W 1992, czyli ćwierć wieku temu, pierwszy raz grałam w Pinball Dreams i Pinball Fantasies.

Dyskusja na Nerdach Nocą a propos trzydziestej rocznicy "Contry" przywołanej przez Artiego https://www.facebook.com/NerdyNoca/posts/1870343053242790 nagle przypomniała mi, że kumpel zrzucił z kamery wideo dokumentację tego momentu. Straciłam przytomność i zmontowałam ścinki.

Nie było to oczywiście moje pierwsze spotkanie z komputerem, ale Amiga zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i konsekwencje trwają do dziś. Na przykład mam szafę pełną starych komputerów i już nie mieszczą się w niej naleśniki. Przechowuję we wdzięcznej pamięci Mateusza i Royala, amigowców, którzy niechcący zgotowali mi ten los.

Wspomnienia wracają. Jak siedziałam ze słownikiem na kolanach, żeby przejść Monkey Island. Jak trzęsłam się, że popsuję komputer, jeśli wybiorę "quit" w Deluxe Paintcie. Jak szczęka opadła mi na widok ProTrackera. Jak zabrałam matce lutownicę, żeby coś samodzielnie naprawić (mam ją do dziś, choć od tego czasu kupiłam bardziej nowoczesny model).

A Wy pamiętacie ten moment, przez który dziś jesteście graczkami i graczami, retrokomputerowczyniami i retrokomputerowcami, robicie elektronikę lub informatykę albo pijecie wódkę na demoscenie? Kiedy to było? Co to było?

https://youtu.be/YI8BYCH9zek
Shared publiclyView activity