·  Translate
Add a comment...

Kazimierz Szufnik

Shared publicly  - 
 
Dzisiaj kupiłem książkę "Socjologia. Analiza społeczeństwa" Piotra Sztompka. Do tej chwili przeczytałem tylko kilka stron ale już teraz muszę powiedzieć - dla mnie jest inspirująca.
 ·  Translate
1
Add a comment...
Basic Information
Gender
Male
Links
Contributor to