Profile cover photo
Profile photo
Szwadron Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów
7 followers -
Stowarzyszenie Szwadron Kawalerii, jako Pułk patronacki, obrał 27. Pułk Ułanów im. króla Stefana Batorego. Wybór Pułku wynika przede wszystkim z lokalizacji siedziby naszego Szwadronu. To kilka kilometrów od naszej stajni ułani z odtworzonego w ramach AK 27 Pułku Ułanów stoczyli ostatnią bitwę w ramach Zgrupowania "Kampinos". Nie oznacza to jednak, że tylko i wyłącznie ułani z naszego Pułku są wzorem godnym naśladowania. Bohaterów, których śladami byśmy chcieli podążać, czy którzy są dla nas wzorem i natchnieniem, jest więcej.
Stowarzyszenie Szwadron Kawalerii, jako Pułk patronacki, obrał 27. Pułk Ułanów im. króla Stefana Batorego. Wybór Pułku wynika przede wszystkim z lokalizacji siedziby naszego Szwadronu. To kilka kilometrów od naszej stajni ułani z odtworzonego w ramach AK 27 Pułku Ułanów stoczyli ostatnią bitwę w ramach Zgrupowania "Kampinos". Nie oznacza to jednak, że tylko i wyłącznie ułani z naszego Pułku są wzorem godnym naśladowania. Bohaterów, których śladami byśmy chcieli podążać, czy którzy są dla nas wzorem i natchnieniem, jest więcej.

7 followers
About
Posts

Post has attachment
"Zdarzało mi się nieraz, że na zapytanie, gdzie pani teraz mieszka, dawałam krótką odpowiedź: „w Nieświeżu” wywoływało to zwykle szereg wyra­zów współczucia dla mego losu „w Nieświeżu”?, w takiej dziurze, ależ to okropne! Czy nie mają państwo możności przeniesienia się do innego pułku? Możność mamy - ale najmniejszej ochoty; przenie­sienie z pułku uważałabym za jedną z najpoważniej­szych przykrości, jaka by mnie mogła spotkać, a Nieśwież jest tak śliczny, że szkoda byłoby się z nim rozstawać. Znowu zdziwienie. Zdziwienie zresztą, dla mnie zupełnie zrozumiałe.

Gdy trzy lata temu zapadła ostateczna decyzja, że będę stale mieszkać w Nieświeżu, przyjęłam to jako wiadomość o skazaniu na wygnanie. Wydawało mi się to, pewnego rodzaju poświęceniem patriotycznym towarzyszenia mężowi na dzikie kresy, gdzieś w zapadły kąt na granicę bolszewicką, kondolencje przyjmowałam z godnością i oczekiwałam chwili wyjazdu z niepokojem."

http://kawaleriaochotnicza.pl/biblioteka/w-malym-garnizonie-%E2%80%93-wspomnienia-z-nieswieza.html
Add a comment...

Post has attachment
"Gdy w niekończącej się fali uciekinierów z nadciągającego frontu po dobrej godzinie oczekiwania nastąpiła wreszcie przerwa, ruszyła wtedy nasza kolumna, a idące za nami oddziały nieprzyjaciela musiały czekać. Wstrzymywali je nasi żandarmi z biało-czerwonymi opaskami na rękawach mundurów WP, którzy uspokajali denerwujących się przedłużającym postojem dowódców niemieckich, że to potrwa najwyżej godzinę… […] Kuriozalna sytuacja! W centrum Generalnego Gubernatorstwa, u ujścia Narwi do Wisły, znaczny oddział Armii Krajowej, umundurowany w przedwojenne mundury Wojska Polskiego, w składzie batalionu piechoty, dywizjonu kawalerii i szwadronu ckm wkracza do wielkiego miasta pełnego Niemców nieopodal modlińskiej twierdzy, do której ściągają wszystkie rozbite na froncie jednostki… Nie dość tego, polska żandarmeria reguluje ruchem, wstrzymując wycofujące się ze strefy przyfrontowej oddziały Wehrmachtu i formacje na usługach Hitlera: Kozaków, Kałmuków, Ukraińców i Węgrów. […] Ich żandarm, który regulował ruch, ujrzawszy przed sobą żołnierzy w polskich mundurach, znieruchomiał, zamurowało go, dosłownie zmienił się w słup soli, a gdy spojrzał dalej na ponad kilometrową kolumnę, omal szlag go nie trafił. […] Żandarm, który w ostatnich dniach widział niemieckie pokiereszowane formacje wracające z frontu nie dowierzał, by ci zuchowaci żołnierze, których końca nie było widać, świetnie wyekwipowani w broń, w przedwojennych mundurach polowych Wojska Polskiego, z orzełkami na rogatywkach kiedykolwiek byli na jakimkolwiek froncie, zatelefonował do modlińskiej twierdzy. Niebawem przed most zajechały opancerzone transportery."

Już jest długo oczekiwana książka "Doliniaka". Kto nie zna historii Zgrupowania Stołpecko - Nalibockiego "Góry - Doliny", kto chce dowiedzieć się jak to z kawalerią w Powstaniu Warszawskim było to książka Mariana Podgórecznego "Na koniu i pod koniem" jest lekturą obowiązkową!

http://kawaleriaochotnicza.pl/aktualnosci/na-koniu-i-pod-koniem-marian-pogoreczny-zbik.html


Add a comment...

Post has attachment
Święto 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej
9. Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej świętowała 22. rocznicę swojego powstania. W jednostce odbył się uroczysty apel, zorganizowano Dzień Otwartych Koszar z licznymi atrakcjami. W świętowaniu nie przeszkodziła nawet brzydka pogoda. http://kawaleriaochotnicza.pl/aktualnosci/swieto-9-braniewskiej-brygady-kawalerii-pancernej.html
Add a comment...

Post has attachment
Ostatnia szarża września 1939 r. Wojna obronna 1939 roku przeszła do świadomości potomnych jako starcie nowoczesnej broni pancernej z przestarzałą kawalerią. Częściowo jest to osąd prawdziwy, gdyż szybkie manewry wielkich jednostek pancernych zdecydowały o błyskawicznym zwycięstwie Niemiec i rozstrzygnięciu losów wojny obronnej już w pierwszym tygodniu walk. Pogląd ten jednak znacznie przecenia rolę kawalerii w Wojsku Polskim. Ta, choć spełniała ważną funkcję, stanowiła bowiem około 10% polskich sił zbrojnych.

Zapraszamy do lektury opracowania kolegi Piotra Zawady.

http://kawaleriaochotnicza.pl/biblioteka/ostatnia-szarza-wrzesnia-1939.html
Add a comment...

Post has attachment
Kpt. Marian Podgóreczny - Przemówienie na obchodach 72 rocznicy Bitwy pod Jaktorowem.

https://www.youtube.com/watch?v=2aRiZ4aySkg&feature=em-subs_digest
Add a comment...

Post has attachment
Oficjalny Jej pseudonim to: „BLIZNA”, ale ów pseudonim widniał tylko w okresowych raportach składanych co miesiąc dowódcy zgrupowania. "Doliniacy" zwracali się do Niej po prostu „Jadzia”. Zawsze uśmiechnięta, wszystkim uchyliła by nieba. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, zarówno wówczas, gdy wśród gwizdu kul i rozrywających się pocisków jako sanitariuszka opatrywała rannych, jak również wówczas, gdy ta dzielna dwudziestoletnia dziewczyna, urodzona amazonka, tym razem jako łączniczka, pędziła przez wertepy, zrośnięta jakby z koniem, by jak najszybciej przekazać rozkazy „Doliny”, czy „Nieczaja” dowódcom pododdziałów. Od tego czy zdąży na czas, zależały losy walki.
W dniu 2 lipca 2016 r. odeszła od nas na zawsze ta niezwykła kobieta, ostatnia łączniczka w Wierszach ze sztabu cichociemnego por.ppłk „Góry” „Doliny” Adolfa Pilcha, Weteran Walki o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej major Wojska Polskiego doktor Jadwiga Bałąbuszko – Sławińska ps „Blizna” Ta niewykła kobieta żołnierz Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej walkę z dwoma wrogami rozpoczęła w 1941 roku w Nowikach. Nie tylko była łączniczką między placówkamiZWZ w Rubieżewiczach, Derewnem, Mińskiem, Iwieńcem, a Stołpcami, ale też prowadziła w domu swych rodziców komplety tajnego nauczania. W marcu 1943 r wstąpiła jako ochotniczka do Zgrupowania Stołpecko – Nalibockiego Armii Krajowejmianowana wkrótce, w uznaniu zasług na placu boju starszym ułanem w 27. Pułku Ułanów im. Króla Stefana Batorego dowodzonym przez znakomitego zagończyka chor./rotm. Zdzisława Nurkiewicza ps. „Noc”, „Nieczaj”.
Poświęćcie chwilę i przeczytajcie jak wspomina śp. major "Jadzię" rotmistrz Marian Podgóreczny "Żbik"
http://kawaleriaochotnicza.pl/…/jadwiga-balabuszko-slawinsk…
Uroczystości pogrzebowe major dr Jadwigi Bałąbuszko – Sławińskiej odbędzie się, jak informuje Prezes Środowiska Żołnierzy Zgrupowania Stołpecko – Nalibockiego Światowego Związku Żołnierzy AK Maciej Downar - Zapolski w piątek 15 lipca 2016 r. na cm. Wojskowe Powązki w Warszawie, o godzinie 12.00.
Add a comment...

Post has attachment
Z inicjatywy prezesa Stowarzyszenia Szwadron Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów z Żyrardowa w Sopocie odbyło się kameralne spotkanie z Przyjacielem Szwadronu panem majorem Marianem "Żbik" Podgórecznym - ułanem, żołnierzem, Powstańcem Warszawskim a przede wszystkim "Doliniakiem". http://kawaleriaochotnicza.pl/aktualnosci/spotkanie-z-doliniakiem.html
Add a comment...

Post has attachment
Add a comment...

Post has attachment
"Stefan, z Bożej łaski król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podlaski, inflancki, a także książę siedmiogrodzki (Stephanus, Dei gratia rex Poloniae et magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Kiioviae, Volhyniae, Podlachiae, Livoniaeque, necnon princeps Transylvaniae)."
W dniu 16 października 1936 r. po wielokrotnych staraniach 27. Pułk Ułanów otrzymał patrona - Króla Polski Stefana Batorego (rozkazem Ministerstwa Spraw Wojskowych Dzienni Rozkazów Ministerstwa Sspraw Wojskowych Nr 15 z 16.10.1936, poz. 183, s.228).
Dziś przypominamy Wam postać patrona 27. Pułku Ułanów, 9 Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej Króla Polski Stefana Batorego. Zapraszamy do lektury opracowania przygotowanego przez Piotr Zawadahttp://kawaleriaochotnicza.pl/biblioteka/krol-polski-stefan-batory.html
Add a comment...

Post has attachment
Witam Koleżanki i Kolegów! 

Zapraszam do wsparcia akcji Szwadronu Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów. Dołączcie lub chociaż udostępnijcie dalej. 

Dziękujemy i pozdrawiamy!

http://kawaleriaochotnicza.pl/aktualnosci/paczka-dla-kombatanta-ze-lwowa.html
Add a comment...
Wait while more posts are being loaded